W pielęgnacji skóry dojrzałej coraz bardziej zwracam uwagę nie na liczbę kosmetyków, ale na to, czy każdy z nich ma swoje miejsce i rzeczywiście odpowiada na potrzeby skóry.
Dobre nawilżenie, wsparcie bariery hydrolipidowej, wygładzenie i działanie przeciwstarzeniowe są dla mnie znacznie ważniejsze niż sama obietnica szybkiego efektu.
Tym razem przyglądam się bliżej czterem produktom SENSUM MARE, które bardzo dobrze wpisują się w taki sposób pielęgnacji. Ułożyłam je według kolejności stosowania, bo właśnie jako całość tworzą kompletną rutynę: tonik, esencja, serum i na koniec maska nocna.
Bogaty tonik do twarzy ALGOTONIC
Po oczyszczeniu skóry zaczynam od toniku. ALGOTONIC jest przeznaczony do każdego rodzaju skóry, również suchej, wrażliwej i podrażnionej. Jego formuła została oparta między innymi na kompleksie pięciu alg morskich, kwasie hialuronowym i wodzie z kwiatów chabru.
To dla mnie bardzo dobry pierwszy krok, bo skóra po oczyszczeniu dostaje porcję nawilżenia i przygotowanie do kolejnych etapów pielęgnacji. Nie traktuję toniku jako kosmetyku, który ma być tylko dodatkiem po myciu twarzy. Przy bardziej rozbudowanej pielęgnacji właśnie takie pierwsze kroki mają znaczenie dla późniejszego komfortu skóry.
ALGOTONIC można również stosować w ciągu dnia, kiedy skóra potrzebuje odświeżenia i dodatkowego nawilżenia. To szczególnie przyjemna możliwość w cieplejszych miesiącach.
Nawilżająco odbudowująca esencja ALGOPRO
Kolejny etap to esencja ALGOPRO, która skupia się przede wszystkim na nawilżeniu i wsparciu bariery hydrolipidowej. W składzie znajdują się między innymi ceramidy, ektoina, skwalan oraz kilka form kwasu hialuronowego.
I właśnie ten kierunek pielęgnacji jest dla mnie szczególnie ważny. Z wiekiem skóra często potrzebuje nie tylko kosmetyku przeciwzmarszczkowego, ale również dobrego nawilżenia i ochrony swojej naturalnej bariery. Tutaj te potrzeby zostały połączone w jednym produkcie.
Esencja może być stosowana po toniku albo zamiast niego. W tej rutynie wybieram oba produkty, ponieważ zależy mi na bardziej kompleksowym przygotowaniu skóry przed serum.
Wysoce zaawansowane serum przeciwzmarszczkowe z potrójnym peptydem
Serum jest najbardziej skoncentrowanym etapem tej pielęgnacji. Formuła zawiera kompleks trzech peptydów w stężeniu 4,5% oraz łącznie 29 składników aktywnych. Wśród nich znajdują się między innymi peptyd miedziowy, kolejne dwa peptydy, ceramidy, ektoina, skwalan i kwas hialuronowy.
To właśnie tego typu składniki są dla mnie szczególnie interesujące przy pielęgnacji skóry dojrzałej. Zależy mi na kosmetykach, które nie skupiają się wyłącznie na powierzchownym wygładzeniu, ale wspierają skórę również pod kątem jej jędrności, elastyczności i odpowiedniego poziomu nawilżenia.
Serum jest przeznaczone do skóry z oznakami starzenia, utratą jędrności i elastyczności. Można stosować je rano i wieczorem, na twarz, szyję oraz dekolt. Przy regularnej pielęgnacji właśnie takie kompleksowe podejście ma dla mnie największy sens.
Hydrostabilizująco regeneracyjna maska nocna ALGOMASK
Na koniec przychodzi czas na maskę nocną ALGOMASK. To kosmetyk, który szczególnie dobrze pasuje do wieczornej pielęgnacji, ponieważ nakłada się go jako ostatni etap i pozostawia na całą noc.
Formuła zawiera między innymi fermentowany sok z aloesu, ekstrakty z alg, kwas hialuronowy, olej z oliwek oraz niacynamid. Jej zadaniem jest intensywne nawilżenie, regeneracja, wygładzenie i poprawa elastyczności skóry.
Dla mnie dużą zaletą jest sama forma tego produktu. Nie trzeba poświęcać dodatkowego czasu na zmywanie maski po kilkunastu minutach. Nakładam ją na zakończenie wieczornej pielęgnacji i pozwalam jej działać podczas snu. Przy skórze dojrzałej taki dodatkowy etap regeneracji jest naprawdę mile widziany.
Jak oceniam całą pielęgnację?
Te cztery produkty dobrze pokazują, jak może wyglądać przemyślana pielęgnacja skóry dojrzałej. Każdy z nich ma swoje konkretne zadanie, ale razem tworzą spójną całość.
Najpierw nawilżenie i przygotowanie skóry, następnie wsparcie bariery hydrolipidowej, później skoncentrowane serum przeciwzmarszczkowe i na końcu regeneracja podczas snu.
Tonik → esencja → serum → maska nocna.
Po takim zestawie mam poczucie, że moja skóra dostaje dokładnie to, czego potrzebuje. Nie chodzi już tylko o walkę ze zmarszczkami. Dla mnie równie ważne są komfort, odpowiednie nawilżenie, elastyczność i to, żeby skóra wyglądała na zadbaną i dobrze odżywioną.
I właśnie dlatego ta czwórka bardzo dobrze wpisuje się w moje podejście do pielęgnacji skóry dojrzałej. Świadomej, regularnej i nastawionej nie na jeden spektakularny efekt, ale na dobrą kondycję skóry każdego dnia.
We wrześniu marka SENSUM MARE obchodzi swoje urodziny, więc tym bardziej jest to dobry moment, żeby przyjrzeć się bliżej jej pielęgnacji i sprawdzić, które produkty najlepiej odpowiadają potrzebom naszej skóry.























































