6:45 pobudka ( podana kawa do 艂贸偶ka codziennie ! :* dla B. )
6:50 toaleta poranna
7:00 zrobi膰 i poda膰 艣niadanie tym co si臋 w艂a艣nie zwlekli z 艂贸偶ek
7:10 ubieranie, bieganie, dyskutowanie
7:20 dzieci jedz膮...mog臋 si臋 ubra膰
7:25 dzieci jedz膮.... mog臋 umy膰 z臋by
7:25 dzieci jedz膮...mog臋 zacz膮膰 sprz膮ta膰 po 艣niadaniu
7:30 dzieci myj膮 z臋by
7:35 dzieci jeszcze musz膮 siusiu
7:40 dzieci jeszcze zapomnia艂y : o艂贸wka, pingwinka, kr贸liczka , Dustiego, koralika, spinki, karteczki....
7:45 wyj艣cie... idziemy z psem wi臋c....idziemy, zatrzymujemy si臋, idziemy, zatrzymujemy si臋
7:55 przedszkole - raz , dwa , trzy, buziak
7:58 szko艂a - raz, dwa, trzy, buziak
8:00 jestem wolna ...to znaczy mog臋 zacz膮膰 pracowa膰
Pracuj臋 w domu. Oczywi艣cie zanim zabior臋 si臋 za faktyczn膮 (czyt. zarobkow膮) prac臋 to: wstawi臋 pranie, odkurz臋 pod艂og臋, wytr臋 oplute past膮 do z臋b贸w lustro, poodk艂adam do szaf ubrania, wstawi臋 ziemniaki (zrobi臋 sa艂atk臋 niemieck膮 ;) ). Po godzinie siadam do komputera i pisz臋 ten tekst , i wrzucam nowy produkt do Showroomu i na DaWand臋 . Odpowiadam na maile i zabieram si臋 za rysowanie, wycinanie, podklejanie, krojenie, szycie, prasowanie, pakowanie. W mi臋dzy czasie kroj臋 ziemniaki i wieszam pranie.
Jestem sama a moje ma艂e dzieci niby niedaleko ale ju偶 nie przy mnie, niby potrzebuj膮 mojej pomocy ale ju偶 nie tak bardzo jak kiedy艣. Ju偶 maj膮 sw贸j 艣wiat. Dzwoni臋 do B. - troch臋 mi lepiej.
Lena chce ju偶 sama chodzi膰 do szko艂y i mie膰 swoje klucze od domu, a ja odwlekam wizyt臋 u 艣lusarza....



