poniedziałek, 21 września 2026

Widoki bez śladu...

Hejka Drodzy ;)
Z trzema kolażykami wpadam na chwilkę.
Format A4
Ze starych kalendarzy i pozostałości po moich eksperymentach z monotypią niegdyś.
Trochę glinki samoutwardzalnej, drucikowe skrzydełka na szydełku zrobione i coś tam jeszcze.

Mam więcej tworów do pokazania, ale fotograficznie okoliczności jakoś mi nie sprzyjały ostatnio.
Ale co się odwlecze, to nie uciecze.
 







Pewnego dnia po za tym mięsistym kokonem wzbiję się jak złoty ptak o cichych skrzydłach,
wdzięcznie jak smużka dymu z przygasającego płomienia.

C. Castaneda





Wpadnij
czasem
między słowami
roztaczają się tam widoki
bez śladu
sam zobacz
wszyscy jesteśmy
z czarnolasu

By me





Nawet na dnie otchłani nie lękam się
bo Ty jesteś ze mną






No i to tyle.
Na dzisiaj.
A jak coś sfotografuję wreszcie to będzie.
:**

piątek, 11 września 2026

Kiedy bierzesz swój oddech...

Halo, halo,
Tu mandala. 
40cm x 40cm
Turkusy rozbielone.
Rozanielone.




 











Dokładnie w tej chwili, kiedy
ty bierzesz swój oddech, jakaś osoba
bierze swój ostatni... Dlatego przestań
narzekać, otwórz oczy i skorzystaj
z tej chwili możliwie najpiękniej.

Nitya


Czasem przychodzą jeszcze mandale farbą malowane. Niech więc idą ze swoim przesłaniem w świat daleki.
Uściski ślę turkusowe:**

poniedziałek, 7 września 2026

Pośród świata i ludzi...

Hejoooo :)
Drewno, badylki i mandale w jednym.
Z drucikami.
A nawet guzikami.
Fantazyjna laska szamańska.
Z naciskiem na fantazyjna.
Lubię pofantazjować sobie...
Zdjęcia zrobione w lesie.
Nie są już tak wyraziste jak zdjęcia z plaży, ale cóż...
No cóż.
Nie mieszkam na plaży;)































































Kiedy podążasz tą drogą bądź gotów na to,
że większość ludzi cię nie zrozumie.
Ceną zrozumienia jest niezrozumienie.
Idź sam pośród świata i ludzi.
Bądź szczęśliwy i wolny.

Nitya


Dobrego tygodnia Kochani:**

sobota, 5 września 2026

To, co przed nami...

Dzień dobry wieczór:)
Pozostaję wciąż w temacie badylkowym.
Nie wiem, jak skategoryzować ten twór...?
Może też rodzaj laski szamańskiej?
W formie bardziej ozdobnej?
Środek to mandala z drucików na szydełku.
Plus takie tam kombinacje drewienkowe z turkusowym sznurkiem.
Twór ów powstał też już trochę wcześniej.
Miał sesję plażową nawet.
Prezentacja przypadła na dzisiaj.




































Wszystko, co możemy zrobić,
to to, co jest przed nami.

J.R.R. Tolkien


Zaczął się wrzesień, praca i powrót do codziennego rytmu.
Ale i tak wykradam z czasu ile się da, żeby móc cokolwiek sobie tworzyć.
No i coś się wciąż tworzy. Wciąż eksperymentuję.
A jeszcze coś tam czeka na swoją foto sesję.

Pozdrawiam serdecznie moich Tuzaglądaczy!

poniedziałek, 31 sierpnia 2026

Trochę światła z ciemności...

Jeszcze jeden, ostatni naszyjnik z papieru prezentuję.
Trochę przeleżał, albo raczej przewisiał czekając na swoją kolej.
Aż zabrałam go na ostatni wyjazd nad morze, żeby zrobić kilka zdjęć.
Nie ma to jak nadmorski klimacik ;)
Plus kilka zdjęć z domu.

































Czy możemy zrobić coś więcej,
niż zrobiły nasze matki niosąc nas w
mroźny dzień
do gniazda i wydziobując nam trochę światła z ciemności

Julia Szychowiak



Kończy się mój wakacyjno urlopowy czas, za progiem wrzesień...
Ale mam jeszcze parę rzeczy do pokazania, póki coś nowego zrobię.

Dużo światła życzę:**