i 偶e gdyby nie by艂o Pragi, nale偶a艂oby j膮 wymy艣li膰.
str. 17, Aleksander Kaczorowski, "Praski elementarz", wyd. Czarne 2012
jesieni膮 w艂a艣nie min臋艂o nasze 10 lat w Pradze. 2+8.
Zacz臋li艣my mieszka膰 w Pradze 1.10.2005. Po dw贸ch latach wyjechali艣my na dwa lata do Jerozolimy. I w roku 2009 wr贸cili艣my. Jak to cz臋sto t艂umacz臋, wr贸cili艣my do Pragi w ucieczce przed Warszaw膮. To troch臋 jednak 偶art. Po prostu Prag臋 ju偶 troch臋 znali艣my, lubili艣my, bardzo dobrze si臋 nam tu mieszka艂o i pracowa艂o. W sumie nadal tak jest. Nie spodziewali艣my si臋 jednak, 偶e zmiany w polskiej nauce b臋d膮 tak powolne, 偶e zostaniemy w Pradze na d艂ugo. Nie spodziewali艣my sie chyba, 偶e to b臋dzie nasz dom.
A by艂o tak. Z pierwszych dni po naszym przyje藕dzie do Pragi zapami臋ta艂am kupowanie mebli (kiedy to oczywi艣cie si臋 z 艁ukaszem posprzeczali艣my) i ciasto na os艂od臋. To by艂o wyj膮tkowo mokre i s艂odkie ciasto, kt贸re upiek艂a Marcelka, gdy szli艣my na powitaln膮 kolacj臋 do Ivki i Pavla. By艂o p艂askie, czekoladowe i posypanie kokosem (cho膰 wydawa艂o mi si臋, 偶e br膮zowym cukrem). Upiek艂am wi臋c niedawno, by 艣wi臋towa膰 dziesi臋ciolecie naszego w Pradze pobytu.
艩alamounovy 艡ezy czyli w dos艂ownym t艂umaczeniu salomonowa krajanka (od Salomona, biblijnego kr贸la Salomona), to ciasto cz臋sto zwane r贸wnie偶 "ciastem na szklanki", czyli ciastem szybkim i nieskomplikowanym (zapewne salomonowe, bo takie pomyslowe a zarazem proste). U mnie zwanym "ciastem na ostatnia chwil臋". Takie ciasta te偶 warto mie膰 w repertuarze.
Przepis na 拧alamounovy 艡ezy, czyli salomonowe wilgotne czekoladowe ciasto (od Marcelki):
ciasto:
1 szklanka wody (mo偶na z dodatkiem 艂y偶ki kawy)
2 szklanki cukru
1/2 kostki mas艂a
3 jajka
2 szlanki m膮ki (300g)
1 proszek do pieczenia (2 艂y偶eczki)
3 wielkie 艂y偶ki ciemnego kakao
wierzch: kokos, orzechy, lub ulubiona posypka
+ 2 艂y偶ki rumu do ponczu
W rondelku ogrza膰 mas艂o z cukrem i wod膮 (nie zagotowywa膰). Po艂ow臋 "p艂ynu" odla膰 (na poncz) i zostawi膰 na p贸藕niej. Do pozosta艂ej cz臋sci doda膰 jajka, wymiesza膰. Nast臋pnie doda膰 porcjami m膮k臋 wymieszan膮 z kakao i proszkiem do pieczenia. Ciasto wyla膰 na wylo偶on膮 papierem form臋 (~24x36cm). Piec 20 minut w temp.180st.C. Do zimnego ponczu dola膰 2 艂y偶ki rumu. Upieczone ciasto pola膰 stopniowo ponczem, a nastepnie posypa膰 orzechami lub kokosem. Idealne letnie. S艂odkie, mokre, na 10 lat.
PS. U Marcelki (i Ivo) wynajmowali艣my pierwsze w Pradze mieszkanie, przyja藕nimy sie do dzi艣 :-)
.
1 szklanka wody (mo偶na z dodatkiem 艂y偶ki kawy)
2 szklanki cukru
1/2 kostki mas艂a
3 jajka
2 szlanki m膮ki (300g)
1 proszek do pieczenia (2 艂y偶eczki)
3 wielkie 艂y偶ki ciemnego kakao
wierzch: kokos, orzechy, lub ulubiona posypka
+ 2 艂y偶ki rumu do ponczu
W rondelku ogrza膰 mas艂o z cukrem i wod膮 (nie zagotowywa膰). Po艂ow臋 "p艂ynu" odla膰 (na poncz) i zostawi膰 na p贸藕niej. Do pozosta艂ej cz臋sci doda膰 jajka, wymiesza膰. Nast臋pnie doda膰 porcjami m膮k臋 wymieszan膮 z kakao i proszkiem do pieczenia. Ciasto wyla膰 na wylo偶on膮 papierem form臋 (~24x36cm). Piec 20 minut w temp.180st.C. Do zimnego ponczu dola膰 2 艂y偶ki rumu. Upieczone ciasto pola膰 stopniowo ponczem, a nastepnie posypa膰 orzechami lub kokosem. Idealne letnie. S艂odkie, mokre, na 10 lat.
PS. U Marcelki (i Ivo) wynajmowali艣my pierwsze w Pradze mieszkanie, przyja藕nimy sie do dzi艣 :-)
.










