wtorek, 16 sierpnia 2016

Out of the blue, czyli spontaniczny wyskok w zielone (+ drewniane)

Skoro z zapowiedzi
nie wychodzi
za wiele,

mo偶e pora
by zawczoraj-
sz膮 opisa膰 niedziel臋.

艢licznie-spontanicznie,
pospiesznie, od razu,
nim co wa偶ne zrazu,
umknie dynamicznie

(lub: umknie, dodaj膮c gazu ;)

Wybaczcie, moi drodzy, ten niekonwencjonalny wst臋p. Zosta艂am ostatnio poproszona o napisanie czego艣 艣miesznego dla pewnej artystki, kt贸ra chcia艂aby zaprezentowa膰 owo "co艣" na scenie... Zatem, w ramach rozgrzewki, postanowi艂am przetestowa膰 na Was formu艂y lekkie, komediowe i wierszowane - c.d.(by膰 mo偶e)n., ale p贸ki co b臋dzie o czym艣 innym...

Przedwczorajsza niedziela w aspekcie pogodowym zapowiada艂a si臋 niezbyt korzystnie, mia艂y si臋 pojawi膰 przelotne deszcze i burze. Maj膮c 偶ywo w pami臋ci wcze艣niejszy week&, kiedy to z przelotnego deszczu zrobi艂 si臋 opad ci膮g艂y, a ja z Gorc贸w - zamiast pi臋knych zdj臋膰 (zapomnia艂am aparatu) - przywioz艂am sobie zapalenie zatok, czu艂am zdecydowany odp艂yw entuzjazmu wobec jakichkolwiek form aktywno艣ci, wymagaj膮cych wynurzenia si臋 z domu.

Ponadto nikt spo艣r贸d moich znajomych jako艣 nie pali艂 si臋 do towarzyszenia mi przy realizacji pomys艂u, kt贸ry zrodzi艂 si臋 w czerwcu, kiedy to zobaczy艂am program tegorocznego festiwalu Muzyka Zakl臋ta w Drewnie. Od pocz膮tku wiedzia艂am, 偶e 14 sierpnia to b臋dzie dla mnie kulminacyjny punkt programu, od dawna kombinowa艂am, co zrobi膰, aby znale藕膰 si臋 tego dnia w pobli偶u Brunar Wy偶nych - z perspektywy Krakowa to absolutny koniec (ma艂opolskiego) 艣wiata, od tygodnia m臋czy艂o mnie przezi臋bienie, od kt贸rego mia艂am wszystkiego do艣膰...

Na szcz臋艣cie znalaz艂a si臋 Osoba, kt贸ra - do艣膰 niespodziewanie - mia艂a tego dnia wolny czas do zagospodarowania, zapa艂 by znale藕膰 si臋 w Brunarach nie mniejszy ni偶 ja, na dodatek nie mia艂a w ostatnim czasie zapalenia zatok i nie chcia艂a s艂ysze膰 偶adnych protest贸w, obieca艂a natomiast poprowadzi膰 m贸j samoch贸d, je艣li nie czu艂abym si臋 na si艂ach.

Si艂y co prawda wr贸ci艂y, odda艂am jednak kierownic臋 w dobre r臋ce, rozkoszuj膮c si臋 moj膮 ulubion膮 pozycj膮 w samochodzie - tj. pilota na siedzeniu pasa偶era, z wielk膮 p艂acht膮 papierowej mapy na kolanach ;) I tak oto, przezwyci臋偶ywszy poranny "op贸r materii", korek na "zakopiance", parali偶 drogowy w Mszanie Dolnej oraz zwini臋ty asfalt w okolicach Nowicy, ok. godziny 14.00 znalaz艂y艣my si臋 na Prze艂臋czy Ma艂astowskiej. St膮d ju偶 tylko kilka minut dzieli艂o nas od...


... schroniska na Magurze Ma艂astowskiej, kt贸re chwilowo zostawi艂y艣my z boku, w臋druj膮c dalej w stron臋 szczytu.

Uwaga, od teraz b臋d臋 ple艣膰 trzy-po-trzy ;)

To by艂a moja trzecia wizyta w tym schronisku (licz膮c jako jedn膮 dwudniowy pobyt podczas Spotka艅 Teatralnych InNowica) - nigdy wcze艣niej nie uda艂o mi si臋 jednak doj艣膰 na szczyt (dodam, 偶e oddalony od schroniska o jakie艣 10 min).

Pod szczytem Magury Ma艂astowskiej po艂o偶ony jest cmentarz wojenny nr 58, na kt贸rym spoczywaj膮 polegli w czasie I wojny 艣wiatowej Austriacy i Rosjanie. Zrobi艂am tam trzy zdj臋cia:




Ze szczytu uda艂y艣my si臋 dalej przez zielony las, zielonym szlakiem w kierunku Bielanki. Zdj臋膰 na trasie powsta艂o kilka, wybra艂am dla Was trzy:




Usz艂y艣my ma艂y, ok. p贸艂godzinny kawa艂ek drogi, niestety czas nagli艂 i szybko trzeba by艂o zrobi膰 w ty艂 zwrot. Wracaj膮c, nie omieszka艂y艣my oczywi艣cie zajrze膰 do schroniska, aby posili膰 si臋 tamtejszymi specja艂ami - je艣li gospodarz m贸wi, 偶e jego pasj膮 jest gotowanie, to z pewno艣ci膮 m贸wi prawd臋 ;)

Z Prze艂臋czy Ma艂astowskiej kr臋tymi, w膮skimi, dziurawymi i niezwykle malowniczymi drogami uda艂y艣my si臋 w stron臋 Brunar, do dawnej cerkwi greckokatolickiej pw. 艣w. Micha艂a Archanio艂a, a obecnie ko艣cio艂a pw. NMP Wniebowzi臋tej, na niezwyk艂y koncert - koncert trzech fenomenalnych g艂os贸w, kt贸re po raz drugi po艂膮czy艂y si臋 we wsp贸lnym programie.

Zaprezentuj臋 je Wam kolejno, ka偶dy z osobna i ka偶dy w "drewnianej" oprawie:




Po艂膮czy膰 w jedno musicie je sobie sami - p贸ki co nie ma nagra艅 z ostatniej niedzieli, cho膰 mam cich膮 nadziej臋, 偶e co艣 si臋 pojawi.

A na setli艣cie znalaz艂y si臋 m.in.:





Reszt臋 pozostawiam Waszej wyobra藕ni. Je艣li pojawi膮 si臋 jakie艣 nagrania z niedzieli, postaram si臋 o aktualizacj臋 :)

20.01.2017 - jest aktualizacja :)

sobota, 16 kwietnia 2016

Zapowied藕

Wkr贸tce pojawi si臋 co艣 wi臋cej... P贸ki co - raport z trasy ;)


poniedzia艂ek, 21 wrze艣nia 2015

S艂owi艅sko-s艂owia艅ska "Zielna oktawa" z motywem 偶ydowskim

Nie mog臋 nie wspomnie膰, 偶e "Zielna oktawa" dojrzewa u mnie ju偶 od ponad miesi膮ca. Soczysta ziele艅 za oknami zacz臋艂a w mi臋dzy czasie powoli ust臋powa膰 miejsca barwom jesieni. Zanim jednak pojawi膮 si臋 ewidentne oznaki tego procesu, moja "Zielna oktawa" w tonacji s艂owia艅skiej i 偶ydowskiej dzi艣 w ko艅cu rozpocznie proces fotosyntezy... Znaczy si臋 - ujrzy 艣wiat艂o dzienne (w godzinach, jak to zwykle u mnie bywa, nocnych ;)


Ju偶 raz, dawno temu, pisa艂am Wam o Joannie S艂owi艅skiej. Skupi艂am si臋 w贸wczas na pie艣niach z programu "P艂aczcie anieli" - to by艂o moje pierwsze 艣wiadome i zaplanowane spotkanie z artystk膮 na 偶ywo, podczas nocy Cracovia Sacra A.D. 2012 (pierwsze przypadkowe spotkanie mia艂o miejsce kilka lat wcze艣niej, podczas 10. edycji festiwalu Rozstaje w 2008 roku). Zauroczy艂am si臋 to ma艂o powiedziane. Brawurowe wykonanie wbi艂o mnie w stopnie konfesjona艂u, na kt贸rych przysiad艂am - pocz膮tkowo nie tyle z wra偶enia, co ze zm臋czenia. P贸藕niej jednak d艂ugo nie mog艂am si臋 z nich podnie艣膰...


Od tego czasu kilkukrotnie zdarzy艂o mi si臋 bywa膰 na koncertach Joanny S艂owi艅skiej. Rok p贸藕niej, tak偶e podczas nocy Cracovia Sacra, tym razem w Stani膮tkach, artystka zaprezentowa艂a rodzinno-autorski program "Zielnik polski". Za spraw膮 aran偶acji jej syna, Stanis艂awa S艂owi艅skiego, by艂o zdecydowanie bardziej awangardowo i nowocze艣nie.


Kilka miesi臋cy p贸藕niej pa艅stwo S艂owi艅scy zostali uhonorowani przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego: medalem "Zas艂u偶ony Kulturze Gloria Artis" oraz odznak膮 "Zas艂u偶ony dla Kultury Polskiej".

Z tej okazji odby艂 si臋 w Ma艂opolskim Ogrodzie Sztuki koncert "Archipelag". Oczywi艣cie nie mog艂o mnie tam zabrakn膮膰 ;)


Po raz kolejny niesamowity g艂os artystki, osi膮gaj膮cy (moim skromnym zdaniem) swoje apogeum podczas 偶ywio艂owych wykona艅 "z przytupem" tradycyjnych, ludowych pie艣ni, zosta艂 po艂膮czony z nowoczesn膮, elektroniczn膮 aran偶acj膮.


W podobnej stylistyce utrzymany by艂 koncert "Psa艂terz Dawid贸w / Wsp贸lne Ksi臋gi", kt贸ry odby艂 si臋 podczas tegorocznej edycji Cracovia Sacra.

Ech... Veni, vidi... i vyvnioskovali (!) - me, myself and I ;) - 偶e to jednak nie do ko艅ca nasza stylistyka i 偶e po tych wszystkich muzycznych aberracjach, w kt贸rych - nie bez przyjemno艣ci - brali艣my udzia艂 w ostatnim czasie, t臋sknimy jednak za Joann膮 S艂owi艅sk膮 w prza艣nej, ludowej konwencji.

Fenomenalny g艂os i sceniczna charyzma tej niezwyk艂ej artystki zawsze b臋d膮 mnie przyci膮ga膰, ale w skryto艣ci ducha musz臋 przyzna膰, 偶e jest ze mnie totalna i absolutna muzyczna konserwa (nie myli膰 z puszk膮 Pandory ;). Lubi臋, kiedy utw贸r ma lini臋 melodyczn膮, kt贸r膮 - cho膰by fa艂szywie, ale jednak - mo偶na zanuci膰 pod nosem; ceni臋 swojsko艣膰 i prostot臋 ponad muzyczno-elektroniczne eksperymenty.

Dlatego te偶 wielka by艂a moja rado艣膰, kiedy dowiedzia艂am si臋 o koncercie Muzykant贸w - zespo艂u, w kt贸rym Joanna S艂owi艅ska gra - dos艂ownie i w przeno艣ni ;) - pierwsze skrzypce. Koncert odby艂 si臋 w 呕ydowskim Muzeum Galicja oktaw臋 po 艣wi臋cie Matki Boskiej Zielnej, podczas kt贸rego odbywa si臋 rokrocznie noc Cracovia Sacra.

My艣l臋, 偶e wyja艣ni艂am ju偶 wszystkim wszystkie (!) elementy przyd艂ugiego tytu艂u niniejszego wpisu. Nie pozostaje mi zatem nic innego, jak zaprosi膰 Was do pos艂uchania muzyki Muzykant贸w ;). Nagrania pochodz膮 co prawda z koncertu, kt贸ry odby艂 si臋 dwa lata temu w Synagodze Tempel, ale program by艂 ten sam, co na zako艅czenie tegorocznej "Zielnej oktawy".




I jeszcze ko艅ska (!) dawka muzycznej energii...



A na konie-c ;) nagranie z pierwszego koncertu Muzykant贸w, na kt贸rym uda艂o mi si臋 by膰 - Kolanko no 6, krakowski Kazimierz, jesie艅 2012.


I tak oto, z kopyta i z przytupem, dotarli艣my do ko艅-ca ;)

poniedzia艂ek, 31 sierpnia 2015

W tym roku g贸ry jakie艣 takie...

Zn贸w jest gor膮co. Zdecydowanie za gor膮co jak dla mnie, co podkre艣lam w spos贸b szczeg贸lny ;>

Ko艅czy si臋 sierpie艅, ko艅cz膮 si臋 wakacje (podobno by艂y jakie艣 wakacje), a ja robi臋 bilans ostatnich tygodni. Wytypowa艂am cztery fronty (偶aden atmosferyczny), na kt贸rych jest u mnie kiepsko i nad kt贸rymi trzeba b臋dzie w najbli偶szym czasie popracowa膰.

Z bilansu ostatnich tygodni wynika jasno, 偶e trzy (ale za to jednodniowe ;P) podj臋te w tym okresie pr贸by wytkni臋cia nosa poza Krak贸w (z czego dwie w g贸ry), nie wnios艂y do mojej biografii 偶adnych spektakularnych dokona艅.

Pr贸b wytkni臋cia nosa poza mieszkanie nie licz臋, ale w sumie by艂o ich niewiele wi臋cej... Barykady z 偶aluzji i rolet okaza艂y si臋 ca艂kiem skuteczn膮 ochron膮 przed upa艂em, z kt贸rej jedynie z rzadka zdarza艂o mi si臋 rezygnowa膰.  

Ech, w tym roku g贸ry jakie艣 takie... chcia艂oby si臋 rzec, nie powiem czyimi s艂owami. My艣l臋, 偶e 艂atwo si臋 domy艣licie ;)


Lipcowa pr贸ba przej艣cia Dolin膮 Kie偶marskiej Bia艂ej Wody do Bia艂ego i Zielonego Plesa zako艅czy艂a si臋 "sp艂ywem" ze szlaku w kaskadach deszczu (tak, tak - by艂 jeden deszczowy dzie艅 tego lata...)


Temu deszczu ;) towarzyszy艂a burza, kt贸ra by艂a uprzejma spa膰 na nas z chmury, kt贸ra to chmura - nie wiedzie膰 czemu - pocz膮tkowo nie wzbudzi艂a  naszych najmniejszych podejrze艅 ;>


Sierpniowa pr贸ba popatrzenia na ziele艅 inn膮 ni偶 krzaki za oknem sprowadzi艂a si臋 natomiast do obejrzenia Giewontu...


 ... z perspektywy Polany Str膮偶yskiej (ca艂e 40 minut w jedn膮 stron臋) ...


... oraz wypicia herbaty i spo偶ycia s艂ynnych nale艣nik贸w w jeszcze s艂ynniejszej herbaciarni Parzenica [tam偶e ;]. Musz臋 przyzna膰, 偶e podpisuj臋 si臋 pod wszystkimi zachwytami na temat tego miejsca, kt贸re zdarzy艂o mi si臋 przeczyta膰 :)

Ech, w tym roku g贸ry jakie艣 takie...
I sezon wakacyjny te偶 w og贸le jaki艣 taki...
Nie najlepszy.

A i ten post jaki艣 taki - jako艣 tak bez natchnienia,
na zako艅czenie wakacji, kt贸rych nie by艂o.

B(ez) przekonania, ale za to z kropk膮 ;)
B.

PS. Pisz膮c, popijam z gwinta resztk臋 wody zaczerpni臋tej ze Str膮偶yskiego Potoku... Takie smaki lata w wydaniu minimalistycznym ;)

wtorek, 11 sierpnia 2015

S艂odki ca艂us od B.

I zn贸w do艣膰 d艂ugo mnie nie by艂o... Lato zacz臋艂o si臋 mocno muzycznie, mia艂am nawet szczery zamiar raportowa膰 o tym w miar臋 na bie偶膮co. Do艣wiadczenie pokazuje jednak, 偶e u mnie rzadko kiedy udaje si臋 "na bie偶膮co". Zdecydowanie lepiej wychodz膮 mi posty zdecydowanie post factum - takie posty ex post ;) Zawarte w nich tre艣ci bywaj膮 bardziej dojrza艂e, przemy艣lane, a przedstawiane w nich zjawiska z perspektywy czasu nabieraj膮 g艂臋bszych i pe艂niejszych znacze艅...
;>

No dobra, to mo偶e tyle w temacie filozofowania ;P Jest zdecydowanie zbyt gor膮co na takie dywagacje. Wr贸膰my zatem do lata w ca艂ej pe艂ni, kt贸re rozhula艂o si臋 termicznie i, wyszed艂szy co prawda ze stanu podgor膮czkowego (37 stopni przekroczone w miniony week&), jako艣膰 ci膮gle nie mo偶e och艂on膮膰.

Witali艣my wiosn臋 z Susann膮, pie艣ni膮 de facto ca艂oroczn膮, proponuj臋 teraz, aby艣my si臋 skupili na lecie z de facto prawie ca艂oroczn膮 perspektyw膮 ;)

"Lato" w wydaniu Krzysztofa Jurkiewicza zdecydowanie nie jest takie straszne jak to za oknem i - w przeciwie艅stwie do tego za oknem - wyzwala we mnie lan vital. <Mog艂abym co prawda napisa膰, 偶e wyzwala we mnie pok艂ady pozytywnej energii, ale nie b臋d臋 do Was pisa膰 w ten spos贸b ;>


A skoro ju偶 jeste艣my w temacie pie艣ni ca艂orocznych, mam dla Was jeszcze jedn膮 propozycj臋. Wers "gdzie艣 w ko艅cu musi by膰 lato..." chwilowo traktujemy z przymru偶eniem oka ;)

Dodam jeszcze, 偶e mo偶na co prawda znale藕膰 w internecie to nagranie w lepszej jako艣ci, przez wzgl膮d na wielce klimatyczn膮 ok艂adk臋, za艂膮czon膮 w charakterze wizualizacji do pliku d藕wi臋kowego, postanowi艂am si臋 z Wami podzieli膰 t膮, bardziej "skrzecz膮c膮" wersj膮 ;)


No dobrze, ale 偶eby nie by艂o, 偶e tylko kalendarzowe aspekty tw贸rczo艣ci Krzysztofa Jurkiewicza i jego kompan贸w z zespo艂u zwracaj膮 moj膮 uwag臋...

S艂odki Ca艂us od Buby kojarzy mi si臋 przede wszystkim (zreszt膮 nie tylko mi mnie ;) z piosenk膮 turystyczn膮 - a zatem z po偶egnaniem z miastem ;)


To prawda, 偶e powy偶sze po偶egnanie z miastem prezentuje si臋 w praktyce ma艂o turystycznie. No ale przecie偶 S艂odki Ca艂us... to piosenka turystyczna i basta! Pr贸bowa艂am to wyt艂umaczy膰 A., kt贸ra skusi艂a si臋 ze mn膮 na ostatni koncert duetu Krzysztof Jurkiewicz i Cezary Rogalski, kt贸ry to duet zagra艂 w czteroosobowym sk艂adzie ;) Panowie zacz臋li bardzo turystycznie...


... kontynuuj膮c w podobnym klimacie (to akurat nagranie z Cisnej - zamieszczam, poniewa偶 uwa偶am, 偶e konferansjerski talent Krzysztofa Jurkiewicza powinien zosta膰 ukazany na r贸wni z dokonaniami muzycznymi zespo艂u :)


Nast臋pnie panowie poszli w kierunku geometrii przestrzennej...


A ja ci膮gle pr贸bowa艂am wyt艂umaczy膰 A., 偶e oto jeste艣my na koncercie piosenki turystycznej... Nie wychodzi艂o ;) Zatem, zamiast powtarza膰 wy艣wiechtane frazesy o turystycznym wymiarze tw贸rczo艣ci jednego z moich ulubionych zespo艂贸w, skupi臋 si臋 na tym, co mnie najbardziej w niej ujmuje. Przede wszystkim - 偶e si臋 tak wyra偶臋 - jest to warstwa leksykalna, czyli - m贸wi膮c wprost - teksty piosenek ;)








Poetycka wra偶liwo艣膰 miesza si臋 w nich z przewrotnym poczuciem humoru, a ca艂o艣膰 jest mocno zanurzona w codzienno艣ci, kt贸ra zostaje poddana analizie wyostrzonego zmys艂u obserwacji :)


Jak ju偶 wspomnia艂am wcze艣niej, lato zacz臋艂o si臋 muzycznie, ale p贸藕niej zrobi艂o si臋 zdecydowanie bardziej pracowite. Ostatnio na dobitk臋 (z mojej perspektywy nawet bardziej adekwatnie zabrzmia艂oby okre艣lenie "na dobicie") zrobi艂o si臋 upalne wr臋cz nie do zniesienia. W tej temperaturze intensywno艣膰 niekt贸rych zjawisk pozaatmosferycznych tak偶e wprowadza do codziennej egzystencji burzowo-burzliwe elementy...

Dzi艣 co prawda wtorek, ale taka "艣roda" mo偶e si臋 przytrafi膰 w absolutnie ka偶dy dzie艅 tygodnia. Tak膮 "艣rod膮" ko艅czy艂am ubieg艂y tydzie艅, by stan膮膰 w szranki z nast臋pnym - oby mia艂 jak najmniej 艣r贸d, czego i Wam 偶ycz臋.

Ok, by艂o d艂ugo i z pasj膮 ;)
A teraz trzymajcie si臋 ciep艂o! ;>

:* od B.

PS. Aby pozosta膰 w zgodzie z prawd膮 musz臋 doda膰, ze przedstawiona powy偶ej kolejno艣膰 utwor贸w na ostatnim koncercie w Krakowie mo偶e nieco odbiega膰 od rzeczywisto艣ci. Stara艂am si臋 za to zachowa膰 (moj膮!) my艣l przewodni膮, skoncentrowan膮 wok贸艂 obecno艣ci akcent贸w turystycznych lub ich braku. Uczyni艂am to - cytuj膮c Krzysztofa Jurkiewicza - "dla dobra narracji". I tego si臋 trzymajmy ;) A post o Formacji zobowi膮zuj臋 si臋 kiedy艣 w przysz艂o艣ci uformowa膰 ;)

艣roda, 24 czerwca 2015

Noc Kupa艂y

Moja ostatnia doba by艂a by艂a absolutnie niestandardowa je艣li chodzi o chronologiczny rozk艂ad aktywno艣ci (lub jej braku). Podzieli艂y j膮 dwa kr贸tkie okresy snu - kilka godzin poprzedniej nocy oraz kilkukrotnie za d艂uga "drzemka" ostatniego popo艂udnia. Ostatni raz wsta艂am z 艂贸偶ka oko艂o 21.30. W sumie to poderwa艂am si臋 z niego z przera偶eniem w oczach, u艣wiadomiwszy sobie zaskakuj膮cy fakt, 偶e oto jest ju偶 prawie zupe艂nie ciemno... Sk膮d ciemno, skoro powinno by膰 p贸藕ne popo艂udnie?

Teoretycznie mia艂am zamiar szybko powr贸ci膰 do przerwanej drzemki, przekszta艂caj膮c j膮 w zas艂u偶ony (tak, tak - absolutnie zas艂u偶ony ;) nocny spoczynek. Ku swojej zgubie uda艂am si臋 jednak na chwil臋 do kuchni, gdzie - po raz kolejny tego dnia z przera偶eniem w oczach - odkry艂am, 偶e czeka na mnie ca艂y kontyngent truskawek do przetworzenia.

Ech, c贸偶 by艂o robi膰. Zabra艂am si臋 za te truskawki... W Jedynce redaktor Ma艂gorzata Kownacka i ksi膮dz Krzysztof O艂dakowski rozmawiali o Nocy 艢wi臋toja艅skiej - Nocy Kupa艂y, Sob贸tce, Kuplanocce, Palinocce (by艂am zaskoczona mnogo艣ci膮 nazw tego 艣wi臋ta). Sko艅czyli niedawno. Ja du偶o wcze艣niej rozprawi艂am si臋 z truskawkami, ale jako艣 tak si臋 zas艂ucha艂am...

A kiedy tak s艂ucha艂am przysz艂o mi do g艂owy, 偶e dzi艣 jest najlepszy dzie艅... znaczy si臋 - noc ;) ku temu, aby zaprezentowa膰 Wam pewien, do艣膰 wa偶ny dla mnie zesp贸艂 - jeden z pierwszych z nurtu muzyki folk, kt贸rego tw贸rczo艣膰 mia艂am okazj臋 pozna膰. Ostatnie dokonania tej grupy niekoniecznie odpowiadaj膮 moim muzycznym preferencjom, z sentymentem wspominam jednak do艣膰 dawne ju偶, studenckie czasy, pocz膮tki mojej fascynacji muzyk膮 inspirowan膮 folklorem i 偶ywio艂owe koncerty 呕ywio艂aka.

Korzystaj膮c zatem z najlepszej ku temu okazji chcia艂abym zaprosi膰 Was do pos艂uchania kilku pie艣ni kupalnych w wykonaniu 呕ywio艂aka w jego najlepszym wcieleniu - podkre艣l臋, 偶e chodzi tu o wcielenie zespo艂u, nie za艣 o mityczn膮 istot臋, wcielenie 偶ywio艂u ;)




No i jeszcze moje ulubione "Latawce"


... i wcale udana muzyczna adaptacja wiersza Boles艂awa Le艣miana "艢widryga i Midryga", uzupe艂niona pl膮saj膮c膮 wizualizacj膮 ;)


Pisz膮c o 呕ywio艂aku nie mog臋 nie wspomnie膰 o pewnej szalonej wyprawie z lipca A.D. 2008 do Pyskowic, gdzie podczas festiwalu "Dybuk na kultur rozstajach" gra艂 mi臋dzy innymi 呕ywio艂ak.



Zdj臋cia zrobione moim pierwszym cyfrowym aparatem - model Canon Ixus i5. Do dzi艣 zaskakuje mnie co udawa艂o si臋 wykrzesa膰 z tego male艅stwa ;) Na scenie co prawda nie 呕ywio艂ak, tylko - o ile dobrze pami臋tam - Masala Soundsystem. Kt贸偶 by jednak o tej porze zwraca艂 uwag臋 na takie szczeg贸艂y ;)

Ju偶 艣wita... dobranoc!

poniedzia艂ek, 1 czerwca 2015

Hop Sa sA - ods艂ona pierwsza: H

Dzi艣 chcia艂abym zaprosi膰 Was na "H" jak koncert. Tak, tak, to nie pomy艂ka. S艂owo "koncert" niby rozpoczyna si臋 na "k" - samo "k" zreszt膮 tak偶e odegra (sic!) tu istotn膮 rol臋, wr贸c臋 do niego za chwil臋 - c贸偶 to jednak by艂by za koncert, gdyby nie odcisn臋艂o si臋 na nim wyraziste znami臋 silnej scenicznej osobowo艣ci.

Osobowo艣膰, jak przysta艂o na g贸ralic臋 spod samiu膰kik Tater, ma na imi臋 Hanka, nazywa si臋 W贸jciak i gra z nieod艂膮czn膮, porywaj膮c膮 i 偶ywio艂ow膮 Kapel膮. Muzyka Hanki to sztuka przez "S" zakr臋cone jak g贸ralska parzenica, w kt贸rej indywidualno艣膰 jest na wskro艣 przenikni臋ta regionaln膮 tradycj膮, a bogactwo form i 艣rodk贸w artystycznego wyrazu 艂膮czy si臋 w harmonijn膮 ca艂o艣膰.

eKHem... Wiem, 偶e nie powinno si臋 zanadto "zagadywa膰" koncert贸w i nie ma nic gorszego ni偶 konferansjer, kt贸ry nie wie, kiedy sko艅czy膰 ;) Pozw贸lcie zatem, 偶e przejd臋 od razu do rzeczy i zapowiem: "K" jak Kapela, "H" jak Hanki W贸jciak - 偶ywio艂owo, lirycznie, nostalgicznie i wywrotowo. Prawdziwy koncert "z pazurem" - gdyby艣cie mieli jakie艣 w膮tpliwo艣ci, przypatrzcie si臋 uwa偶nie bohaterowi ostatniego planu ;)




Pisz膮c ten post odkry艂am, 偶e bardzo ma艂o jest autorskich utwor贸w Hanki na YouTube. Je艣li podzielacie moje zdanie i czujecie lekki niedosyt, po koncercie mo偶ecie jeszcze zajrze膰 za kulisy. Najlepiej jednak o unikatowych walorach muzycznych Kapeli Hanki W贸jciak przekona膰 si臋 organoleptycznie ;) Nadstawcie ucha, wyt臋偶cie wzrok i poszukajcie stosownej ku temu okazji.