
Nadesz艂y jesienne s艂oty,
wk艂adajmy wi臋c ciep艂e boty
a do nich cud kapelusze -
niech rozgrzewaj膮 nam dusze!
Tak to sobie wymy艣li艂am. Magda by艂a pierwsza.Pokaza艂a mi sw贸j filcowany czarny kapelutek z olbrzymim kwiatem na zdj臋ciu w kom贸rce.

O nie, ja te偶 tak chc臋! "Poka偶 mi, jak to si臋 robi" - b艂aga艂am. Ale Magdy nie trzeba by艂o b艂aga膰. Um贸wi艂y艣my si臋 na sobotni wiecz贸r.W艂a艣ciwie trudno jest nazwa膰 m贸j kapelusz "moim", bo ja go tylko wyka艅cza艂am.Ca艂膮 niemal prac臋 zrobi艂a Magda, demonstruj膮c mi krok po kroku, jak to si臋 robi.
1. Na wykroju z folii bombelkowej (uwaga- po sfilcowaniu forma zmniejszy si臋 trzykrotnie!) uk艂adamy trzy warstwy we艂ny: poziomo- pierwsza, pionowo - druga i zn贸w poziomo. Wyrywane kosmki we艂ny musz膮 na siebie zachodzi膰 jak dach贸wki:

2.Nast臋pnie polewamy form臋 gor膮c膮 wod膮, w kt贸rej rozpuszczonych jest kilka p艂atk贸w myd艂a:

3. Masujemy d艂o艅mi, czyli filcujemy, 偶eby si臋 to wszystko po艂膮czy艂o- trzeba uwa偶a膰, 偶eby brzegi pozosta艂y suche, bo pos艂u偶膮 do po艂膮czenia warstwy dolnej i g贸rnej kapelusza:

4. Nast臋pnie zawijamy brzegi na wierzch formy z folii:

5.Druga cz臋艣膰 kapelusza powstaje tak, jak pierwsza- czyli na folii uk艂adamy trzy warstwy, polewamy mydlinami, filcujemy zostawiaj膮c brzegi, kt贸re potem zn贸w zawijamy, 艂膮cz膮c obie cz臋艣ci za sob膮:




W艂a艣ciwie trudno jest nazwa膰 m贸j kapelusz "moim", bo ja go tylko wyka艅cza艂am.Ca艂膮 niemal prac臋 zrobi艂a Magda, demonstruj膮c mi krok po kroku, jak to si臋 robi.Magda nauczy艂a si臋 sama, z ksi膮偶ki. Za sob膮 ma filcowan膮 torebk臋 dla mamy i kilka kwiatk贸w. Przynios艂a ksi膮偶k臋, z kt贸rej korzysta艂a, ale niestety po angielsku, cho膰 na szcz臋艣cie ze zdj臋ciami. Nie powiem, 偶eby to by艂o 艂atwe.
Po wyj艣ciu Magdy, gdy zosta艂am z mokrym p艂atem filcu o wielko艣ci garnka na ziemniaki, musz臋 przyzna膰, 偶e mia艂am moment za艂amania. "E, co tam, nieca艂e dwie dychy we艂ny si臋 zmarnowa艂o, to jeszcze nie tak wielki koszt! Filcowanie, to wida膰 nie moja broszka. W tym momencie zadzwoni艂 telefon: "Jak ci idzie?"- to Magda kontrolnie dopytywa艂a si臋 o stan swojej pracy.Kiedy poskar偶y艂am si臋, 偶e to "co艣" jest strasznie du偶e i si臋ga mi do szyi z ka偶dej strony, wtedy stwierdzi艂a, 偶e jest za ma艂o ufilcowane, 偶eby si臋 nie poddawa膰, tylko masowa膰, filcowa膰 i rolowa膰. "Dobrze"- powiedzia艂am bez przekonania, ale wsparta na duchu wzi臋艂am si臋 energicznie do pracy. Na razie nie pytajcie mnie, jak to si臋 robi- trudno jest mi odpowiedzie膰 na to pytanie, zdj臋cia, kt贸re porobi艂am podczas pracy Magdy, musz膮 na razie wystarczy膰, ale za jaki艣 czas mo偶e uda mi si臋 to ogarn膮膰 bardziej szczeg贸艂owo.
Szkoda tylko, 偶e pod kapeluszem tak si臋 fryzura przyklepuje... OK, ju偶 nie marudz臋!

Fajnie wysz艂o, co?