Translate

TRANSLATE

niedziela, 7 pa藕dziernika 2012

Wykopkowa "Mystery Doll"

A w zasadzie nie tyle lalka, co g艂owa.
Trafi艂a do mnie mo偶e 1,5 miesi膮ca temu brudna jak... jak... 艣mie膰? W sumie nic dziwnego, bo najprawdopodobniej tym w艂a艣nie by艂a. Podejrzewam, 偶e pochodzi wprost z jakiego艣 niemieckiego starego wysypiska 艣mieci (swoj膮 drog膮 jakie偶 one musz膮 by膰 pe艂ne skarb贸w!). Do tego ma utr膮cone popiersie.





Nie wiem, czy na popiersiu co艣 mog艂o by膰 napisane, ale na g艂owie jest jaki艣 znaczek. Dla mnie nie do zidentyfikowania... Wygl膮da jak G, 0, 6 lub co艣 w tym stylu, ale r贸wnie dobrze mo偶e to by膰 zupe艂nie abstrakcyjny znaczek. Generalnie lalka jest raczej nie do zidentyfikowania.




Jedna rzecz mnie w niej dziwi. A nawet dwie...

1. zupe艂nie nie kojarz臋 tej twarzy, niczego mi nawet nie przypomina;

2. biskwit, z kt贸rego jest zrobiona, jest zadziwiaj膮co dobrej jako艣ci, ma 艂adnie namalowane brwi sugeruj膮ce lalk臋 z ciut wy偶szej p贸艂ki - to wszystko kontrastuje z bulwiastymi nier贸wno艣ciami - jedna z boku nosa mi臋dzy brwi膮 a okiem, druga jeszcze wi臋ksza za uchem. Kto艣 wyprodukowa艂 t膮 lalk臋 z dobrych materia艂贸w i nawet widz膮c, 偶e z lekka mu si臋 forma zanieczy艣ci艂a stwierdzi艂, 偶e nie wyrzuci jej jako odpadu produkcyjnego, tylko pchn膮艂 j膮 do dalszej dosy膰 zaawansowanej obr贸bki.... hmmm... tym bardziej producent wydaje mi si臋 tajemnicz膮 postaci膮.


Na razie uda艂o mi znale藕膰 jej oczy, w艂osy i cia艂o oraz nadbudowa膰 popiersie na tyle, 偶eby g艂owa mog艂a zosta膰 przytwierdzona do korpusu. Na razie nie chce mi si臋 za bardzo pracowa膰 nad szczeg贸艂ami i estetyk膮 - mam du偶o do nadrobienia z innymi lalkami. B臋dzie musia艂a zaczeka膰 na swoj膮 kolej - wtedy zrobi臋 j膮 od st贸p do g艂贸w i ponownie zaprezentuj臋.

Teraz wygl膮da tak:



O ile jestem z niej dosy膰 zadowolona, o tyle nie wiem, czy jeszcze kiedy艣 zdecyduj臋 si臋 na "wykopka". Widzia艂am kiedy艣 porady jak usun膮膰 rdz臋 z biskwitu, ale oczywi艣cie nie mog臋 tych informacji odnale藕膰. A nie jest to prosta sprawa. Do dzisiaj nie uda艂o mi si臋 jej w 100% doczy艣ci膰. Najlepiej zadzia艂a艂a mieszanina wody z myd艂em i octem - nie wiem dlaczego, ale 偶aden z tych specyfik贸w nie chcia艂 dzia艂a膰 samodzielnie.

Swoj膮 drog膮 nie mog臋 si臋 doczeka膰 momentu, kiedy lalka ca艂kowicie odzyska swoj膮 urod臋, b臋dzie ubrana i ufryzowana :) Ma ca艂kiem sympatyczn膮 twarz :)

Wakacje, wakacje i po wakacjach...

Ufffff...... powoli wracam do normalno艣ci po wakacyjnych woja偶ach i tym, co u mnie jest nieod艂膮cznym elementem powrotu z wyjazdu - potwornym przezi臋bieniu. Zosta艂 mi teraz g艂ownie katar i kaszel jak u starego gru藕lika. Nie wiem dlaczego, ale katar powoduje, 偶e zapadam dodatkowo na ot臋pienie umys艂owe :-/

Mam do nadrobienia straszne ilo艣ci blogowych wpis贸w i nie wiem, od czego zacz膮膰 i jak to ugry藕膰.

Przed wyjazdem:

1. Dotar艂a moje stara japonka. Jest bardzo 艂adna, ale warstwa brudu kry艂a kilka powa偶niejszych plam na gofunie, a pod ubraniem rozgrywa si臋 dramat w postaci rozpadaj膮cego si臋 cia艂a. Nie wiem za co z艂apa膰 i co reperowa膰, 偶eby jednocze艣nie nie uszkodzi膰 dalszych fragment贸w. Lalka siedzi owini臋ta w szmat臋 i czeka, a偶 co艣 wymy艣l臋 i zapa艂am ch臋ci膮 sprostania wyzwaniu. Na razie nie pa艂am. Zupe艂nie.

2. Zabra艂am si臋 za robienie lalki z g艂owy "wykopka". Zrobienie czego艣 艂adnego ze 艣miecia to nie taka prosta sprawa. Opisz臋 j膮 w kolejnym po艣cie.

3. Kupi艂am paczk臋 starych tresek z ludzkich w艂os贸w i jakich艣 innych resztek, kt贸re mog艂yby nadawa膰 si臋 na peruki. Przysz艂y pod moj膮 nieobecno艣膰. Musz臋 powiedzie膰, 偶e mimo ma艂o eleganckiego wygl膮du zawarto艣ci przesy艂ki okaza艂o si臋, 偶e ten zakup by艂 bardzo dobrym posuni臋ciem. W sumie wygrzeba艂am 6 peruk-tresek z ludzkich w艂os贸w, z czego tylko jedna musi zosta膰 rozparcelowana i uszyta od nowa. Do tego jakie艣 moherowe warkocze - po艂owa si臋 nie nadaje bo jest to szary melan偶, ale druga po艂owa po wypraniu te偶 powinna by膰 u偶yteczna :)

4. Odkry艂am w Empiku dzia艂 z przedmiotami do decoupage'u, kt贸ry zaopatrzony jest w najprawdziwsze drewniane komody dla lalek! No dobra, to nie tyle meble dla lalek, co kom贸dki na bi偶uteri臋 czy inne drobiazgi, ale pasuj膮 idealnie!

5. Kupi艂am i dosta艂am kilka lalek, w tym dwa Kestnery 154 i jednego Cuno & Otto Dressela (sama g艂owa), ale na razie 偶adna nie nadaje si臋 do zaprezentowania szerszemu gronu.

A do tego wszystkiego zaraz po przyje藕dzie odkry艂am na nowo uroki robienia na drutach (jesienny instynkt?) i znalaz艂am nowe hobby - filcowanie (d藕gam ig艂膮 pierwsze mi艣ki, m膮偶 zaczyna si臋 mnie ba膰). Mam zdecydowanie za ma艂o czasu na wszystko :( 

Na razie to tyle, mam nadziej臋, 偶e uda mi si臋 jeszcze dzisiaj wrzuci膰 cokolwiek o lalkach. 

艣roda, 22 sierpnia 2012

AM 1894 - TADAAAAAM!

Dosta艂am kilka dni temu przesy艂k臋 z treskami clip-in, tym razem z faktycznie naturalnych w艂os贸w ludzkich. Niestety w por贸wnaniu z tymi syntetycznymi nie s膮 tak g臋ste i sk艂膮daj膮 si臋 z (jak mi si臋 wydaje) pojedynczej ta艣my - te syntetyczne by艂y potr贸jnie z艂o偶one).

Poniewa偶 by艂am dosy膰 zdesperowana, postanowi艂am mimo wszystko wyprodukowa膰 peruk臋 dla AM 1894. Mia艂am jej konkretny wygl膮d w g艂owie od kilku tygodni i bardzo m臋czy艂o mnie to, 偶e nie moge wcieli膰 tego pomys艂u w 偶ycie z braku materia艂贸w. 

Heh... Wi臋c tak... To, co moge powiedzie膰 o r臋cznej produkcji takiej peruki to to, 偶e w艂osy ludzkie nie nadaj膮 si臋 do tego, o ile nie s膮 fabrycznie wszyte w ta艣m臋. Uszycie czegokolwiek z lu藕nych w艂os贸w ganiczy z cudem i nawet po podklejeniu w艂osy wy艂a偶膮 na pot臋g臋. Teraz jest ju偶 lepiej, bo wi臋ksza cz臋s膰 raczy艂a ju偶 wypa艣膰, ale nadal przy ka偶dym podniesieniu lalki co艣 tam si臋 z niej sypie. W og贸le podczas pracy nad peruk膮 mia艂am w salonie pobojowisko jak w salonie fryzjerskim - wsz臋dzie pe艂no w艂os贸w ka偶dej d艂ugo艣ci.

Mimo wszystko efekt ko艅cowy wydaje mi si臋 w porz膮dku... tj. kiedy nie przygl膮dam si臋 z bliska swojemu "dzie艂u" i nie specjalnie energicznie poruszam lalk膮, jest ok.....


W zwi膮zku z tym, 偶e w艂osy s膮 w kolorze ciemnego br膮zu, postanowi艂am jednak zrobi膰 podstaw臋 peruki z fragmentu czarnych getr贸w, kt贸re kiedy艣 kupi艂am, a kt贸rych nigdy nie nosi艂am, bo nie nadawa艂y si臋 ani jako rajstopy, ani jako legginsy. Ka偶dy inny kolor prze艣witywa艂by paskudnie mi臋dzy pasmami.







Przymiarka do grzywki. Zdecydowa艂am, 偶e skoro ta艣ma jest jedna, to najlepiej b臋dzie wykorzysta膰 t膮 cze艣膰 do grzywki, a reszt臋 w艂os贸w przeszy膰 przez 艣rodek tworz膮c przedzia艂ek.



A oto i reszta w艂os贸w. Hmm... Powiem tylko, 偶e nigdy wi臋cej nie chcia艂abym bawi膰 si臋 w to ponownie...






Pierwsze wra偶enia nie rzucaj膮 na kolana, ale nadal mia艂am nadziej臋, 偶e co艣 z tym fantem da si臋 zrobi膰. Przynajmniej do czasu, kiedy zdob臋d臋 tak膮 peruk臋 zrobion膮 profesjonalnie.


Przyklapni臋cie wymaga艂o przebrania lalki za bandyt臋, spryskania jej wod膮 i odczekania oko艂o 2-3 godzin. Dzie艅 akurat by艂 upalny, wi臋c szybko wysch艂a.


Najwi臋cje do 偶yczenia pozostawia艂 nadal ty艂 - w艂os贸w by艂o zdecydowanie za ma艂o.


Na razie przyszy艂am cz臋艣膰 pasm tak, 偶eby przyzwyczai艂y si臋 do nowego po艂o偶enia. Za jaki艣 czas zdejm臋 szwy ;)


W mi臋dzy czasie szlag mnie trafi艂, 偶e moje lalki takie niewyko艅czone siedz膮 i skoro AM 1894 (kurcz臋, musz臋 jej nada膰 jakie艣 imi臋) ma ju偶 prawie tak膮 fryzur臋, jakiej bym sobie 偶yczy艂a, to wypada艂oby skombinowa膰 dla niej odpowiednia kreacj臋.

Zabra艂am si臋 wi臋c za szycie sukienki. Tym razem z wykroju, bo to jednak co艣 ca艂kiem innego, ni偶 szycie na o艣lep i udawanie, 偶e sukienka jest w starym stylu.

Nie mia艂am na podor臋dziu 偶adnego cienkiego materia艂u, kt贸ry by艂by wystarczaj膮co cienki, mi臋kki i mia艂 odpowiednio drobny wz贸r dla lalki, wi臋c dorwa艂am si臋 do batystowej (a w艂a艣ciwie z gazy) firanki kupionej kilka lat temu w Jysku. Materia艂 troch臋 za bardzo przezroczysty, ale najgorsze by艂o to, 偶e strz臋pi艂 si臋 niemi艂osiernie. Uszycie (r臋czne) pantalon贸w i sukienki zaj臋艂o mi jakie艣 2,5 dnia. Nie wiem, czy jestem ca艂kiem zadowolona z samej sukienki, poza tym wymaga drobnych poprawek i doszycia zapi臋cia z ty艂u, ale jak na pierwsze pr贸by chyba jest ok. Musz臋 jeszcze doszy膰 halk臋 - sukienka b臋dzie lepiej si臋 uk艂ada艂a i nie b臋dzie taka przezroczysta :)





A... powiem jeszcze tylko, 偶e w ostatnim czasie, ca艂kiem nagle, sta艂am si臋 w艂a艣cicielk膮 dw贸ch Kestner贸w 154, kt贸re przedstawi臋 troch臋 p贸藕niej, oraz bardzo pi臋knej lalki japo艅skiej, na kt贸r膮 czekam z niecierpliwo艣ci膮. Czekam te偶 na kilka biskwitowych g艂贸wek "niespodzianek" (w sensie nie wiadomo do ko艅ca, co to za g艂owa) kupionych bardzo okazyjnie i do kt贸rych nie mam cia艂, wi臋c te delikwentki na prezentacj臋 b臋d膮 musia艂y poczeka膰 troch臋 d艂u偶ej :-/



pi膮tek, 17 sierpnia 2012

Podstawy robienia peruki - cz.1



Podstawa peruki ("czapeczka") 
i prosta peruka z grzywk膮

Sposob贸w na zrobienie podstawy peruki jest bardzo wiele.
Ten na zdj臋ciach jest chyba najbardziej podstawowym. Jest dosy膰 prosty i mo偶liwy do wykonania z r贸偶nych materia艂贸w. Ja cz臋sto u偶ywam tetry - z racji dost臋pno艣ci, bo zosta艂y mi po dziecku, a 偶e wi臋kszo艣膰 s艂u偶y艂a za 艣liniaki i ma plamy z marchwi, to i tak do niczego innego nie b臋d膮 ju偶 si臋 nadawa艂y. W jednej z ksi膮偶ek na temat robienia peruk spotka艂am si臋 te偶 z podobnym sposobem, tyle 偶e z naci膮gni臋tej na g艂ow臋 rajstopy, obszytej elastyczn膮 koronk膮 (ta z kolei albo w kolorze cielistym, albo pasuj膮ca do koloru w艂os贸w) - nie jestem do tych materia艂贸w przekonana, ale mo偶e kiedy艣 je wypr贸buj臋.
Z tego, co zauwa偶y艂am, wi臋kszo艣膰 starych peruk z ludzkich w艂os贸w ma nieco inn膮 podstaw臋, kt贸ra wykonana jest z materia艂u przypominaj膮cego br膮zow膮 podszewk臋, do tego jest on dwuwarstwowy - tej techniki nigdzie nie znalaz艂am :(


1. Na g艂ow臋 lalki nak艂adamy kwadrat materia艂u i po linii, kt贸ra b臋dzie stanowi艂a koniec peruki, prowadzimy pasek materia艂u wystarczaj膮co d艂ugi, aby obj膮艂 ca艂膮 g艂ow臋. Przyszpilamy go i zdejmujemy wszystko z g艂owy.



2. Pasek przyszywamy, reszt臋 materia艂u odcinamy i voila! 


UWAGA - Je艣li robimy peruk臋 z ciemnego moheru, materia艂 koniecznie trzeba ufarbowa膰 na ciemno! tzn o ile nie mamy pod r臋k膮 tkaniny w odpowiednim kolorze :)


A teraz sama peruka
Oczywi艣cie gotowe elementy przyszywamy do podstawy (ewentualnie kleimy bezpo艣rednio do g艂owy, je艣li mamy taki kaprys a lalka ma pe艂n膮 g艂ow臋). Musz臋 jeszcze zaznaczy膰, 偶e ten spos贸b jest naprawd臋 podstawowy i ma wiele modyfikacji i ulepsze艅.

1. Parti臋 moheru przeszywamy w miejscu, gdzie chcemy mie膰 przedzia艂ek. Ja robi臋 to r臋cznie po dwa razy w ka偶d膮 stron臋. Szycie maszynowe jest trwalsze, ale wydaje mi si臋 bardziej skomplikowane (i nie mam maszyny heheh.. ). Nale偶y w贸wczas miejsce szycia umie艣ci膰 mi臋dzy dwoma kawa艂kami cienkiego papieru (np. z chusteczki higienicznej), a p贸藕niej go usun膮膰.



Gotowy fragment wyczesujemy (koniecznie!). W przeciwnym razie peruka nie b臋dzie dobrze wygl膮da艂a - warstwa moheru b臋dzie za du偶a i nie b臋dzie si臋 艂adnie uk艂ada艂.

UWAGA - niekt贸re ilustracje pokazuj膮 szew si臋gaj膮cy od czo艂a do po艂owy g艂owy, ale opieraj膮c si臋 na w艂asnych do艣wiadczeniach radz臋, 偶eby si臋ga艂 od czo艂a a偶 do ko艅ca g艂owy - szczeg贸lnie przy perukach z moheru i podobnych materia艂贸w.

Na tym fragmencie mo偶na poprzesta膰, je艣li chcemy mie膰 peruk臋 bez grzywki.

2. Produkcja grzywki nie jest trudna. Polega w gruncie rzeczy na tym samym, co poprzedni punkt, tyle 偶e z mniejsza ilo艣ci膮 moheru.



Grzywka powinna si臋ga膰 mniej wi臋cej od skroni do skroni. Mo偶na dla bezpiecze艅stwa zrobi膰 j膮 troch臋 szersz膮, bo z regu艂y podczas szycia szew ma paskudn膮 tendencj臋 do kurczenia si臋 (i moheru).



Dla upewnienia si臋, 偶e w艂osy z grzywki nie b臋d膮 wychodzi艂y, warto kr贸tszy fragment podwin膮膰 i ponownie wszystko przeszy膰. Na tym etapie grzywka musi by膰 dosy膰 d艂uga, bo jeszcze nie wiadomo, w kt贸rym miejscu powinna zosta膰 przyci臋ta.

3. 艁膮czenie w ca艂o艣膰.




Ilustracja powy偶ej pokazuje kolejno艣膰 przyszywania obu element贸w. Je艣li kto艣 ma takie 偶yczenie, pewnie mo偶na je te偶 przyklei膰 do podstawy, ale nie wydaje mi si臋, 偶eby by艂o to najlepsze rozwi膮zanie.


Najpierw przyszywamy grzywk臋 - na granicy materia艂u - na ca艂ej jej d艂ugo艣ci. Oczywi艣cie przycinamy j膮 dopiero po sko艅czeniu peruki i za艂o偶eniu jej na g艂ow臋 lalki. Pas w艂os贸w z przedzia艂kiem powinien nachodzi膰 na grzywk臋 tak, 偶eby nie by艂o wida膰 miejsca jej szycia. Je艣li grzywka ma by膰 podpi臋ta do g贸ry - lepiej w og贸le przyszy膰 j膮 do podstawy peruki od spodu (wtedy materia艂 nie b臋dzie widoczny nad czo艂em).


Z ty艂u w艂osy powinny zosta膰 u艂o偶one w ten spos贸b. Je艣li szew si臋ga do nasady g艂owy nie ma z tym najmniejszego problemu i 艂adnie wygl膮daj膮 te偶 np. warkocze.


Uwaga - niekt贸re fryzury wymagaj膮 podw贸jnych warstw moheru!

Je艣li w艂osy wysz艂y zbyt rzadkie i materia艂 spod spodu za bardzo prze艣wituje, mo偶na ponaszywa膰 na niego resztki moheru, kt贸ry zosta艂 wyczesany.

Peruka jest ca艂kiem prosta i nie nale偶y do bardzo ambitnych projekt贸w, ale bywa bardzo przydatna ;)

sobota, 11 sierpnia 2012

AM Mabel 0. - ma艂a metamorfoza

Nadszed艂 czas na Mabel. Musz臋 si臋 przyzna膰, 偶e na pocz膮tku nie podbi艂a mojego serca. Na jaki艣 czas posz艂a w odstawk臋 i czeka艂a, a偶 zachce mi si臋 ni膮 zaj膮膰. W ko艅cu pomy艣la艂am, 偶e zobacz臋, co z niej wyjdzie i najwy偶ej j膮 sprzedam. Wi臋c jednak jej nie sprzedam.... przynajmniej na razie.


Jak tylko wyj臋艂am lalk臋, moja c贸reczka pojawi艂a si臋 przy mnie z kt贸r膮艣 ze swoich maskotek. Mabel przez jaki艣 czas prowadzi艂a z ni膮 dialog, zosta艂a zmuszona do zjedzenia wyimaginowanego 艣niadanka przygotowanego przez bodaj偶e gumow膮 艣wink臋, a na koniec zosta艂a soczy艣cie obca艂owana w policzki i w nos. Pomy艣la艂am sobie, 偶e biednej lalce chyba nie przysz艂oby do g艂owy, 偶e jeszcze kiedy艣 jaka艣 ma艂a dziewczynka b臋dzie si臋 ni膮 bawi艂a, a do tego j膮 wyca艂uje. Ju偶 w tym momencie wiedzia艂am, 偶e trudno b臋dzie mi si臋 jej pozby膰, skoro N. najwyra藕niej zapa艂a艂a do niej uczuciem. Natomiast na mnie lalka nadal nie robi艂a wi臋kszego wra偶enia. 


Postanowi艂am ubra膰 j膮 w sukienk臋, kt贸ra wcze艣niej stanowi艂a prowizoryczne odzienie dla Floradory. Dokona艂am koniecznych przer贸bek. I nadal mia艂am ochot臋 poszuka膰 jej nowego, lepszego domu, w kt贸rym by膰 mo偶e b臋dzie bardziej doceniona. Tak by艂o do momentu, w kt贸rym przewi膮za艂am j膮 ciemno r贸偶ow膮 kokard膮. Nagle zobaczy艂am jej urod臋 i dos艂ownie przed oczami stan膮艂 mi obraz ma艂ej dziewczynki, kt贸ra odpakowuje bo偶onarodzeniowy prezent i jej oczom ukazuje si臋 spe艂nienie marze艅 - Mabel w艂a艣nie. 

Tak, wiem, brzmi to znowu nieco infantylnie, ale nic na to nie poradz臋 :D


NA POCZ膭TKU:




TERAZ:




Troch臋 jak k艂oda, ale nie mia艂am innego miejsca,
偶eby j膮 usadowi膰 z gracj膮 (jest troch臋 toporna)


No dobra, w艂a艣nie zobaczy艂am, ze kokarda jest daleka od idea艂u, peruka te偶 wymaga dopracowania, ale og贸lnie nie jest 藕le :)


pi膮tek, 10 sierpnia 2012

Materia艂 na peruki dla lalek - w艂osy "naturalne"

Wczoraj przysz艂y zam贸wione kilka dni wcze艣niej treski clip-in. Cena podejrzanie niska, ale wed艂ug sprzedawcy w艂osy 100% naturalne indyjskie. Pomy艣la艂am, 偶e mo偶e st膮d ta cena, bo na innych aukcjach widzia艂am w艂osy europejskie, trzy razy dro偶sze. 
Z cz臋艣ci w艂os贸w planowa艂am zrobienie peruki dla AM 1894. Jest to jedna z moich ulubionych lalek, ale biedaczysko siedzi niegotowa z braku w艂os贸w i ubrania. My艣la艂am, 偶e przynajmniej jedno b臋d臋 mia艂a z g艂owy.

Ale.

1. W艂osy nawet nie le偶a艂y ko艂o w艂os贸w naturalnych. Szeleszcz膮, s膮 sztywne jak druty, stercz膮, nawet po zmoczeniu nie uzyskuj膮 nowego kszta艂tu. W s艂o艅cu 艣wiec膮 si臋 jak w艂osy lalek winylowych mojej c贸rki. Na dodatek znalaz艂am w nich "w艂os" w kolorze niebieskim. Ewidentnie plastikowy. Jestem w艣ciek艂a.

2. Podczas staczania walki z peruk膮 (pomy艣la艂am, 偶e mo偶e jednak co艣 si臋 uda z tego badziewia zrobi膰), g艂owa AM 1894 stukn臋艂a o st贸艂 i dos艂ownie rozpad艂a si臋. Mia艂a p臋kni臋cie na policzku. Niczym go nie podklei艂am od wewn膮trz i mam resultat. Sprawdzi艂a si臋 stara regu艂a, 偶e niezabezpieczone p臋kni臋cie biskwitu powoduje rozpad g艂贸wki czasem przy najl偶ejszym pukni臋ciu. Tak wi臋c czeka mnie parszywa robota i og贸lnie mam ochot臋 zla膰 si臋 艂zami.

Nawet nie chce mi si臋 robi膰 zdj臋膰. Napisa艂am do sprzedawcy, 偶e albo 艣wiadomi sprzedaje sztuczne w艂osy jako naturalne, albo zosta艂 wprowadzony w b艂膮d przez kontrahenta. Ciekawostk膮 jest to, 偶e te indyjskie w艂osy maj膮 etykietk臋 z jakimi艣 chi艅skimi znaczkami. Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!! 

艣roda, 1 sierpnia 2012

Renowacja pop臋kanej g艂owy biskwitowej

W ramach treningu w robieniu peruk dorwa艂am si臋 w ko艅cu do jednej z moich pierwszych i ulubionych lalek - AM 390. Ku mojej rozpaczy okaza艂o si臋, 偶e z porz膮dniejsz膮 peruk膮 lalka wygl膮da dramatycznie - o ile we w艂osach syntetycznych 艣redniej urody jej pop臋kana twarz nie rzuca艂a si臋 tak w oczy, o tyle 艂adniejsza fryzura nie wchodzi w gr臋, bo wygl膮da dos艂ownie jak 艣mie膰. Pomy艣la艂am wi臋c sobie, 偶e ju偶 chyba nic jej nie zaszkodzi....


Zdoby艂am si臋 wi臋c na odwag臋 i postanowi艂am zaryzykowa膰 radykaln膮 terapi臋....








1. Zdj臋cie g艂owy z cia艂a.
Nie oby艂o si臋 bez problem贸w. Ca艂o艣膰 okaza艂a si臋 montowana nie na gumki, a na spr臋偶yny. Do tego nie oryginalne, ale zast膮pione przez kogo艣 sprz臋tem, kt贸ry m贸g艂by utrzyma膰 na holu ci臋偶ar贸wk臋. G艂owa za nic nie chcia艂a na tyle si臋 wyci膮gn膮膰, 偶eby pod haki w艂o偶y膰 cokolwiek, co utrzyma艂oby haki na zewn膮trz (o艂贸wek odpada艂, bo naci膮g zmia偶d偶y艂by go w sekund臋, raczej 艣rubokr臋t). W rezultacie lalka pojecha艂a na t膮 skomplikowan膮 operacj臋 do mojej mamy, kt贸ra dysponuje profesjonalnym sprz臋tem (a i tak si臋 nam臋czy艂a). Waha艂y艣my si臋 jaki艣 czas, czy zostawi膰 te spr臋偶ynowe mocowania. Dosz艂y艣my do wniosku, 偶e po pierwsze - nie s膮 i tak oryginalne, po drugie - s膮 problematyczne. Ostatecznie spr臋偶yny zast膮pione zosta艂y gumkami (najgrubszymi i to potr贸jnymi, bo przy mniejszej ilo艣ci nadal by艂 za du偶y luz - ot, takie cia艂o dziwne).



Tylko na tak膮 odleg艂o艣膰 g艂owa pozwala艂a odci膮gn膮膰 si臋 od cia艂a








2. Wyj臋cie oczu i gipsu.
Po namoczeniu g艂owy w ciep艂ej wodzie z myd艂em i odczekaniu (od 15 minut do godziny, czasem d艂u偶ej) gips sam odpada. Oczy i tak nie by艂y zamocowane w spos贸b umo偶liwiaj膮cy mruganie, wi臋c wyj臋艂am je z 艂atwo艣ci膮 przed namoczeniem g艂owy.


Moja lalka mia艂a w g艂owie co艣 przedziwnego - kto艣 postarza艂 mocowanie oczu plastelin膮 przez potraktowanie 艣rodka g艂owy ogniem....






3. Gotowanie.
G艂owa l膮duje w garnku z ZIMN膭 wod膮 tak, 偶eby ca艂o艣膰 schowa艂a si臋 3-4 cm pod powierzchni膮. Tak wykwintne danie stawiamy na gazie, doprowadzamy do wrzenia i pozwalamy g艂owie pogotowa膰 si臋 przez d艂u偶szy czas. Je艣li przy okazji chcemy usun膮膰 poksylin臋 proponuj臋 dosy膰 d艂ugie gotowanie. Czynno艣膰 t膮 czasem trzeba powtarza膰 kilka razy, bo po wystygni臋ciu klej i poksylina potrafi zastygn膮膰 i ponownie stwardnie膰. 


4. Czyszczenie.
Wszelkie elementy rozklejamy.
Dodatkowo trzeba oczy艣ci膰 absolutnie wszystkie kraw臋dzie, kt贸re b臋dziemy skleja膰. I to BARDZO DOK艁ADNIE. Ja robi臋 to przy pomocy ostrego no偶yka takiego z wysuwanym ostrzem (jak np. budowlane, nie mam poj臋cia, jak one si臋 fachowo nazywaj膮). Nale偶y przy tym uwa偶a膰, 偶eby 1. nie zrobi膰 kolejnych odprysk贸w 2. nie wbi膰 sobie u艂amanego biskwitu w palec - biskwit jest bardzo bardzo ostry, a rany bolesne i paskudne. Biskwit, jak sz艂o, potrafi te偶 wbi膰 si臋 w sk贸r臋 w postaci malutkiej drzazgi.


5. Suszenie.
Teoretycznie po wygotowaniu czy w og贸le namoczeniu biskwitowej g艂owy powinno si臋 odczeka膰 przynajmniej 24 godziny, 偶eby wszystko wysch艂o porz膮dnie. Mo偶na te偶 wspom贸c si臋 piekarnikiem, ale nie pami臋tam, na jak膮 temperatur臋 i czas nale偶y go nastawi膰 (je艣li kto艣 by艂by zainteresowany, to mog臋 zerkn膮膰 do 艣ci膮gi). Ze wstydem przyznaj臋 si臋, 偶e te zalecenia omijam szerokim 艂ukiem i zaczynam sklejanie pierwszych kawa艂k贸w po wytarciu element贸w papierowym r臋cznikiem i odczekaniu g贸ra 30 minut.


6. Klejenie.
Co do klejenia to te偶 s膮 r贸偶ne profesjonalne zalecenia, ale jak na razie wi臋ksz膮 cz臋艣膰 z nich pozwalam sobie omin膮膰...
Najwa偶niejsze to chyba takie, 偶eby przy wi臋kszej ilo艣ci element贸w zaczyna膰 od klejenia twarzy. Nie ma takiej mo偶liwo艣ci, 偶eby mocno pop臋kana g艂owa sklei艂a si臋 r贸wno - w ka偶de p臋kni臋cie wchodzi pewna ilo艣膰 kleju i nawet minimalna warstwa spowoduje, 偶e w kt贸rym艣 momencie kawa艂ki biskwitu nie b臋d膮 do siebie idealnie pasowa艂y.
Klej - zdecydowane NIE dla wszystkich klej贸w typu "super glue" - g艂owa pr臋dzej czy p贸藕niej rozpadnie si臋 (raczej pr臋dzej, ni偶 p贸藕niej), a do tego zapaskudza wszystko dooko艂a. Ja u偶ywam 2-sk艂adnikowego kleju epoksydowego (2 tubki z p艂ynn膮 zawarto艣ci膮, kt贸r膮 trzeba wymiesza膰), ca艂kiem przezroczystego, schn膮cego w ci膮gu 5 minut (ma to swoje plusy ale i minusy), przeznaczonego m.in. do klejenia ceramiki.


Teoretycznie powinno si臋 smarowa膰 obie klejone kraw臋dzie - nie zawsze si臋 tego trzymam. Kleju nak艂adamy sporo - na tyle du偶o, 偶eby po 艣ci艣ni臋ciu sklejanych element贸w spora cz臋艣膰 wysz艂a na wierzch i tak czekamy, a偶 klej wyschnie. Najlepiej do tego czasu ca艂y czas dociska膰 oba fragmenty. Oczywi艣cie wcze艣niej trzeba zrobi膰 przymiark臋, czy wszystko idealnie do siebie pasuje, jakim k膮tem nale偶y to po艂膮czy膰 itp itd. Po wyschni臋ciu kleju - nadmiar, kt贸ry wyskoczy艂 na powierzchni臋 - odcinamy ostrym no偶ykiem, 偶yletk膮 lub skalpelem. Oczywi艣cie robimy to trzymaj膮c ostrze praktycznie r贸wnolegle do powierzchni biskwitu, 偶eby jej nie porysowa膰. 


TADAM!




zosta艂y ma艂e ubytki na czole (wcze艣niej zaklejone dziwn膮 mas膮),
ale w wi臋kszo艣ci schowaj膮 si臋 pod peruk膮
policzek te偶 nie b臋dzie ju偶 wygl膮da艂 jak nowy, ale jest ciut lepiej -
- w rzeczywisto艣ci rzuca siew oczy du偶o mniej, ni偶 na zdj臋ciu

p臋kni臋cie pod okiem zosta艂o, jakie by艂o - nie by艂o mo偶liwo艣ci doczyszczenia go.

o dziwo brwi te偶 zmieni艂y kszta艂t - okaza艂o si臋, 偶e kto艣 je podmalowywa艂.
do uzupe艂nienia pozosta艂  odprysk na lewej brwi.


Lalka teraz (ta peruka nie jest peruk膮 docelow膮, taka tymczasowa zmiana image'u).









G艂owa posklejana i na miejscu.
Jest jeszcze kolejny etap, kt贸ry jak na razie pozostaje dla mnie czarn膮 magi膮 tj. szpachlowanie i kamuflowanie p臋kni臋膰. Je艣li kiedykolwiek odnios臋 chocia偶by ma艂y sukcesik w tym temacie, to na pewno to opisz臋 ;)


Acha, je艣li g艂owa ma mrugaj膮ce oczy, to tu jeszcze nast臋puje moment, w kt贸rym nale偶y wyj臋te wcze艣niej z g艂owy gipsowe mocowania umie艣ci膰 z powrotem na swoim miejscu - czasem wida膰, gdzie powinny by膰, czasem s膮 tak idealnie dopasowane, 偶e w innym miejscu nawet nie mo偶na ich zainstalowa膰, czasem niestety trzeba si臋 pom臋czy膰. Najpierw oczywi艣cie wk艂adamy oczy i staraj膮c si臋, 偶eby nie zezowa艂y, przykrywamy je owym gipsem.