Dzisiaj chcia艂am si臋 pochwali膰 nasz膮 now膮 pasj膮- namiotowaniem.
Pod koniec czerwca wybrali艣my si臋 ze znajomymi w okolice Pu艂tuska ( niedaleko Warszawy), do wsi o przeuroczej nazwie- Gnojno.
Okolica znana dobrze mojemu m臋偶owi, kt贸ry pochodzi z tych okolic, ale tak偶e dlatego, 偶e cz臋sto odwiedza tamte rejony z powodu zami艂owania do w臋dkowania.
Poszli艣my troch臋 na 偶ywio艂, bo namiot by艂 po偶yczony, zamiast 艣piwor贸w by艂y koce itd. Pe艂en spontan.
Miejsce wybra艂 nasz kolega, kt贸ry rozbi艂 ob贸z- na g贸rce, z widokiem na starorzecze Narwi- widok pi臋kny- gdzie-nie-gdzie wida膰 by艂o namioty, ogniska. Spok贸j i cisza... i komary- takich komar贸w wyg艂odnia艂ych nigdy wcze艣niej nie widzia艂am.Przegoniona pierwszej nocy przez chrapi膮cego ch艂opa na dw贸r mog臋 zapewni膰, 偶e cz艂owiek ca艂kowicie zakryty ciep艂ym kocem si臋 nie udusi, aczkolwiek trudno si臋 wyspa膰, gdy cz艂owiekowi duszno i nads艂uchuje czy jaki艣 komar nie bzyczy. Jednak chrapanie wywo艂uje u mnie instynkty mordercze, wi臋c lepiej by艂o przenie艣膰 si臋 na powietrze.
Jednak takie dramaty mia艂y miejsce tylko pierwszej nocy. Potem ju偶 by艂 super biwak. Zjecha艂o si臋 mn贸stwo znajomych- przypomnia艂y mi si臋 czasy "panie艅skie", oj przypomnia艂y...
No i powiem szczerze, 偶e jak nie by艂am pod namiotem z 15 lat, to strasznie mi si臋 spodoba艂 taki spos贸b odpoczynku. Tak wi臋c postanowili艣my cz臋艣ciej sp臋dza膰 tak weekendy, mo偶e nawet urlop.
W zwi膮zku z tym zacz臋li艣my szuka膰 namiotu, a Daniel jak ju偶 ma co艣 wybra膰, to zanim wybierze musi "przeczyta膰 ca艂y internet". Moim zdaniem nie jest to dobry kierunek, bo wbrew pozorom najtrudniej wybra膰 z wielu opcji i gdy si臋 zbytnio przebiera to wszystko zaczyna si臋 miesza膰, to co mia艂o by膰 przyjemno艣ci膮 staje si臋 udr臋k膮- ale on chyba tak lubi;)
Po wielu, naprawd臋 wielu dniach przebierania w ofertach, firmach, okazjach- wybrali艣my. Ze trzy razy w sklepie si臋 pok艂贸cili艣my, bo trzeba by艂o wybra膰 mi臋dzy 2 rodzajami, nieznacznie si臋 r贸偶ni膮cymi, ale jak trzyma膰 emocje w ryzach gdy m膮偶 pyta
- kt贸ry wybra膰?
- mniejszy
- a mo偶e ciut wi臋kszy jednak?
- no dobrze, to we藕 ten wi臋kszy
- ale jeste艣 pewna?
- tak jestem
- no, ale ten mniejszy taki zgrabniejszy
- no to we藕my mniejszy-wzdycham na granicy wytrzyma艂o艣ci
- no sam nie wiem, chyba wola艂bym wi臋kszy
- to we藕my ten wi臋kszy- w sumie WSZYSTKO JEDNO!!!!
- no tak, Ty jak zwykle...
tutaj wyjmuj臋 ju偶 karabin maszynowy
ps. wzi臋li艣my mniejszy;)
a chusta...
Z cieniutkiej w艂贸czki we艂nianej DROPS Fabel
Prze艣liczny kolor -ziemisty br膮z z plamkami be偶owymi i niebieskimi- w艂贸czka w rob贸tce wygl膮da bardzo plastycznie.
Niespodziewanie wysz艂a chusta, kt贸r膮 mo偶na potraktowa膰 nawet jako wieczorow膮.





















