niedziela, 20 wrze艣nia 2026

Van Cleef & Arpels - wystawa bi偶uterii w MAK Museum Wien

Wiede艅ski, wrze艣niowy  upa艂 tak nam da艂 si臋 we znaki 偶e polaz艂y艣my do muze贸w, kt贸re niekoniecznie s膮 masowo odwiedzane przez turyst贸w z Polski. Jednym z nich jest Museum f眉r angewandte Kunst – MAK. To muzeum sztuki u偶ytkowej i to takiej przez du偶e S i U. M艂a wyja艣ni Wam zaraz dlaczego. W 1867 roku w Wiedniu za艂o偶ono uczelni臋 artystyczn膮, kt贸ra funkcjonowa艂a jako Cesarsko - Kr贸lewska Szko艂a Rzemios艂a Artystycznego ( k.k. Kunstgewerbeschule ). Szko艂a ta bardzo blisko wsp贸艂pracowa艂a z Cesarsko - Kr贸lewskim Austriackim Muzeum Sztuki i Przemys艂u ( k. k. 脰sterreichisches Museum f眉r Kunst und Industrie ) czyli obecnym MAK, kt贸re  za艂o偶ono w 1863 roku na wz贸r South Kensington Museum w Londynie. Muzeum  mia艂o za zadanie nie tylko zbiera膰 dawne wytwory rzemios艂a artystycznego  ale tak偶e dokumentowa膰 rozw贸j tzw. sztuki stosowanej.   Uczelnia by艂a z tych post臋powych,  od pocz膮tku jej istnienia mog艂y do niej ucz臋szcza膰 kobiety. Studiowali w niej najlepsi z najlepszych, absolwentami byli:  Gustav Klimt, Koloman Moser, Josef Hoffmann, Alfred Roller i Oskar Kokoschka.

W MAK Museum wystaw膮 czasow膮 by艂a za naszej w nim bytno艣ci, ekspozycja bi偶uterii firmy Van Cleef & Arpels.Wicie rozumicie, totalny odjazd do krainy luksusu. Van Cleef & Arpels to firma za艂o偶ona w 1896 roku przez holenderskiego szlifierza diament贸w Alfreda Van Cleefa i jego te艣cia Salomona Arpelsa. W 1906 roku, po 艣mierci Arpelsa, Alfred i dwaj jego szwagrowie, Charles i Julien Arpels, kupili lokal w Pary偶u przy 22 Place Vend么me, naprzeciwko hotelu Ritz, gdzie Van Cleef & Arpels otworzyli sw贸j pierwszy butik. Trzeci brat Arpelsa, Louis, do艂膮czy艂 do firmy w 1913 roku. Jak widzicie przedsi臋biorstwo by艂o rodzinne do b贸lu. W latach 20 XX wieku butiki firmy pojawi艂y si臋 w modnych k膮pieliskach Francji. To by艂 w og贸le 艣wietny czas dla Van Cleef & Arpels. C贸rka Alfreda, Ren茅e ( w domu nazywana Rachel ) Puissant, przej臋艂a kierownictwo artystyczne firmy w 1926 roku i jak to si臋 m贸wi - zadzia艂a艂a. Przez nast臋pne dwadzie艣cia lat Ren茅e Puissant 艣ci艣le wsp贸艂pracowa艂a z rysownikiem Ren茅 Sim Lacaze, tworz膮c co艣 barzo oryginalnego.

W Ju偶 1925 roku bransoletka Van Cleef & Arpels z czerwonymi i bia艂ymi r贸偶ami wykonanymi z rubin贸w i diament贸w zdoby艂a g艂贸wn膮 nagrod臋 na Mi臋dzynarodowej Wystawie Sztuki Przemys艂owej i Dekoracyjnej, rozpoczynaj膮c zloty wiek w dziejach firmy. W tym okresie wsp贸艂pracy Ren茅e z Ren茅 powsta艂y s艂ynne dzie艂a bi偶uterii, takie jak Minaudi猫re, no i przede wszystkim wprowadzono technik臋 "serti invisible", kt贸ra umo偶liwia艂a mocowanie kamieni szlachetnych bez widocznych z臋b贸w czy pazur贸w. Tak膮 opraw臋 kamieni nazywano te偶 opraw膮 magiczn膮, b膮d藕 opraw膮 tajemnicz膮. Pozwala艂a ona na uzyskiwanie plam koloru z mniejszych kamieni szlachetnych. Ren茅 Sim Lacaze byl zwi膮zany z firm膮 Van Cleef & Arpels do 1941 roku, po odej艣ciu za艂o偶y艂 w艂asn膮 firm臋 jubilersk膮. W 1940 roku Van Cleef & Arpels rozszerzy艂 dzia艂alno艣膰 na p贸艂kul臋 zachodni膮, otwieraj膮c sw贸j flagowy sklep przy Pi膮tej Alei 744 na Manhattanie. Kierunek ekspansji firmy nie powinien dziwi膰, rodzina musia艂a sobie zapewni膰 przysta艅 i dochody w miejscu, w kt贸rym jej pochodzenie nie stanowi艂o zagro偶enia.

W 1999 roku firm臋 przej膮艂 Richemont. W 2024 roku Nicolas Bos, od 2013 roku szef Van Cleef & Arpels, zosta艂 mianowany dyrektorem generalnym Richemont. Jak widzicie marka ma si臋 dobrze, jak zreszt膮 i inne marki luksusowej bi偶uterii. Ludzie uwielbiaj膮 mie膰 dla siebie cho膰 kawa艂eczek luksusu z firmy, kt贸ra tworzy艂a bajeczne korony dla w艂adczy艅 z Bliskiego Wschodu - w latach 30 s艂ynn膮 koron臋 kr贸lowej Egiptu, Nazli i w latach 60 koron臋 dla 偶ony szacha Iranu, Farah. Drobia偶d偶ek z firmowego butiku 艂膮czy ich nie tylko z mo偶nymi tego 艣wiata, ale te偶 z legend膮. Z gwiazdami z艂otej ery Hollywood, z Wallis Simpson, z Evit膮 Per贸n, z lud藕mi, kt贸rych nie status maj膮tkowy czyni艂 ciekawymi. Dla m艂a ta wystawa to by艂a prawdziwa uczta dla oczu, wiecie jak膮 straszliw膮 srok膮 jest m艂a. No a tu mia艂a zapodane w pi臋kny spos贸b b艂yszcz膮ce cude艅ka.  M艂a odfruwa艂a przy minaudi猫re, ma艂ych torebeczko - kosmetyczkach i przy serii tancereczek. Ach i och!

Dzi艣 w Muzyczniku piosenka jak najbardziej stosowna - Marilyn 艣piewa o tym jak to diamenty s膮 najlepszymi przyjaci贸艂mi dziewczyn.

pi膮tek, 18 wrze艣nia 2026

Nie chcem, ale muszem

Najmilejsi moi, wiem 偶e chcecie czyta膰  o sprawach przyjemnych i szukacie odstresunku na blogach, youtubach i innych spo艂eczniakach. Tylko Najmilejsi moi my nie jeste艣my teraz w czasie kiedy mo偶emy si臋 odstresowywa膰 bezkarnie. Nie, to nie histeria, znacie m艂a, wiecie 偶e m艂a ma na bicie piany tak膮 alergi臋 偶e ma艂o nie zesz艂a ze z艂o艣ci w czasach niemi艂osiernie panuj膮cej nam par臋 lat temu histerii srovidowej.  Mamy problem z upadkiem imperium za nasz膮 wschodni膮 granic膮, na kt贸ry nasi wspaniali politycy znajduj膮 remedium w postaci wybudowania u nas bazy wojskowej innego upadaj膮cego imperium. M艂a para idzie uszami i po prostu szlag mnie trafia, kiedy my艣l臋 o tym 偶e trwa licytacja na szczycie o to,  czy szef CIA kocha bardziej premiera, czy prezydenta, za to nikt nie zamyka granicy z Bia艂orusi膮 i Rosj膮, oraz nie przygotowuje polskiej armii do radzenia sobie z wojn膮 hybrydow膮. Polityk贸w mamy durnych i przekupnych, oraz najwyra藕niej 偶yj膮cych wizj膮 tego 偶e jakby co to "przez Zaleszczyki". Tylko 偶e mamy rok 2026 i to nie zadzia艂a a dup臋 lepiej ruszy膰 przed jakim艣 tragicznym wydarzeniem, ni偶 po nim. Mamy problem, bo nie radzimy sobie z wojn膮 informacyjn膮 i hybrydowymi dzia艂aniami zachodz膮cego s艂oneczka Wujka Wowy. Tym razem zach贸d s艂oneczka mo偶e oznacza膰 tak膮 zapa艣膰 s膮siedniego pa艅stwa, 偶e mo偶liwy jest jego rozpad i to taki niekontrolowany. Je偶eli boj膮 si臋 tego zar贸wno politycy chi艅scy, jak i ameryka艅scy, to politycy europejscy, szczeg贸lnie z kraj贸w ze zdychaj膮cym imperium s膮siaduj膮cych, te偶 powinni si臋 ba膰. No i kombinowa膰 co by tu i z kim gada膰 po Wujku Wowie jakby co i w og贸le mie膰 jaki艣 pomys艂 na to co dalej.

Tymczasem jest lajlajlaj. Handelek sobie kwitnie, chciwo艣膰 za艣lepia,  co ko艅czy si臋 藕le nawet dla gigant贸w takich jak Nestle, czy Association Familiale Mulliez. Korporacje globalne, z tym 偶e rodow贸d europejski, to szwajcarskie i francuskie interesy w pi膮tym roku wojny Wujek Wowa w Rosji przej膮艂. Ze strony m艂a zero wsp贸艂czucia, tylko sm臋tne pytanie jak te 艣wiat艂e zarzundy Szwajcarii i Francji tolerowa艂y istnienie sytuacji, w kt贸rej  firmy z siedzib膮 na ich terytorium,  wyst臋powa艂y przeciwko polityce interes贸w  pa艅stwa? My艣licie 偶e w szczerzepatriotycznej Polsce jest inaczej?  No to 艣nijcie dalej, o s艂odka naiwno艣ci.  To nie jest czas na tolerowanie przez pa艅stwo wolno艣ci biznesa, tylko na dociskanie. Cho膰 kryzys energetyczny u bram. G艂臋boko gdzie艣 mam te偶 obecnie interesiki partyjne, teraz jest taki moment 偶e ten, kto ogarnie twardo sytuacj臋 wygra wszystko i 偶adne wybory w przysz艂ym roku tego nie zmieni膮. Nasze polityczne jakby  tego nie艣wiadome. Inna bajka to jest to 偶e Rosjan atak hybrydowy powinien zdrowo kosztowa膰, re偶imy maj膮 to do siebie 偶e rozumiej膮 tylko tzw. silne odpowiedzi. M艂a nie zamierza nikogo namawia膰 na atak nuklearny na Rosj臋, m艂a namawia na pokazanie Rosji jak szybko mo偶na jej wy艂膮czy膰 艂膮czno艣膰 i 艣wiat艂o, zablokowa膰 mo偶liwo艣膰 przewozu towar贸w itd. Rosjanie nie s膮 idiotami, widz膮 偶e ich kraj si臋 stacza i 艣wietnie wiedz膮, kto za to odpowiada, czy te偶 raczej chc膮 wierzy膰 偶e to nie oni odpowiadaj膮 i odpowiednio zmotywowani mog膮 da膰 do zrozumienia elitom 偶e czas na zmian臋. Nie wszystkie dzia艂ania  musimy koordynowa膰 z ci臋偶ko ostro偶nymi, mimo 偶e mniej ryzykuj膮cymi. Mamy sporo s膮siad贸w o zbie偶nych z naszymi interesach, pogapmy si臋 co robi膮 Finowie.

No i do jasnej cholery wyciszmy ten partyjny jazgot w mendiach! Kiedy w艂膮czaj膮 si臋 alarmy ludzie naprawd臋 maj膮 w dupie czy to premier, czy prezydent jest bardziej cacy! Czy my ludzie zwyk艂e mamy si臋 czego obawia膰?  I tak i nie. Mo偶emy obawia膰 si臋 dzia艂a艅 terrorystycznych, zamach贸w, po偶ar贸w itd. Nalot贸w celowych i zmasowanych nie.  Je偶eli nasze zarzundzaj膮ce nie przytn膮 u ty艂ka rosyjskiej propagandy i nie wprowadz膮, niestety, jakiej艣 formy zamordyzmu wykluczaj膮cego prorosyjskie nastawienie z przestrzeni publicznej, to b臋dziemy te偶 podatni na straszenie i pranie m贸zgu. Trzeba bardzo uwa偶nie patrze膰 w tej sprawie w艂adzy na r臋ce, bo to jest olbrzymie pole do nadu偶y膰. Nie chcia艂abym 偶eby艣my zapadli na rusofobi臋, bo politycy na tym dorw膮 si臋 do koryta. Rosjanie to tacy ludzie jak my, tylko uwik艂ani w gorsz膮 histori臋 i mentalnie sp臋tani przez wieki zniewolenia. Czuj膮 si臋 dobrze pod butem, bo do艣wiadczyli niewyobra偶alnego dla nas upadku podczas fal anarchii przerywaj膮cych dyktatur臋. Czeka ich wiele pracy nad pa艅stwem, czy pa艅stwami, kt贸re stworz膮 na tym co zostanie po Wujku Wowie. Dla nas zamordyzm mendialny jest baaardzo niebezpieczny, im kr贸cej trwa tym lepiej.  Nie dajmy si臋 te偶 naci膮ga膰 r贸偶nym Januszom biznesu na tzw. produkcj臋 wojenn膮. Ju偶 sporo tego produkujemy i trza nam wspiera膰 kapita艂 pa艅stwowy.

Dlaczego m艂a o tym wszystkim pisze?  Bo "Nie czas 偶a艂owa膰 r贸偶, gdy p艂on膮 lasy".  Dobrze jest by膰 艣wiadomym na jakim zakr臋cie historii w艂a艣nie jeste艣my, chowanie g艂贸w w piasek nie zabezpiecza nam w 偶aden spos贸b ty艂k贸w Najmilejsi. Patrzcie uwa偶nie co teraz robi膮 nasi politycy  i czego nie robi膮 i jakby co to podno艣cie larum publicznie wywrzaskuj膮c, 偶eby艣my si臋 nie obudzili wszyscy z r臋k膮 w nocniku. Dla r贸wnowagi ducha m艂a umieszcza przy tym wpisie fotki retro baletowe i koj膮cy, radosny walczyk.

poniedzia艂ek, 14 wrze艣nia 2026

Wiede艅, Wiede艅 i po Wiedniu

Wiede艅 dla m艂a jak ta Praga chora na elephantiasis, du偶e miasto skrojone pod cesarsko - kr贸lewski rozmiar. M艂a zm臋czona nieco t膮 wielko艣ci膮, czuj臋 si臋 troch臋 jak ta Sissi, kt贸r膮 Wiede艅 okrutnie przerasta艂. Dzi臋ki Najwy偶szemu Podr贸偶niczemu za 艣wietn膮 wiede艅sk膮 komunikacj臋, bez niej by艂oby krucho z chodzeniem po mie艣cie najsampierw w upale, no a potem w deszczu. Pogoda by艂a ca艂kiem niezwiedzalnicza, dzi臋ki czemu oblooka艂y艣my sporo muzeum贸w. Gdzie艣 si臋 trzeba by艂o chroni膰 przed upa艂em i deszczem. Szcz臋艣liwie w Wiedniu muzeum贸w bez liku, mo偶na wybiera膰 i przebiera膰 w wystawach, m艂a si臋 bardzo ukulturalni艂a. By艂a w tych wielkich cesarsko - kr贸lewskich muzeumach i tych nieco mniejszych, cho膰 ci臋偶ko je nazwa膰 kameralnymi. M艂a wogle ci臋偶ko uwierzy膰 偶e w Wiedniu mo偶e istnie膰 c贸艣 kameralnego, cho膰 przeca Wiede艅 to stolica muzyki kameralnej. Z tymi szerokimi arteriami, wielgachnymi gmaszyskami jako艣 si臋 m艂a w tej kameralnej ods艂onie Wiede艅 nie objawi艂. A m艂a by艂a przeca w r贸偶nych jego miejscach, nie tylko tych nami臋tnie wydeptywanych przez turyst贸w, ale i takich zwyk艂ych, gdzie nie spotkasz dumnie paraduj膮cego w trzycz臋艣ciowym garniturze, w upale, "lepszego Austriaka". Spotkasz za to same kobity w abajach, pchaj膮ce w贸zki czy to z zakupami, czy z dzieciakiem.  Te abaje zreszt膮 strasznie martwi膮 "szczerzeaustriackich", w Austrii jest g艂o艣no o wpisaniu do konstytucji zakazu "islamu politycznego", kt贸ry to zakaz jest bardzo promowany przez obecnego kanclerza. Dziewczynki do 14 roku 偶ycia nie mog膮 teraz nosi膰 w szko艂ach burek i hid偶ab贸w, w zwi膮zku ze zwi膮zkiem  muzu艂manie psiocz膮, skrajnie prawicowi te偶 psiocz膮 偶e za ma艂o radykalnie. M艂a si臋 nie dziwi jednym i drugim, ka偶dy walczy o w艂asn膮 to偶samo艣膰, z tym 偶e Austriacy s膮 u siebie.

Ta ca艂a z naszego punktu widzenia histeria z "politycznym islamem" wynika z tego 偶e Austriacy nie s膮 bardzo licznym narodem i do艣膰 mocno ceni膮 sobie warto艣ci konserwatywne, wicie rozumicie - szaconek dla instytucji itd., jakby lepiej ich zdaniem chroni膮ce to偶samo艣膰.   Poza tym ledwie przestali by膰 niedawno ci臋偶ko katoliccy  i jako艣 nie u艣miecha im si臋 uk艂adanie ca艂ego 偶ycia spo艂ecznego pod now膮 religi臋. Abaje nie wyda艂y si臋 m艂a cin偶ko politycznie zaanga偶owane, sun臋艂y z tymi w贸zkami z zakupami albo dzieciakami zaj臋te raczej codzienno艣ci膮, zdawa si臋 偶e wcale nie naj艂atwiejsz膮. Te kobiety s膮 rzadziej zatrudniane ni偶 Austriaczki, rzadziej te偶 szukaj膮 pracy. G艂贸wnie uprawiaj膮 tzw. kurestwo domowe, co oznacza 偶e nie maj膮 w艂asnej kasy. Krocz膮 tymi szerokimi ulicami wiecznie zaaferowane, w ci膮g艂ym poszukiwaniu czego艣 niezb臋dnego do 偶ycia, kt贸re dla m艂a stanowi tajemnic臋. Oczywi艣cie poza Abajami s膮 niezahid偶abowane, ca艂kiem europejskie kobity, kt贸re tylko ciemniejszy odcie艅 cery odr贸偶nia od innych Austriaczek. Jednak偶e to Abaje, przez sw膮 mnogo艣膰, nadawa艂y koloryt miastu na trasie do dzielnicy Simmering. We m艂a obudzi艂o si臋 takie podejrzenie 偶e Abaj jest wi臋cej w Wiedniu ni偶 w niekt贸rych krajach Bliskiego Wschodu, czy p贸艂nocnej Afryki. Mo偶e to prawo do noszenia abaj, jest tak ch臋tnie wykorzystywane, bo nie mo偶na ju偶 zas艂ania膰 w Austrii twarzy, tak konkretnie to od 2017 roku. Abaja zatem robi za ca艂膮 szat臋 to偶samo艣ci. 

Wiede艅 pe艂en jest turyst贸w zewsz膮d. Mija si臋 chi艅skie wycieczki, snuj膮cych si臋 Stanozjednoczo艅c贸w rozpoznawalnych z daleka, sporo ludzi z Ukrainy, du偶o niemieckoj臋zycznych, no i s膮 nasi w ka偶dym wieku. M艂a w tej symfonii j臋zyk贸w wy艂apa艂a te偶 w臋gierski i portugalski, kt贸ry wyda艂 si臋 jej z lekka dziwny. Mo偶e z jakich koloni? J臋zyk tubylc贸w jest bardzo specyficzny, je偶eli w niemieckim jest mo偶liwy za艣piew, to wiede艅czycy po prostu pod艣piewuj膮. Wiem, wiem, ci臋偶ko uwierzy膰, ale zdarza si臋 te偶 takie bardziej mi臋kkie szprechanie. M艂a oceni艂a to jako bardzo mi艂e dla ucha, podoba m艂a si臋 te偶 偶e wiede艅ska wersja niemieckiego, czyli Wienerisch,   ma sporo zapo偶ycze艅 z innych j臋zyk贸w. Zamiast niemieckiej Aprikose mamy austriack膮 Marille, Mais to swojsko brzmi膮ca Kukuruz, nie ma Krankenhaus, jest znajomy Spital. Ten niemiecki co艣 od razu jest lepiej zapami臋tywalny. Czas m艂a sp臋dzi艂a bardzo mile, bo w dobrym towarzystwie, z 偶arciuchem i winem. Niestety po powrocie do domu natentychmiast dopad艂y m艂a k艂opoty, ale co robi膰. M艂a ma teraz tak膮 sytuacje 偶e musi mie膰 oczy z ty艂u g艂owy. Baaardzo sorry ale mog臋 mie膰 ma艂o czasu na pisanie, 偶ycie c贸艣 przyspieszy艂o. Szcz臋艣liwie 偶e kotostwo w formie, co艣 si臋 szybko poodobra偶a艂y, wida膰 Cio Mary z Irenk膮 us艂ugiwa艂y w艂a艣ciwie, znaczy z po艣wi臋ceniem. Dobre cho膰 to. Reszta strasznie mnie wkurza, jednak偶e c贸偶 robi膰. Trza bra膰 na klat臋.

sobota, 5 wrze艣nia 2026

Naturalna idiotka versus sztuczna inteligencja

 Dla Oli, kt贸ra ju偶 nie tworzy bloga

"Ludzie powierzyli my艣lenie maszynom, maj膮c nadziej臋, 偶e to ich wyzwoli. Tymczasem pozwoli艂o to jedynie innym ludziom, dysponuj膮cym maszynami, zniewoli膰 ich". 

"Diuna"1965 Frank Herbert 

Stirlitz wszed艂 do gabinetu i ujrza艂 Mullera le偶膮cego na pod艂odze i nie daj膮cego oznak 偶ycia.- Otruty - pomy艣la艂 Stirlitz przygl膮daj膮c si臋 r膮czce siekiery wystaj膮cej z piersi. 

Kiedy m艂a tak sobie rozmy艣liwa o sztucznej inteligencji, to w sumie nie bardzo wie o czym rozmy艣liwa, bowiem pod tym poj臋ciem jest tyle znacze艅 偶e w艂a艣ciwie to ci臋偶ko sprecyzowa膰 czym  jest sztuczna inteligencja. W tych znaczeniach gubi膮 si臋 nawet ci, kt贸rzy pracuj膮 nad sztuczn膮 inteligencj膮. W zale偶no艣ci od tego z kim rozmawiaj膮 AI przechodzi ci膮g przemian. Jest to system kt贸ry ma opracowa膰 szczepionk臋 na raka, zbawi膰 ludzko艣膰, jednocze艣nie generuj膮c kolosalne pieni膮dze dla cyfrowych gigant贸w, kt贸rzy w niego inwestuj膮, no i b臋d膮c tak przy okazji szeregiem autonomicznych system贸w, kt贸re przewy偶szaj膮 ludzkie mo偶liwo艣ci wykonywania zada艅 o wysokim stopniu z艂o偶ono艣ci. Niby wszystko prawda, ale gdzie艣 tam we m艂a odzywa si臋 cichutki g艂osik - A kt贸ra z to z prawd Tischnera jest w odniesieniu do AI t膮 w艂a艣ciw膮? No i czym naprawd臋 jest AI, bo m艂a ju偶 wie na ten przyk艂ad 偶e z tymi dochodami dla cyfrowych gigant贸w to mo偶e by膰 r贸偶nie, wi臋c nie jest to narz膮dko tym, za co je bior膮. M艂a si臋 wydawa艂o 偶e sztuczna potrzebuje jakiego艣 umocowania na tym 艣wiecie, najlepiej w tej naturalnej a tu czeka艂 j膮 siurprajz. No bo wicie rozumicie, tak naprawd臋 to my wcale nie zdefiniowali艣my tak do ko艅ca, ostatecznie i przeplute, czym jest ludzka inteligencja. Nie ma konsensusu naukowego odpowiadaj膮cego nam na pytanie co to jest, mamy tylko opisy dzia艂ania, setki hipotez, bada艅 itd. Skoro nie wiemy  czym jest naturalna, to jak mo偶emy programy obliczeniowe nazywa膰 sztuczn膮 inteligencj膮? Owszem, to wygodne opakowanie dla cel贸w rozwijania bada艅 nad programami, czy cel贸w marketingowych, ale bez przesadyzmu - to nie jest definicja inteligencji.

Ta wieloznaczno艣膰 sztucznej wydaje si臋 by膰 celowa, jako stara foliara wyczuwam tu pr贸b臋 unikni臋cia regulacji prawnych. Przy tych programach w og贸le dziej膮 si臋 zdziwno艣ci, m艂a przyuwa偶y艂a 偶e jak kto艣 czego艣 nie mo偶e przej膮膰, albo za bardzo zaczyna odstawa膰 od "czo艂贸wki innowator贸w" , to natentychmiast sztuczna staje si臋 zagro偶eniem dla ludzko艣ci. Elonu tak si臋 par臋 lat temu zrobi艂o, zanim nie wyprodukowa艂 "Groka". Ludzie kt贸rzy tworzyli programy AI s膮 g艂臋boko sk艂贸ceni, niemal na ka偶dym mo偶liwym tle, Musk wytacza procesy Altmanowi z Open AI, Amodei za艂o偶y艂  "Anthropic", bo Altman go rozczarowa艂, Ilya Sutskever buduje wi臋ksze od naszych m贸zg贸w silniki statystyczne, bo wyobra偶a sobie 偶e tym jest w艂a艣nie ludzka inteligencja, ka偶dy z nich ma jak膮艣 swoj膮 wizj臋, do kt贸rej zreszt膮 na chwile przekonuje innych. Teraz jeste艣my chyba na etapie tych silnik贸w statystycznych, tak s膮dz臋 po ilo艣ci wej艣膰 na mojego bloga. Zasysaj膮 dane jak stado odkurzaczy Zelmer, oczywi艣cie nikomu za nie nie p艂ac膮c. Bardzo biznesowe podej艣cie, ukradnij efekt cudzej pracy, przer贸b w programie i sprzedaj za tokeny jako generyczn膮 AI. Nie ma si臋 co dziwi膰 偶e bran偶a dostaje wysypki na my艣l o jakichkolwiek regulacjach. Jeszcze wi臋kszej wysypki dostaje kiedy zwykli ludzie przera偶eni tym ile zasob贸w potrzebuje sztuczna inteligencja pytaj膮  - A w艂a艣ciwie po jak膮 choler臋 my to budujemy? No i dlaczego w ten a nie w inny spos贸b? Wiecie ludzko艣膰 ju偶 par臋 razy w swojej historii prze偶ywa艂a rozczarowanie technologiami. Obecnie jeste艣my na pocz膮tku rozczarowania internetem, w kt贸rym wi臋kszo艣膰 ruchu generuj膮 boty a nie ludzie, wi臋c nie ma co si臋 dziwi膰 偶e pytania padaj膮.

Ludzie zacz臋li postrzega膰 generyczn膮 AI jako zagro偶enie. Nie, nie takie z przysz艂o艣ci, kiedy b臋dziemy spieprza膰 przed Terminatorem. Bardzo konkretne zagro偶enie na dzi艣 - wspomniane przez m艂a korzystanie z efekt贸w cudzej pracy, bezumowne i bezp艂atne, korzystanie z zasob贸w, kt贸re nie nale偶膮 do firm - woda i energia ma s艂u偶y膰 wszystkim a nie potentatom AI, projektowanie automatyzacji na ka偶dym poziomie, co os艂abia prawa pracownicze tu i teraz, pr贸by monopolizacji wiedzy i unikanie jak ognia dyskusji na temat ogranicze艅 sztucznej inteligencji, cenzurowanie lub przekupywanie naukowc贸w, kt贸rzy temat ogranicze艅 badaj膮, zastraszanie w mafijnym stajlu.  No i te偶 to straszenie podst臋pnymi Chinami, kt贸re tradycyjnie kombinuj膮 z bardziej prostymi wersjami program贸w, pr贸by monopolizacji cyfrowego przekazu, wkr臋canie w AI najwi臋kszych cyfrowych graczy. Ludzie maj膮 instynkt, czuj膮 smr贸d. Spraw臋 zdaniem m艂a za艂atwi艂aby ustawa o przymusowym przekszta艂ceniu firm w organizacje non - profit, tym w ko艅cu kiedy艣 by艂a Open AI. Przez mity tworzone wok贸艂 AI przebija si臋 coraz wi臋cej dziennikarzy, dlatego boj膮c si臋 odci臋cia od kasy z gie艂dy, bran偶a ruszy艂a w tzw. instrumenty pochodne. Je偶eli to poj臋cie wydawa si臋 Wam znajome, to tak, macie racj臋. To tzw. instrumenty pochodne spowodowa艂y kryzys ekonomiczny w 2008 roku. Czujecie bluesa? 

A teraz szcza艂 w g艂ow臋, gospodarka USA czeka jak na zbawienie na "rewolucj臋 AI", kt贸ra ma da膰 jej tlen.  呕yj膮 tam z艂udzeniem 偶e powt贸rz膮 numer z okresu po II Wojnie 艢wiatowej, czyli zmaksymalizuj膮 przyrost PKB i wyjd膮 z d艂ugu. Nie widz膮 okoliczno艣ci takich, jak te 偶e Europa i Azja by艂y w贸wczas zrujnowane i nie stanowi艂y konkurencji. Ech... W Azji i Europie te偶 pracuj膮 nad AI, ale to nie generyczna sztuczna inteligencja ma tam priorytet. Co dalej? Nie wiadomo, ale co艣 m艂a si臋 zdawa 偶e ba艅ka spekulacyjna na AI p臋knie, wymuszaj膮c zmian臋 podej艣cia do tych program贸w. Poza tym ludziom przejad艂 si臋 mit nerd贸w tworz膮cych korpo w gara偶u mamy i taty, to drugie pokolenie technologicznych miliarder贸w bardziej ludzi wkarwia ni偶 wzbudza podziw. Elon to na膰pany psychopata o ego wi臋kszym ni偶 Himalaje, Altman klasyczny manipulator, kt贸ry ka偶demu nak艂amie dok艂adnie to co ok艂amywany chce us艂ysze膰, Amodei wieszczy nieustaj膮co apokalips臋 za spraw膮 narz臋dzia, kt贸re rozwija, Ilya Sutskever szcz臋艣liwie dla wszystkich odjecha艂 w nauk臋. Wszyscy maj膮 na sumieniu mn贸stwo grzech贸w i grzeszk贸w, g艂贸wnie ludzi wkarwia ten 偶e prywatyzuj膮c zyski, uspo艂eczniaj膮 straty. Obstawiaj膮 wszystkie partie polityczne w USA, od MAGA do bardzo lewicowych Demokrat贸w gl臋dz膮cych o dochodzie podstawowym. 

No i to by by艂o na tyle, za ozd贸bstwo robi膮 dzi艣 stare艅kie, grzybkowe ilustracje a w Muzyczniku stosowny kawa艂ek o sztucznej muzyczce. 

czwartek, 3 wrze艣nia 2026

Jak chomiczyca w ko艂owrotku - tradycyjnie

Wielkimi krokami zbli偶a si臋 wyjazd m艂a i oczywi艣cie wszystko w terminie m艂owego wyjazdu si臋 wali. Ru艂y 艂azienkowe u Cio Mary do wymiany, okna trzy w kamienicy do wymiany, zakup cegie艂 do remontu, dokumenty, u偶eranie si臋 ze wsp贸艂w艂a艣cielstwem, kt贸re ma wizj臋, tylko jeszcze nie wie 偶e to halucynacja i moje dziefczynki, kt贸re z艂o艣liwie ma艂o jedz膮 oraz Mrutek, kt贸ry 偶re jak stara lod贸wka prund. Musz臋 jutro pojecha膰 na rynek i zrobi膰 troszki zakup贸w, bo 艣niadanka i kolacyjki to planujemy robi膰 w bookingowym domu, kupi膰 jedzonko dla kot贸w, schowa膰 te ro艣linki co je do paczkowania przeznaczy艂am, znaczy porozsadza艂am, bo cho膰bym si臋 skicha艂a, tych cholernych paczek przed wyjazdem rozes艂a膰 nie zdo艂am. Doba ma za ma艂o godzin a ja po艂ow臋 spraw mam nieogarni臋tych.

Nie da艂am rady wcisn膮膰 si臋 do fryzjera, na dzi艣 mam jeszcze do odebrania buty i musz臋 umy膰 te u膰wachane pod艂ogi. Przed m艂a perspektywa upalnego Wiednia, Gosia sprawdziwszy prognoz臋 i zapoda艂a 偶e lekko nie b臋dzie. No dobra, znios艂am 36 w Dolinie Loary, to powinnam prze偶y膰 te oko艂o 30 w Wiedniu. Tym bardziej 偶e to ma by膰 taki pogodowy eksces jednodniowy. Generalnie mam nerw na wszystko a najbardziej na te niezapowiedziane ru艂y u Cio Mary. Wicie rozumicie, Cio ma koty pod opiek膮 a po moim powrocie chcia艂a jeszcze na troszki pojecha膰 nad morze. No a tu siurprajz, zjawia si臋 radosna administracja, znienacka. Takie sprawy si臋 planuje i ludzi uprzedza, bo ka偶dy ma jakie艣 swoje sprawy. Cio Mary obecnie zieje ogniem i m艂a si臋 jej wcale nie dziwi. Tyle tego kr贸tkiego meldunku, nie wiem czy zd膮偶臋 c贸艣 skrobn膮膰 jeszcze przed wyjazdem. 

Fotki s膮 sto艂owe i takie z dogadzania sobie, do ogrodu nie zagl膮dam za wiele, to i fotek nie ma. W Muzyczniku walc wiede艅ski.