sobota, 5 wrze艣nia 2026

Fandom: jakobini 艣cinaj膮 g艂owy jakobin贸w!

»M贸wi si臋, 偶e bogowie najpierw przyprawiaj膮 o szale艅stwo tych, kt贸rych chc膮 zniszczy膰. Uzbrojony „pacyfizm”, niszczenie pojazd贸w niewinnych obywateli [...]. Wyk艂adowcy wykrzykuj膮cy, za wysokim sto艂em, „Faszysta!” na koleg贸w, kt贸rzy 艂agodnym g艂osem o艣mielaj膮 si臋 z nimi nie zgadza膰. Co za zgnilizn臋 i smr贸d zostawia liberalizm pozbawiony religii!«

J.R.R. Tolkien w li艣cie 194a (z 1956 r.) 

 
Przed laty, gdy wpierw poznawa艂em dzia艂alno艣膰 zachodniego fandomu, a potem zapisa艂em si臋 do towarzystw tolkienowskich w UK i USA, by艂y to wspania艂e organizacje dla ka偶dego, spo艂eczno艣ci normalnych ludzi zakochanych w literaturze Tolkiena. Daleko od polityki, daleko od skrajno艣ci, daleko od aktywistycznego wzmo偶enia - przestrze艅 wolno艣ci dla ludzi z r贸偶nych nisz i 艣rodowisk, mi艂o艣nik贸w 艢r贸dziemia o r贸偶nych talentach. Wtedy nie podejrzewa艂em, jak to wszystko si臋 kiedy艣 zmieni...

Jeden z najbardziej zaanga偶owanych numer贸w "Amon Hen", organu TS

Owoc pracy wybitnych umys艂贸w

Dzia艂o si臋, dzia艂o (czytaj na przyk艂ad tutaj), ale dzi艣, rewolucja zaczyna zjada膰 w艂asne dzieci. Najpierw wyci臋li fandomowych konserwatyst贸w, kancelingowa gilotyna 艣cina艂a g艂ow臋 za g艂ow膮 (polecia艂a wtedy i moja w Tolkien Society), Ministerstwo Prawdy nie nad膮偶a艂o z cenzurowaniem podleg艂ych sobie grup w mediach spo艂eczeno艣ciowych, a po 艣mierci Christophera Tolkiena fandomowi hunwejbini na Zachodzie rozszaleli si臋 promuj膮c poprzez Tolkiena (a faktycznie wbrew Tolkienowi) przer贸偶ne queery, feminizmy, inkluzywno艣ci, nowomow臋 i rozmaite inne wynalazki wsp贸艂czesnego sarumanizmu.

Troski ostateczne dzisiejszego fandomu
(藕r贸d艂o: "New York Times")

Zacz臋艂o si臋 te偶 艣ledzenie w liberalno-lewicowych mediach nas - zwyk艂ych parafialnych chrze艣cijan w zachodnim fandomie - jako z艂owieszczych przedstawicieli "alt-right", "nowej prawicy", "fanatyk贸w religijnych". Jak pami臋tacie, rok 2026 w naszym 艣wiatku zacz膮艂 si臋 od niezwyk艂ego tekstu (patrz tutaj) we wp艂ywowym Frankfurter Allgemeine Zeitung o ksi膮偶ce, w kt贸rej mia艂em sw贸j udzia艂, o "alt-prawicowym zaw艂aszczaniu tego, co popularne", o rzekomej "manipulacji Tolkienem" w obronie tradycyjnych warto艣ci... Tamten artyku艂 i wiele innych to owoce tego polowania.

By膰 tak opisanym to chluba. Artyku艂 zawiesi艂em na swojej 艣cianie chwa艂y

Ale teraz rewolucja, jak to rewolucja, wkroczy艂a na nowy poziom. Oto najwi臋ksi, najbardziej wzmo偶eni fandomowi aktywi艣ci lewicowi zacz臋li szuka膰 "element贸w wywrotowych" oraz "rewizjonist贸w i m膮cicieli" w swoim w艂asnym gronie!

Sp贸jrzmy na ostatni膮 drak臋 w Tolkien Society. Jest oto zaanga偶owana politycznie pani profesor Robin A. Reid, autorka Culture Warrior: The Alt-Right's Crusade against the Tolkien Society's 2021 Summer Seminar on "Tolkien and Diversity" (zobacz tutaj). Reid jest cz艂onkiem rady programowej czasopisma Mallorn, wydawanego co roku przez Tolkien Society (jakie偶 to by艂o kiedy艣 wspania艂e czasopismo - kiedy艣...). Dzi艣 zastanawia si臋, czy nie odej艣膰 z TS. W Amon Hen pojawi艂 si臋 artyku艂, kt贸ry nie przypad艂 do gustu aktywistom, artyku艂, w kt贸rym autor zastanawia si臋 nad szansami i zagro偶eniami AI dla tolkienistyki*. Wzmo偶enie osi膮gn臋艂o poziom krytyczny. Aktywi艣ci chc膮 usun膮膰 ten artyku艂 i obrzuci膰 autora anatem膮. Sama Reid grozi odej艣ciem z TS. Jak to uzasadnia? 

 

Oto jest s艂owa z Substacka (zobacz jej wpis):

To, w jaki spos贸b Amon Hen i rada zarz膮dzaj膮ca Towarzystwa Tolkienowskiego odnios膮 si臋 tej kwestii, b臋dzie kolejnym czynnikiem, o kt贸rym b臋d臋 pami臋ta膰, rozwa偶aj膮c, czy odnowi膰 moje cz艂onkostwo w Towarzystwie (w ostatnich latach pojawi艂o si臋 kilka problem贸w, kt贸re mnie niepokoj膮, cho膰 te wcze艣niejsze nie s膮 zwi膮zane ze sztuczn膮 inteligencj膮; moje obawy dotycz膮 raczej pewnych dzia艂a艅, kt贸re mog膮 odzwierciedla膰 wycofanie si臋 Towarzystwa z anga偶owania si臋 w trudn膮 prac臋 na rzecz r贸wno艣ci, r贸偶norodno艣ci i integracji). 

Czyli jej zdaniem TS w ostatnim czasie walczy za ma艂o. Ono wr臋cz "wycofa艂o si臋 z zaanga偶owania w prac臋 na rzecz r贸wno艣ci, r贸偶norodno艣ci i integracji". Czas na popcorn i trzeba b臋dzie poobserwowa膰, co z tego wyniknie...

A o tym, jak peron odjecha艂 lewicowym aktywistom "tolkienowskim" w anglosaskim 艣wiecie, przekona膰 si臋 mo偶na, zagl膮daj膮c cho膰by na podcast Queer Lodgings (tutaj; nazwa nawi膮zuje do jednego z rozdzia艂贸w Hobbita). 

Dbajmy o nasz fandom w Polsce. Oby sarumanizm (kt贸ry i u nas objawia czasem si臋 tu i tam) nie pokona艂 w nas hobbickich warto艣ci.

Logo podcastu Queer Lodgings
 

Pozostaje tylko mie膰 nadziej臋, 偶e kiedy艣 wszystko wr贸ci do normy, szale艅stwa ustan膮, a rewolucjoni艣ci odczepi膮 si臋 od Tolkiena i dadz膮 spok贸j fandomowi. Bo Tolkien jest dla nich tylko dodatkiem. Tak naprawd臋 chodzi o rewolucj臋 - tak odleg艂膮 od 艣wiata warto艣ci J.R.R. Tolkiena. "Niech 偶yj膮 Hobbici!" Oby艣my przetrwali rz膮dy Saruman贸w i oby wiosna zakwit艂a znowu w koronach drzew...

____________________

* Nie jestem wielkim entuzjast膮 AI. Widz臋 wi臋cej zagro偶e艅 ni偶 szans. Ale jestem te偶 zwolennikiem dyskusji oraz wolno艣ci s艂owa. 

wtorek, 1 wrze艣nia 2026

Gandalf der Berggeist?


Tolkien na kopercie, w kt贸rej przechowywana by艂a taka poczt贸wka z grafik膮 Josepha Madlenera (pt. Der Berggeist - patrz wy偶ej) napisa艂: "Pocz膮tek Gandalfa" (ang. "Origin of Gandalf"). Poszukuj臋 oryginalnej poczt贸wki od lat (bywa na eBayu bardzo droga), to t臋 ze zdj臋cia kupi艂em na stoisku Podcastu Pod Zielonym Smokiem na Tolkonie w Chorzowie. To reprodukcja, kt贸r膮 sobie odpowiednio przyci膮艂em i "postarzy艂em" (ca艂y Galadhorn!). 

Cho膰 poczt贸wka pochodzi z czas贸w po wymy艣leniu Gandalfa dla Hobbita (lata 20. i 30. XX w.), to jednak:

(1) Prawie na pewno by艂a inspiracj膮 dla Tolkiena do narysowania Gandalfa przed Bag End w latach 30. (dodajmy, 偶e jest to Gandalf brodaty ale bezw膮sy, podobnie jak Duch G贸r na poczt贸wce i podobnie jak opis Gandalfa w znanym tek艣cie w Naturze 艢r贸dziemia, gdzie Profesor wspomina swoj膮 ulubion膮 poczt贸wk臋). Wi臋cej o takim Gandalfie w moim wpisie dotycz膮cym jego bezw膮sowo艣ci (idea, kt贸r膮 od lat pr贸buj臋 rozpropagowa膰 w fandomie).

Zbli偶enie na twarze Ducha G贸r i Gandalfa ze szkicu obrazka spod Bag End

Dla sceptyk贸w wa偶ny cytat z Natury 艢r贸dziemia (s. 258-259):

"Gdybym wiedzia艂, 偶e Pauline Baynes zamierza namalowa膰 portret Gandalfa, m贸g艂bym pokaza膰 jej szkic, kt贸ry zrobi艂em dawno temu, pokazuj膮cy mniej wi臋cej, jak czarodziej idzie 艣cie偶k膮 w stron臋 norki Bilba w swoim („zmaltretowanym”) niebieskim kapeluszu. Albo, jeszcze lepiej, obrazek, kt贸ry w du偶ej mierze wp艂yn膮艂 na moj膮 wizj臋 jego postaci. To poczt贸wka nabyta przed laty — prawdopodobnie w Szwajcarii. Jest to jedna z serii sze艣ciu poczt贸wek zatytu艂owanych Gestalten aus M盲rchen und Sage ["Postacie z opowie艣ci i legend"], na kt贸rych zaprezentowano tw贸rczo艣膰 niemieckiego artysty J. Madlenera. Niestety! Kupi艂em tylko jedn膮, zatytu艂owan膮 Der Berggeist [dos艂ownie „Duch G贸r”]. Na skale pod sosn膮 siedzi drobny, ale krzepki starzec w okr膮g艂ym kapeluszu z szerokim rondem oraz w d艂ugim p艂aszczu i rozmawia z bia艂ym jelonkiem, kt贸ry 艂asi si臋 do jego wzniesionych d艂oni. Starzec ma pe艂en humoru, a jednocze艣nie wsp贸艂czuj膮cy wyraz twarzy — jego u艣miechni臋te usta s膮 widoczne, bo ma bia艂膮 brod臋, ale pozbawiony jest zarostu nad g贸rn膮 warg膮. Sceneria to le艣na polana (rosn膮 tam sosna, jod艂a i brzoza), p艂yn膮cy obok strumyk i przeb艂yskuj膮ce w oddali skaliste g贸rskie wie偶yce. Sowa i cztery inne, mniejsze ptaki przypatruj膮 si臋 temu z ga艂臋zi drzew. „Berggeist” ma zielony kapelusz i szkar艂atny p艂aszcz, niebieskie po艅czochy i lekkie buty. Zmieni艂em kolory kapelusza i p艂aszcza, by pasowa艂y do Gandalfa, w臋drowca w艣r贸d dziczy, ale nie mam w膮tpliwo艣ci, 偶e swobodnie w domu m贸g艂 nosi膰 takie jasnoniebieskie po艅czochy i buty".

(2)  Poczt贸wka pokazuje posta膰 z niemieckiego folkloru, z g贸rskiej demonologii ludowej. Tolkien w m艂odo艣ci m贸g艂 przywie藕膰 podobn膮 poczt贸wk臋 ze Szwajcarii ale ta mog艂a zagin膮膰 (wiemy o postaci Berggeista, Ducha G贸r, kt贸ry wyst臋puje w aplejskich legendach i podaniach). Po latach m贸g艂 dosta膰 od kogo艣 wizerunek narysowany przez Madlenera i wspomnienie inspiracji mog艂o od偶y膰. By膰 mo偶e kto艣 w latach 30. wys艂a艂 mu t臋 poczt贸wk臋 i napisa艂: "Panie Profesorze, od razu ten Duch G贸r skojarzy艂 mi si臋 z Gandalfem".

(3) Nie da si臋 te偶 wykluczy膰 (a niekt贸rzy pr贸buj膮 to wykluczy膰), 偶e J. Madlener namalowa艂 tu dolno艣l膮skiego R眉bezahla z Riesengebirge (czyli "Liczyrzep臋" z Karkonoszy; imi臋 "Liczyrzepa" to kalka oryginalnej nazwy niemieckiej - kalka ta powsta艂a pod koniec XIX w., ale sta艂a si臋 popularna na "Ziemiach Odzyskanych" po 1945 r.), a nie posta膰 z innych niemieckich g贸r (Alp albo np. G贸r Harzu). 
R眉bezahl to inaczej Berggeist "Duch G贸r" (w legendach ten "demon" obra偶a si臋, gdy si臋 go nazywa R眉bezahlem - preferuje okre艣lenia typu "Kr贸l G贸r", "Duch G贸r" itp.). 

R眉bezahl to posta膰 jedyna w swoim rodzaju - zwi膮zana tylko z Sudetami. Lata temu pisa艂em o skojarzeniu Gandalfa z R眉bezahlem wsp贸lnie z Arkiem Kubal膮 w pi艣mie Sudety. Cho膰 w kolekcji obrazk贸w namalowanych przez Madlenera jest te偶 inna poczt贸wka pt. R眉bezahl ze z艂owrogim obliczem Liczyrzepy (patrz ni偶ej), to jednak Madlener m贸g艂 te偶 namalowa膰 dobre oblicze tego ducha g贸r (jak na za艂膮czonym obrazku). Wydawca poczt贸wek dla rozr贸偶nienia jedn膮 wersj臋 tej postaci m贸g艂 nazwa膰 R眉bezahl, a drug膮 Der Berggeist. W Deutsche Mythologie Jacoba Grimma (kt贸r膮 艣wietnie zna艂 Tolkien) opisuje si臋 w zasadzie tylko jednego Berggeista — R眉bezahla (Liczyrzep臋) z Sudet贸w.

Konkluzja dla "rewizjonist贸w", kt贸rzy odbieraj膮 znaczenie poczt贸wce Der Berggeist 

Trudno dowie艣膰, 偶e (1) poczt贸wka nie wp艂yn臋艂a na wizerunek Gandalfa, gdy Tolkien tworzy艂 grafiki do Hobbita i trudno dowie艣膰 (2) 偶e Berggeist Madlenera to nie jest "nasz" R眉bezahl z Karkonoszy.

Co o tym s膮dzicie?

Poczt贸wka J. Madlenera z R眉bezahlem

 _______________________

The same in Common Speech:

On a postcard with a painting by Joseph Madlener (titled "Der Berggeist"), Tolkien wrote: "Origin of Gandalf." I've been looking for an original postcard for years (it can be very expensive on eBay), but I bought the one in the photo at the Pod Zielonym Smokiem Podcast booth at Tolkon in Chorz贸w. It's a reproduction, which I cropped and "aged" accordingly. The whole Galadhorn!

Although the postcard dates from after the writing of "The Hobbit" (1920s and 1930s), it:

(1) It almost certainly inspired Tolkien to draw Gandalf in front of Bag End in the 1930s (let's add that this is a bearded but mustacheless Gandalf, like the Mountain Spirit on the postcard and like the description of Gandalf in a famous text in "The Nature of Middle-earth", where the Professor mentions his favorite postcard). More on this Gandalf in my post about his moustachelessness (an idea I've been trying to promote in the fandom for years).

[Close-up of the faces of the Mountain Spirit and Gandalf from the Bag End sketch.]

(2) It depicts a figure from German mountain folklore. In his youth, Tolkien may have brought a similar postcard from Switzerland, but it has since been lost. Years later, someone sent him an image drawn by Madlener, and the memory of the inspiration may have resurfaced. Perhaps someone in the 1930s sent him this postcard and wrote: "Professor, this Mountain Spirit immediately reminded me of Gandalf."

(3) It cannot be ruled out that J. Madlener painted here the Lower Silesian R眉bezahl from the Riesengebirge (i.e., the "Liczyrzepa" from the Karkonosze Mountains), and not a figure from other German mountains (the Alps or, for example, the Harz Mountains).

R眉bezahl is a unique character—associated only with the Sudetes. Years ago, I wrote about Gandalf's association with R眉bezahl, together with Arek Kubala, in the magazine "Sudety" (2003). Although Madlener's collection of paintings also includes another postcard titled "R眉bezahl" with the sinister visage of R眉bezahl, Madlener could also have painted the benevolent face of this mountain spirit (as in the attached image). To distinguish between them, the publisher of the postcards could have named one version of this character "R眉bezahl" and the other "Der Berggeist". In Jacob Grimm's "Deutsche Mythologie" (which Tolkien was well acquainted with), only one Berggeist is described—R眉bezahl (R眉bezahl) from the Sudetes (Karkonosze). 

Conclusion for "revisionists" who deny the meaning of the Der Berggeist postcard:

It's difficult to prove that (1) the postcard didn't influence the image of Gandalf when Tolkien created the graphics for "The Hobbit", and it's difficult to prove (2) that Madlener's Berggeist isn't "our" R眉bezahl from the Karkonosze Mountains.

What do you think?  

sobota, 22 sierpnia 2026

Tolkien a kwestia rozwod贸w

Tolkien o nieszcz臋艣ciu rozwod贸w i w艂a艣ciwej dla ca艂ej ludzko艣ci moralno艣ci:
»W ka偶dym razie ka偶dy widzi, 偶e olbrzymie rozprzestrzenienie i u艂atwienie „rozwodu” w naszych czasach, w por贸wnaniu (powiedzmy) z czasami Trollope’a, przynios艂o wielkie spo艂eczne szkody. To 艣liskie zbocze [...]: para mo偶e si臋 bowiem obecnie rozwie艣膰, prze偶y膰 interludium z innymi partnerami i ponownie si臋 pobra膰. Powstaje, powsta艂a sytuacja, w kt贸rej zwykli, nienastawieni filozoficznie i niereligijni ludzie nie tylko nie s膮 prawnie powstrzymywani przed niesta艂o艣ci膮, ale przez prawo i spo艂eczny obyczaj s膮 do niej zach臋cani. Nie musz臋 chyba dodawa膰, 偶e w ten spos贸b mamy do czynienia z sytuacj膮, w kt贸rej niezno艣nie trudno jest wychowa膰 chrze艣cija艅skiego m艂odzie艅ca w chrze艣cija艅skiej moralno艣ci seksualnej (kt贸ra ex hypothesi [艂ac. „z za艂o偶enia”] jest w艂a艣ciw膮 moralno艣ci膮 dla wszystkich i kt贸ra zostanie zaprzepaszczona, lecz kt贸rej zachowanie zale偶y od chrze艣cija艅skiej m艂odzie偶y)«.

List nr 49 (J.R.R. Tolkien do C.S. Lewisa)
 
Profesora Tolkiena i jego 偶on臋 przybi艂 rozpad ma艂偶e艅stwa ich syna, Christophera i synowej Faith Tolkien. Tym bardziej, 偶e ten rozw贸d wi膮za艂 si臋 te偶 z odej艣ciem ukochanego syna od Ko艣cio艂a ("A shadow, only guessed by us, has been falling on my son Christopher and his wife for some time, and soon after Christmas disaster came on them and us. His wife walked out, and left him. I do not understand the matter fully, and anyway, you would not wish me to discuss it."; wi臋cej na ten temat we wpisie o listach Tolkiena do prof. Mroczkowskiego). O problemach ma艂偶e艅skich traktuj膮 u Tolkiena co najmniej dwie opowie艣ci z tradycji Silmarillionu: losy E枚la i Ar-Feiniel oraz opowie艣膰 o Aldarionie i Erendis (w Niedoko艅czonych opowie艣ciach).
 
Moje w艂asne do艣wiadczenie rozwodu opisa艂em tutaj

Grafika: Tom Loback, "Eol and Ar-Feiniel"

sobota, 1 sierpnia 2026

Tajemnica m臋skiego serca

Kadr z planu filmowego W艂adcy Pier艣cieni

Dziewczyny — je艣li marzycie o dobrym m臋偶u, wiernym cz艂owieku i szcz臋艣liwej rodzinie, spr贸bujcie zrozumie膰, dlaczego scena powrotu Sama do domu porusza tylu m臋偶czyzn g艂臋biej ni偶 wielkie bitwy i heroiczne czyny.

M臋偶czyzna mo偶e walczy膰 ze 艣wiatem, znosi膰 trud, odpowiedzialno艣膰 i zm臋czenie. Ale w g艂臋bi serca wi臋kszo艣膰 nie pragnie nieustannej rywalizacji, ch艂odu czy gry pozor贸w. Pragnie domu. Miejsca, gdzie jest oczekiwany. Kobiety, przy kt贸rej mo偶e odetchn膮膰. Ciep艂a, spokoju, czu艂o艣ci i poczucia, 偶e jego trud mia艂 sens.

R贸偶a nie wita Sama podziwem dla jego s艂awy. Nie robi przedstawienia. Daje mu co艣 znacznie wi臋kszego: mi艂o艣膰, pok贸j i rodzin臋. A Sam odpowiada najpi臋kniejszym zdaniem cz艂owieka, kt贸ry przeszed艂 przez ciemno艣膰 艣wiata: „Ano, wr贸ci艂em”.

To w艂a艣nie jest jedna z najwi臋kszych tajemnic m臋skiego serca — m臋偶czyzna naprawd臋 rozkwita tam, gdzie czuje si臋 potrzebny, szanowany i kochany. Nie tam, gdzie musi ci膮gle udowadnia膰 swoj膮 warto艣膰.

Pi臋kny dom nie zaczyna si臋 od luksusu ani idealnego 偶ycia. Zaczyna si臋 od kobiety, przy kt贸rej m臋偶czyzna chce wraca膰 do domu — nawet po najtrudniejszej drodze.

_____________

»Sam zawr贸ci艂 Nad Wod臋 i pod wiecz贸r dotar艂 na Pag贸rek. Wspinaj膮c si臋 po zboczu, z daleka zobaczy艂 偶贸艂te 艣wiate艂ko w oknie i odblask ognia p艂on膮cego na kominku. Wieczerza by艂a gotowa, tak jak si臋 spodziewa艂. R贸偶yczka wci膮gn臋艂a go do domu, usadowi艂a w fotelu i posadzi艂a mu na kolanach ma艂膮 Elanor. Sam odetchn膮艂 g艂臋boko.

- Ano, wr贸ci艂em! - powiedzia艂«.

T艂um. Maria Skibniewska

pi膮tek, 24 lipca 2026

Wi臋cej szczeg贸艂贸w o praszczurach J.R.R. Tolkiena

Wie艣 Globuhnen na planie gruntowym z XVI w.
(EM, 17 g, Nr. 21c; GStA PK, Berlin-Dahlem)

So艂tys Globuhnen, gospodarz Jacob Tolkien by艂 8x pradziadkiem J.R.R. Tolkiena
(藕r贸d艂o: Ancestry.com)

Dzieje dziedzicznego dobra so艂tysiego na trzech rad艂ach 
w Glabunikaim (p贸藕niej Globuhnen)

Dziedziczne dobro so艂tysie (Schulzengut) obejmuj膮ce trzy rad艂a (Haken) we wsi Glabunikaim (inaczej Glawenkeim), p贸藕niejszym Globuhnen, nale偶a艂o pierwotnie do Kigaua. Po nim przesz艂o ono na jego c贸rk臋 i zi臋cia Paula Kattena, co potwierdza przywilej wielkiego mistrza Albrechta z 1514 r. Dokument ten nadawa艂 Paulowi Kattenowi trzy rad艂a na prawie pruskim (Preu脽isches Recht) jako dobro dziedziczne (erblich und ewiglich), wskazuj膮c jednocze艣nie, 偶e Katten obj膮艂 je jako Tochtermann, czyli m膮偶 c贸rki poprzedniego w艂a艣ciciela. Ju偶 sam przywilej dowodzi wi臋c, 偶e sukcesja tego rodzaju d贸br mog艂a nast臋powa膰 drog膮 ma艂偶e艅stwa, przy zachowaniu ci膮g艂o艣ci praw rodzinnych [szczeg贸艂y: GHS, Amt Brandenburg Bd. 1, 129v - 150r; Ostpr. Fol. 159a-b, Hausbuch Brandenburg, Bd. 4, 348v-348r].

W drugiej po艂owie XVI wieku w艂a艣cicielem tego samego Schulzengut by艂 Lenhard, po kt贸rego 艣mierci w 1581 r. pozosta艂a wdowa Angneta oraz trzej ma艂oletni synowie. Nad ich interesami czuwa艂o trzech opiekun贸w prawnych (Vorm眉nder): Adrian Leudke z Barsen, Jacob Tolckein z Globuhnen oraz Valentin Materne. Obj臋li oni zarz膮d maj膮tkiem i doprowadzili do zawarcia ugody reguluj膮cej przysz艂e losy dobra [szczeg贸艂y: Ostpr. Fol. 157, Hausbuch Brandenburg, Bd. 2, 340v-341r oraz 342v-342r].

Inwentarz sporz膮dzony przy tej okazji pozwala odtworzy膰 stan gospodarstwa. Na Schulzengut znajdowa艂y si臋:

  • osiem koni roboczych,
  • ko艅 s艂u偶ebny (Dienstpferd), zbyt stary do dalszej s艂u偶by, dlatego zast膮piony dobrym wa艂achem,
  • sze艣膰 sztuk byd艂a mlecznego (kr贸w),
  • dziesi臋膰 艣wi艅,
  • 30 szefli j臋czmienia,
  • 60 szefli owsa,
  • 6 szefli szarego grochu,
  • 15 szefli 偶yta,
  • 3 szefle pszenicy,
  • p艂ug z zaprz臋giem,
  • wozy,
  • uprz臋偶e (Sielen),
  • lejce i postronki (Zeime),
  • 偶elazne narz臋dzia,
  • brona (Egge),
  • narz臋dzia gospodarskie (Nebinger),
  • piec lub palenisko (Herd),
  • kocio艂 do gotowania ryb,
  • oraz ca艂e drewniane wyposa偶enie gospodarstwa.

By艂o to wi臋c dobrze wyposa偶one gospodarstwo, odpowiadaj膮ce statusowi dziedzicznego dobra so艂tysiego.

Na mocy ugody Angneta wraz ze swoim przysz艂ym m臋偶em Simonem Steinertem (Steinhagenem) zobowi膮za艂a si臋 sp艂aci膰 dzieci z ich ojcowskiego udzia艂u. Warto艣膰 nale偶no艣ci ustalono na 200 marek, p艂atnych cz臋艣ciowo jednorazowo, a nast臋pnie corocznymi ratami. Jednocze艣nie cz臋艣膰 inwentarza przypad艂a dzieciom jako ich udzia艂 spadkowy, lecz zosta艂a odkupiona przez matk臋 i jej nowego m臋偶a. Obejmowa艂a ona mi臋dzy innymi:

  • dwa wa艂achy,
  • dwa 藕rebi臋ta,
  • dwie krowy,
  • jednego wo艂u,
  • dwa roczne ciel臋ta,
  • dwa ciel臋ta tegoroczne,
  • siedem k贸z,
  • udzia艂 w trzodzie chlewnej,
  • 45 szefli j臋czmienia,
  • 12 szefli szarego grochu,
  • oraz udzia艂 w kotle piwowarskim.

Za ca艂o艣膰 tego udzia艂u ustalono cen臋 100 marek.

Jednocze艣nie dokument wyra藕nie stwierdza, 偶e dziedzicznego dobra nie mo偶na by艂o sprzeda膰 ma艂oletnim spadkobiercom ani pozbawi膰 ich praw, dlatego Schulzengut pozostawiono Angnecie i Simonowi jedynie na okres dwudziestu pi臋ciu lat. W tym czasie mieli oni obowi膮zek wyp艂aca膰 dzieciom nale偶ne kwoty. Po up艂ywie tego okresu synowie mogli obj膮膰 gospodarstwo po zwrocie nak艂ad贸w poniesionych przez matk臋 i jej drugiego m臋偶a. Gdyby natomiast z tego prawa nie skorzystali, Simon i Angneta mieli zachowa膰 dobro jako pe艂noprawni w艂a艣ciciele dziedziczni.

W kolejnych latach sytuacja uleg艂a jednak zmianie. Z dokumentu z 3 czerwca 1583 r. wynika, 偶e po po偶arze gospodarstwa oraz licznych sporach maj膮tkowych dosz艂o do nowej ugody pomi臋dzy Simonem Steinhagenem a Jacobem Tolckinem, okre艣lonym jako jego szwagier (Schwager). Jacob przej膮艂 na siebie cz臋艣膰 zobowi膮za艅 finansowych zwi膮zanych z maj膮tkiem, sp艂aci艂 nale偶no艣ci i ostatecznie wykupi艂 Schulzengut, staj膮c si臋 jego dziedzicznym w艂a艣cicielem. W jego r臋kach znajdowa艂 si臋 r贸wnie偶 orygina艂 przywileju z 1514 r., b臋d膮cy podstaw膮 prawn膮 w艂asno艣ci.

Po 艣mierci Jacoba gospodarstwo odziedziczy艂 jego syn Christoph Tolkien, potem syn Michel Tolkien, nast臋pnie kolejny Michel Tolkien, a w XVIII wieku w艂a艣cicielem by艂 Friedrich Tolkien. Gdy w 1715 r. przed urz臋dem w Kreuzburgu konieczne by艂o wykazanie praw do dobra, Friedrich przed艂o偶y艂 w艂a艣nie oryginalny przywilej z 1514 r., kt贸ry pozostawa艂 w rodzinie od czas贸w Jacoba. Urz臋dnicy sporz膮dzili z niego uwierzytelniony odpis, potwierdzaj膮c ci膮g艂o艣膰 praw do dobra so艂tysiego.

Historia tego niewielkiego maj膮tku jest wyj膮tkowym 艣wiadectwem funkcjonowania prawa pruskiego. Od Kigaua, poprzez Paula Kattena, Lenharda, Jacoba Tolkiena, Christopha, dw贸ch Michel贸w Tolkien贸w a偶 do Friedricha Tolkiena mo偶na prze艣ledzi膰 ponad dwie艣cie lat nieprzerwanej historii jednego dziedzicznego dobra so艂tysiego, kt贸rego w艂asno艣膰 przechodzi艂a zgodnie z zasadami sukcesji rodzinnej, a oryginalny dokument z 1514 r. pozostawa艂 podstaw膮 prawn膮 tych praw przez kolejne pokolenia.

Nie spos贸b jednoznacznie okre艣li膰 pochodzenia spo艂ecznego Jacoba Tolkiena, jednak zgromadzone 藕r贸d艂a wskazuj膮, 偶e nale偶a艂 on do warstwy wyra藕nie wykraczaj膮cej ponad przeci臋tnych ch艂op贸w czy zagrodnik贸w. Zarz膮dza艂 dziedzicznym Freigut, pe艂ni艂 funkcj臋 opiekuna prawnego w sprawach spadkowych, dysponowa艂 kapita艂em pozwalaj膮cym na wykup znacznego maj膮tku, przechowywa艂 dokumenty stanowi膮ce podstaw臋 praw w艂asno艣ci od pocz膮tku XVI wieku, a jego koligacje rodzinne obejmowa艂y r贸wnie偶 kr贸lewieckiego p艂atnerza. Wszystko to wskazuje na przynale偶no艣膰 do kr臋gu wolnych w艂a艣cicieli ziemskich (Freie), zwi膮zanych z lokaln膮 elit膮 administracyjno-maj膮tkow膮 Natangii, kt贸rej korzenie mog艂y si臋ga膰 jeszcze p贸藕nego 艣redniowiecza. Taka interpretacja dobrze wsp贸艂gra z hipotez膮 o rodowodzie pruskiej ga艂臋zi Tolkien贸w si臋gaj膮cej rycerskiego rodu Tolk von Markelingerode. Nie mo偶na wykluczy膰, 偶e omawiana ga艂膮藕 rodziny Tolkien贸w wywodzi艂a si臋 ze zubo偶a艂ej linii rycerskiego rodu Tolk von Markelingerode, kt贸ra osiedli艂a si臋 w okolicach Kreuzburga jeszcze w XV wieku. Za tak膮 mo偶liwo艣ci膮 przemawia ci膮g艂o艣膰 obecno艣ci rodziny Tolk/Tolckin w tym samym mikroregionie od czas贸w Jacoba Tolka, w艂a艣ciciela d贸br w Sollau w okresie wojny trzynastoletniej, a偶 po Jacoba Tolkiena z Globuhnen w XVI w. Istotnym argumentem jest r贸wnie偶 powtarzaj膮ce si臋 powi膮zanie z rodzin膮 Materne – w 1456 r. komornik Materne przej膮艂 maj膮tek Jacoba Tolka w Sollau, natomiast w 1581 r. Valentin Materne wyst臋powa艂 jako wsp贸艂opiekun prawny dzieci Lenharda obok Jacoba Tolkiena. Cho膰 okoliczno艣ci te nie stanowi膮 jeszcze dowodu genealogicznego, tworz膮 sp贸jny zesp贸艂 przes艂anek wskazuj膮cych na mo偶liwo艣膰 zachowania ci膮g艂o艣ci rodzinnej i maj膮tkowej od schy艂ku pa艅stwa krzy偶ackiego do czas贸w Prus Ksi膮偶臋cych.

Inwentarz Jacoba Tolkiena w XVI w. 
(autor: ja + ChatGPT)



Od starosty pruskiego do wolnego so艂tysa che艂mi艅skiego

    Nale偶y jednak pami臋ta膰, 偶e urz膮d sprawowany przez w艂a艣ciciela Schulzengut w Globuhnen zmienia艂 sw贸j charakter. Do pocz膮tku XVII wieku Globuhnen pozostawa艂a wsi膮 lokowan膮 na prawie pruskim (Preu脽isches Recht). W takim ustroju w艂a艣ciciel dziedzicznego Freigut nie by艂 jeszcze klasycznym so艂tysem che艂mi艅skim (Kulmischer Schulz). By艂 raczej dziedzicznym starost膮 lub zwierzchnikiem wsi na prawie pruskim, wykonuj膮cym obowi膮zki wynikaj膮ce z dawnego prawa pruskiego.

    Do jego podstawowych zada艅 nale偶a艂 nadz贸r nad poborem czynsz贸w, danin i 艣wiadcze艅 nale偶nych ksi臋ciu, organizacja i kontrola wykonywania szarwarku, czuwanie nad porz膮dkiem i moralno艣ci膮 mieszka艅c贸w, dopilnowanie obowi膮zkowego uczestnictwa ch艂op贸w w nabo偶e艅stwach parafialnych w Krzy偶borku oraz reprezentowanie wsi wobec administracji ksi膮偶臋cej. By艂 wi臋c przede wszystkim lokalnym zwierzchnikiem administracyjnym i gospodarczym, stoj膮cym pomi臋dzy mieszka艅cami a urz臋dnikami ksi膮偶臋cymi.

    Wszystko wskazuje na to, 偶e Jacob Tolkeimer (Tolkein, Tolkien), kt贸ry przyby艂 do Globuhnen z zewn膮trz — prawdopodobnie z Tollkeim, wsi lokowanej na prawie che艂mi艅skim — odegra艂 zasadnicz膮 rol臋 w reorganizacji statusu prawnego Globuhnen. Na prze艂omie XVI i XVII wieku wie艣 zosta艂a przeniesiona z prawa pruskiego na prawo che艂mi艅skie (Kulmer Recht). Od tego momentu Jacob oraz jego potomkowie wyst臋puj膮 ju偶 w 藕r贸d艂ach jako wolni so艂tysi che艂mi艅scy (frey und k枚llmscher Schulz). Proces ten, nazwiska i role poszczeg贸lnych mieszka艅c贸w Globuhnen mo偶emy pozna膰 z dokument贸w Amtsrechnung z lat 1601-32 (patrz Ostpr. Fol. 2115 do 2145).

    Zmiana ta oznacza艂a znaczne rozszerzenie zakresu kompetencji urz臋du. Wolny so艂tys che艂mi艅ski zachowywa艂 funkcje administracyjne, lecz przejmowa艂 r贸wnie偶 zadania o charakterze wojskowym i s膮dowym. Odpowiada艂 za przygotowanie wyznaczonych mieszka艅c贸w do s艂u偶by wojskowej, organizacj臋 obrony lokalnej, wykonywanie zarz膮dze艅 mobilizacyjnych, przewodniczenie drobnym sprawom s膮dowym, ochron臋 bezpiecze艅stwa wsi, mi臋dzy innymi poprzez organizowanie walki z wilkami i innymi drapie偶nikami, a tak偶e reprezentowanie wsp贸lnoty wobec w艂adz ksi膮偶臋cych.

    W艂a艣nie od pocz膮tku XVII wieku mo偶na m贸wi膰 o ukszta艂towaniu si臋 wielopokoleniowej linii wolnych so艂tys贸w che艂mi艅skich z rodu Tolkien贸w, kt贸rzy przez ponad sto lat pozostawali jednymi z najwa偶niejszych przedstawicieli lokalnej elity w okolicach Krzy偶borka. Przemiana ta stanowi艂a zarazem wa偶ny etap w dziejach rodziny, 艂膮cz膮c wcze艣niejsze tradycje dziedzicznego starostwa na prawie pruskim z modelem samorz膮du wiejskiego charakterystycznym dla prawa che艂mi艅skiego.

    Pamietajmy jednak, 偶e hipoteza o przybyciu Jacoba z Tollkeim oraz jego roli w przeniesieniu Globuhnen na prawo che艂mi艅skie opiera si臋 na analizie zachowanych 藕r贸de艂 (zmiany form nazwiska, dokument贸w z lat 1581–1583 oraz p贸藕niejszych okre艣le艅 frey und k枚llmscher Schulz) i stanowi najbardziej prawdopodobn膮 rekonstrukcj臋.

sobota, 18 lipca 2026

Tolkien w Alpach (1911), ja w Alpach (2026)

W dniach 5-16 lipca 2026 prze偶y艂em jedn膮 z podr贸偶y 偶ycia. By艂a to pielgrzymka do Szwajcarii. Pielgrzymka nie tylko katolicka. Dzi臋ki odwiedzinom w Alpach Berne艅skich oraz w g贸rach obok miejscowo艣ci Zermatt (monumentalny Matterhorn!), by艂a to te偶 podr贸偶 literacka, pielgrzymka tolkienowska. Kolejna po Wyprawie Tolkienowskiej do Anglii i Walii w maju tego roku (tutaj jest moja relacja z tamtej Wyprawy). Najwa偶niejszy by艂 dla mnie dzie艅, w kt贸rym zacz臋li艣my od wioski Grindelwald (zbie偶no艣膰 nazwy z nazwiskiem z艂ego bohatera z Harry'ego Pottera zapewne nieprzypadkowa), wyjechali艣my na bardzo wysoki Jungfraujoch, 偶eby podziwia膰 lodowiec Aletsch, szczyty Jungfrau, Eiger, M枚nch oraz Silberhorn, a potem w cudownym 艣wietle, w elfiej aurze zjechali艣my kolej膮-z臋batk膮 do Lauterbrunnen - miasteczka z moich sn贸w. Niech zostan膮 tu te zdj臋cia (mo偶na klikn膮膰, 偶eby powi臋kszy膰):

Rysunek J.R.R. Tolkiena

Moje zdj臋cie podczas zjazdu kolej膮 z Kleine Scheidegg
 
Inne uj臋cie Lauterbrunnental

Matterhorn jako Caradhras

Tutaj znajdziecie wi臋cej zdj臋膰 z tej pielgrzymki. 

Mam te偶 dla Was co艣 niesamowitego, zwi膮zanego z wypraw膮 19-letniego Tolkiena do Szwajcarii w 1911 roku (przez Ostend臋, Koloni臋, Innsbruck do Interlacken i potem w g贸ry). Oto Lucas Ritzel rok temu w pensjonacie Berggasthaus Obersteinberg w Stechelberg (John Garth uwa偶a, 偶e ta nazwa, "Spadzista G贸ra", ale te偶 by膰 mo偶e "G贸ra Ostrokrzew贸w", mog艂a zainspirowa膰 Hollin; w chacie mo偶na zamieszka膰!) odkry艂 realny 艣lad tej wyprawy. Jest tam ksi臋ga pami膮tkowa z wpisem ca艂ej czternastki angielskich podr贸偶nik贸w (w Hobbicie te偶 przez G贸ry Mgliste przedziera si臋 czternastka w臋drowc贸w: Gandalf, dwunastu krasnolud贸w i W艂amywacz Bilbo). Lucas pisze przy swoim filmie na YouTube (tutaj):

Rozpoznajecie m艂odego Tolkiena? By艂 wyprawowym 艣mieszkiem. Na zdj臋ciu ma bia艂y szalik.

"[...] Podczas wizyty w 2025 roku w historycznym Berggasthaus Obersteinberg, sfilmowa艂em oryginaln膮 ksi臋g臋 pami膮tkow膮, kt贸ra odnotowuje obecno艣膰 Tolkiena i jego towarzyszy podr贸偶y 5 sierpnia 1911 roku. Wpis wymienia cz艂onk贸w brytyjskiej grupy alpejskiej, w sk艂ad kt贸rej wchodzili sam Tolkien ("J.R.R.T. – Birmingham"), jego brat Hilary Arthur Reuel Tolkien, [ciocia Jane Neave] oraz kilku cz艂onk贸w rodziny Brookes-Smith. Wpis zosta艂 prawdopodobnie sporz膮dzony przez ich towarzysza, Colina Brookes-Smitha, kt贸ry udokumentowa艂 ca艂膮 grup臋 w rejestrze g贸rskiego zajazdu. Ten wpis do ksi臋gi pami膮tkowej jest jednym z niewielu wsp贸艂czesnych dokument贸w potwierdzaj膮cych obecno艣膰 Tolkiena w Alpach Szwajcarskich podczas jego formacyjnej podr贸偶y po Alpach w m艂odo艣ci. Tolkien mia艂 w贸wczas zaledwie 19 lat i w艂a艣nie uko艅czy艂 szko艂臋 przed rozpocz臋ciem studi贸w w Exeter College w Oksfordzie.

Powszechnie uwa偶a si臋, 偶e podr贸偶 z 1911 roku przez Alpy Berne艅skie i Valais wywar艂a g艂臋boki wp艂yw na wyobra藕ni臋 Tolkiena. Wielu badaczy 艂膮czy jego do艣wiadczenia w Szwajcarii z krajobrazami opisanymi p贸藕niej w Hobbicie i W艂adcy Pier艣cieni. Dramatyczna sceneria Alp Berne艅skich, strome 艣ciany doliny Lauterbrunnen i do艣wiadczenie pokonywania niebezpiecznych, wysokich prze艂臋czy g贸rskich w ma艂ej grupie mog艂y pom贸c ukszta艂towa膰 p贸藕niejsze opisy G贸r Mglistych, ukrytej doliny Rivendell i poczucia wsp贸lnoty niezb臋dnego do przetrwania w dzikich krajobrazach. Tolkien nie podr贸偶owa艂 zbyt wiele za 偶ycia. Poza m艂odo艣ci膮 i do艣wiadczeniami wojennymi we Francji podczas I wojny 艣wiatowej, wi臋kszo艣膰 偶ycia sp臋dzi艂 w Anglii. Ten kontrast mi臋dzy przemys艂owymi krajobrazami wok贸艂 Oksfordu a zapieraj膮c膮 dech w piersiach przyrod膮 Alp Szwajcarskich m贸g艂 wywrze膰 na nim trwa艂e wra偶enie – takie, kt贸rego echa s艂ycha膰 w g贸rach, dolinach i podr贸偶ach po 艢r贸dziemiu. M贸j film dokumentuje zatem niezwyk艂y 艣lad historyczny: moment, w kt贸rym m艂ody podr贸偶nik z Birmingham przemierza艂 Alpy, nie艣wiadomy, 偶e p贸藕niej stworzy jedn膮 z najbardziej wp艂ywowych mitologii literatury nowo偶ytnej. Oto, co widzimy:

Kadr z filmu Lucasa Ritzela

1. E.B.S. 
= Elizabeth Brookes-Smith • Matka rodziny Brookes-Smith • Wdowa po pastorze Brookes-Smith • Organizatorka wakacji w Alpach. Zwi膮zek z Tolkienem: Tolkien by艂 bliskim przyjacielem jej syna i zosta艂 zaproszony na wycieczk臋 jako go艣膰.

 ________________________________________ 

2. E.J.N. 
= Emily Jane Neave, czyli ciocia Tolkiena, siostra jego mamy; pisze si臋, 偶e tak wszystkimi si臋 opiekowa艂a, 偶e mog艂a by膰 pierwowzorem Gandalfa. Jest tam napisane, 偶e mieszka艂a na famie Gedling

________________________________________ 

3. S.C.C. 
Jest to prawdopodobnie: S. C. Collingwood (odczyt niepewny) Mo偶liwe, 偶e kolejny przyjaciel rodziny Brookes-Smith. Charakter pisma sugeruje angielskie nazwisko z trzema inicja艂ami, typowe dla edwardia艅skich ksi膮g pami膮tkowych. 

________________________________________ 

4. P.A.B.S. 
= Philip A. Brookes-Smith • Jeden z syn贸w Brookes-Smith • Student i alpinista. By艂 jednym z g艂贸wnych towarzyszy Tolkiena podczas w臋dr贸wki.

_______________________________________ 

5. D.E.B.S. 
= Dorothy E. Brookes-Smith • C贸rka rodziny Brookes-Smith • Cz艂onek grupy podr贸偶niczej. Grupa sk艂ada艂a si臋 g艂贸wnie z rodze艅stwa. 

________________________________________ 

6. J.R.R.T. – Birmingham 
= J. R. R. Tolkien 
Wiek w tym momencie: 19 Do艣wiadczenie w momencie podr贸偶y: • Student Exeter College w Oksfordzie • W艂a艣nie uko艅czy艂 szko艂臋 King Edward’s School w Birmingham • Jeszcze nie rozpocz膮艂 studi贸w w Oksfordzie Ta alpejska podr贸偶 zainspirowa艂a p贸藕niej krajobrazy 艢r贸dziemia, zw艂aszcza przeci臋cie G贸r Mglistych w Hobbicie

________________________________________ 

7. H.A.R.T. 
= Hilary Arthur Reuel Tolkien Brat Tolkiena. • Urodzony w 1894 • Rolnik w p贸藕niejszym okresie 偶ycia • Bardzo blisko zwi膮zany z bratem. R贸wnie偶 do艂膮czy艂 do apejskiej wyprawy.

_______________________________________ 

8. C.J.W.R. 
= Colin J. W. Brookes-Smith Jeden z najbli偶szych przyjaci贸艂 Tolkiena podczas podr贸偶y. Bardzo wa偶ny historycznie, poniewa偶: • P贸藕niej spisa艂 wspomnienia z podr贸偶y • Jego wspomnienia pomog艂y uczonym zrekonstruowa膰 tras臋. 

________________________________________ 

9. C.H.W.B-S 
= Christopher H. W. Brookes-Smith Kolejne rodze艅stwo Brookes-Smith. Dzieci Brookes-Smith贸w stanowi艂y trzon grupy podr贸偶uj膮cej. 

Jedna osoba (prawdopodobnie Colin Brookes-Smith) napisa艂a list臋 inicja艂贸w ca艂ej grupy. To wyja艣nia, dlaczego pismo jest jednolite.

Zdj臋cie z ksi膮偶ki Tolkien Family Album - J.R.R. Tolkien siedzi na ziemi

 

Tolkien w nowym niemieckim atlasie nazwisk (2023)

Odkry艂em co艣 wspania艂ego. W 2023 roku w Niemczech wydano atlas nazwisk, kt贸ry omawia m.in. nazwisko Tolkien! Moje badania na co艣 si臋 przydaj膮. Tak偶e w Niemczech. Wydawnictwo to to Kleiner deutscher Familiennamenatlas: Entstehung, Gebrauch, Verbreitung und Bedeutung der Familiennamen. Autorzy to Damaris N眉bling oraz Konrad Kunze. Ksi膮偶ka interesuje mnie nie tylko jako badacza genealogii Tolkiena. Interesuje mnie te偶, jako potomka Wolff贸w, Willer贸w, Schulz贸w, Schubert贸w czy g艂uchoniemieckich Heider贸w/Kojdr贸w. Poni偶ej przedstawiam Wam t艂umaczenie fragmentu o nazwiskach pruskich, w tym o nazwisku Tolkien. Niemieccy uczeni twierdz膮 dok艂adnie to samo, co od oko艂o 2010 r. ja sam. Szkoda tylko, 偶e moje nazwisko nie znalaz艂o si臋 w bibliografii...


4.8 Tolkien, Wowereit, Valaitis: Nazwiska rodowe z j臋zyk贸w ba艂tyckich

Nazwiska z j臋zyk贸w ba艂tyckich wyst臋puj膮 obecnie przede wszystkim na Litwie i 艁otwie. Historycznie wyst臋puj膮 one r贸wnie偶 w Prusach Wschodnich i cz臋艣ciach Prus Zachodnich, poniewa偶 opr贸cz tzw. j臋zyka prusko-litewskiego w p贸艂nocnych Prusach Wschodnich, j臋zyk pierwotnych mieszka艅c贸w Prus, znany jako staropruski, kt贸ry by艂 bardziej rozpowszechniony dalej na po艂udnie do XVII wieku, r贸wnie偶 nale偶y do j臋zyk贸w ba艂tyckich. Pomimo podobie艅stw j臋zykowych, nazwiska te maj膮 bardzo r贸偶ny wygl膮d ze wzgl臋du na odmienny rozw贸j historyczny region贸w. Prusko-litewskie i staropruskie nazwiska, kt贸re stanowi艂y znaczn膮 cz臋艣膰 inwentarza nazwisk Prus Wschodnich i Zachodnich, istniej膮 g艂贸wnie w formie zgermanizowanej. Po 1945 roku du偶a liczba tych nazwisk, wraz z ich nosicielami, rozprzestrzeni艂a si臋 na terytorium dzisiejszych Niemiec, szczeg贸lnie do p贸艂nocnych Niemiec i Zag艂臋bia Ruhry. Nazwiska litewskie i 艂otewskie na terenie dzisiejszej Litwy i 艁otwy zosta艂y cz臋sto uwolnione od obcych (niemieckich i polskich) nak艂adek graficznych i s膮 na og贸艂 dost臋pne w standardowej pisowni danego j臋zyka.

4.8.1 Staropruskie nazwiska rodowe

Brytyjski pisarz J.R.R. Tolkien m贸g艂 nie zdawa膰 sobie sprawy ze staropruskiego pochodzenia swojego nazwiska. Niemniej jednak mo偶na przypuszcza膰, 偶e w swojej s艂ynnej na ca艂ym 艣wiecie powie艣ci W艂adca Pier艣cieni w艂膮czy艂 [mo偶e pod艣wiadomie] r贸wnie偶 legendarn膮 histori臋 ba艂tyckiego ludu Prus贸w, kt贸rzy przez wieki dzielnie bronili si臋 przed przyt艂aczaj膮c膮 pot臋g膮 Krzy偶ak贸w, lecz ostatecznie zostali podporz膮dkowani. Zwyci臋zcy przej臋li pruskie dziedzictwo i przyw艂aszczyli sobie nazw臋 pokonanych. Dzi艣 Prusy s膮 uwa偶ane za uosobienie niemiecko艣ci.

Pomimo cz臋sto brutalnych konflikt贸w z Krzy偶akami, Prusowie nie zostali wyt臋pieni. 呕yli w ub贸stwie, obok niemieckich osadnik贸w, i stopniowo si臋 asymilowali. W XVI wieku j臋zyk staropruski by艂 nadal tak rozpowszechniony, 偶e w okresie reformacji przet艂umaczono r贸wnie偶 na ten j臋zyk Ma艂y Katechizm Lutra. Katechizmy te, opublikowane w trzech edycjach w Kr贸lewcu w latach 1545-1561, wraz z dwoma starszymi, mniej obszernymi s艂ownikami, s膮 dzi艣 jeynymi 藕r贸d艂ami 艣wiadcz膮cymi o istnieniu tego j臋zyka.

Poniewa偶 nazwiska na terenie p贸藕niejszych Prus Wschodnich rozwin臋艂y si臋 w czasach, gdy j臋zyk staropruski by艂 jeszcze u偶ywany, wiele nazwisk o tym pochodzeniu przetrwa艂o do dzi艣. Wyst臋puj膮 one jednak w silnie zgermanizowanych formach, kt贸re ledwo ujawniaj膮 ich cechy staropruskie. Silny wp艂yw j臋zyka niemieckiego i ograniczona znajomo艣膰 j臋zyka staropruskiego utrudniaj膮 interpretacj臋 tych nazwisk. Poniewa偶 zachowa艂o si臋 zaledwie kilka s艂贸w staropruskich, w celu wyja艣nienia znaczenia tych nazwisk nale偶y si臋gn膮膰 do materia艂贸w j臋zykowych z pokrewnych j臋zyk贸w: litewskiego i 艂otewskiego.

Nazwiska staropruskie 艂atwo rozpozna膰 po formach pochodz膮cych od dwutematycznych imion ba艂tyckich i ich skr贸conych form. Stanowi膮 one najstarsz膮 warstw臋 nazwisk. Odpowiednie cz艂ony nazwisk s膮 szczeg贸lnie dobrze znane dzi臋ki por贸wnaniu z nazwiskami litewskimi lub 艂otewskimi.

Nosiciele nazwisk Erbut(h) 21-37, Norgall 76 lub T(h)uleweit 73-20 mog膮 wywodzi膰 swoje pochodzenie od pruskich przodk贸w. Podobnie jak w przypadku por贸wnywalnych imion germa艅skich i s艂owia艅skich, ba艂tyckie imiona dwutematyczne pierwotnie wyra偶a艂y pragnienie dobra dziecka, co – nawet je艣li znaczenie poszczeg贸lnych cz艂on贸w imienia mo偶na ustali膰 – nie zawsze jest mo偶liwe do odtworzenia.

Bardziej powszechne s膮 jednak nazwiska rodowe pochodz膮ce od skr贸conych form dwutematycznych imion ba艂tyckich. Tworzone s膮 one z jednego z dw贸ch cz艂on贸w imienia, zazwyczaj w po艂膮czeniu z sufiksem zdrobnia艂ym. Cz臋sto odpowiadaj膮ce im pe艂ne formy nie s膮 zachowywane jako nazwiska rodowe. Opr贸cz Tuhlke 229 (por. T(h)uleweit), nale偶膮 do nich nazwiska Darge 176 i Dargel 664, Laudien 333, Glandien 137 oraz Minuth 279.

Staropruskie formy imion chrze艣cija艅skich s膮 stosunkowo rzadkie w nazwiskach rodowych, poniewa偶 cz臋sto ulega艂y germanizacji i dlatego nie da si臋 ich ju偶 odr贸偶ni膰 od odpowiadaj膮cych im nazwisk niemieckich. Wyj膮tkami s膮 na przyk艂ad nazwiska Step(p)uhn 8-192 (Stephan), Anhut(h) 93+107 (Johannes) czy Petruck 82 (Peter).

Staropruskie nazwy zawod贸w i przezwiska s膮 trudniejsze do zidentyfikowania ze wzgl臋du na fragmentaryczny charakter naszej wiedzy o j臋zyku staropruskim. Nazwisko Tolk 128 prawdopodobnie wywodzi si臋 ze staropruskiego s艂owa tolke „t艂umacz”, kt贸re w tym znaczeniu zosta艂o zaadaptowane do j臋zyka niemieckiego i odnosi艂o si臋 do grupy zawodowej, kt贸ra na przyk艂ad t艂umaczy艂a kazania niemieckiego duchownego dla pruskiej wsp贸lnoty podczas nabo偶e艅stw. Przodek brytyjskiego pisarza Tolkiena, od kt贸rego pochodzi to nazwisko, by艂 prawdopodobnie synem t艂umacza, poniewa偶 w j臋zyku staropruskim przyrostek -in oznacza potomstwo.

Materia艂 j臋zykowy staropruski jest r贸wnie偶 zawarty w nazwiskach pochodzenia odmiejscowego, kt贸re wywodz膮 si臋 ze staropruskich nazw miejscowo艣ci, takich jak Quednau 531 (powiat Kr贸lewiec, cz臋艣膰 Kr贸lewca od 1939 r.), Runau 879 (Raunau, powiat Heilsberg [dzi艣 Runowo pod Lidzbarkiem]) i Lettau 596 (powiat Mohrungen [Litwa pod Mor膮giem]). S膮 one stosunkowo powszechne w Niemczech, ale nie zawsze wskazuj膮 na pruskie pochodzenie ich nosicieli, poniewa偶 nazwisko pochodzenia mog艂o powsta膰 p贸藕niej i poza staropruskim kontekstem j臋zykowym. Wyra藕nie ilustruje to przyk艂ad nazwiska Tolksdorf 1196, kt贸re wywodzi si臋 od nazwy miejscowo艣ci Tolksdorf, b臋d膮cej hybryd膮 staroprusko-niemieck膮.

Wiele nazwisk rodowych pochodzenia staropruskiego jest nie tylko zgermanizowanych fonetycznie, ale tak偶e brzmi ca艂kowicie po niemiecku, jak np. Wei脽schnur 53, Arbeit 61 czy Tollk眉hn 209. Opr贸cz wariant贸w pisowni i brzmienia nazwisk rodowych (jak Weischnur 22 czy Tol(l)kien 23-28) lub dowod贸w historycznych, to przede wszystkim historyczne rozmieszczenie wskazuje na staropruskie pochodzenie tych nazwisk rodowych (por. rozmieszczenie nazwiska rodowego Tollk眉hn na ryc. 86a, o Naujoks/Naujokat patrz ryc. 86b i nast臋pny rozdzia艂 4.8.2).

czwartek, 2 lipca 2026

Cnota lojalno艣ci | Tolkien po Soborze Watyka艅skim

W ci膮gu ostatnich kilku dni dosz艂o do najpowa偶niejszego od 1988 roku kryzysu w relacjach mi臋dzy Bractwem Kap艂a艅skim 艣w. Piusa X (lefebrystami) a Stolic膮 Apostolsk膮. 1 lipca 2026 r. w 脡c么ne w Szwajcarii Bractwo wy艣wi臋ci艂o czterech nowych biskup贸w bez zgody papie偶a Leona XIV. Papie偶 jeszcze przed uroczysto艣ci膮 skierowa艂 do prze艂o偶onego Bractwa, ks. Davide Pagliaraniego, apel o odst膮pienie od tego kroku, ostrzegaj膮c, 偶e by艂by to akt powa偶nie godz膮cy w jedno艣膰 Ko艣cio艂a. Poniewa偶 Bractwo nie zmieni艂o decyzji, dzi艣 Watykan og艂osi艂 dekret stwierdzaj膮cy, 偶e konsekracje mia艂y charakter schizmatycki. Biskupi udzielaj膮cy 艣wi臋ce艅 oraz nowo wy艣wi臋ceni biskupi zaci膮gn臋li ekskomunik臋 latae sententiae (nast臋puj膮c膮 z mocy samego prawa). Stolica Piotrowa podkre艣la, 偶e konsekracje biskup贸w bez mandatu papieskiego s膮 ci臋偶kim naruszeniem prawa kanonicznego, duchowni Bractwa pozostaj膮 poza pe艂n膮 jedno艣ci膮 z Ko艣cio艂em, jednocze艣nie Stolica Apostolska deklaruje gotowo艣膰 do dalszego dialogu i powrotu do pe艂nej komunii. 

Przy okazji tego wpisu przypominam, 偶e w swojej encyklice Magnifica humanitas w rozdziale 213 Papie偶 Leon cytuje Tolkiena (s艂owa Gandalfa z ksi膮偶ki W艂adca Pier艣cieni)!

Wiem, 偶e w艣r贸d czytelnik贸w mojego bloga mam osoby, kt贸re uczestnicz膮 w Mszach 艣w. w kaplicach lefebryst贸w. Warto wiedzie膰, jakie skutki niesie dla zwyk艂ych wiernych ekskomunika og艂oszona 2 lipca b.r. Wed艂ug opublikowanej przez Stolic臋 Apostolsk膮 noty wyja艣niaj膮cej konsekwencje dla wiernych s膮 znacznie dalej id膮ce ni偶 po wydarzeniach z 1988 r. Najwa偶niejsze skutki s膮 nast臋puj膮ce: (1) Uczestnictwo we Mszy 艣w. – Msze odprawiane przez ksi臋偶y Bractwa s膮 uznawane za wa偶ne, ale sprawowane niegodziwie (czyli wbrew prawu ko艣cielnemu). Sam udzia艂 we Mszy nie powoduje automatycznie ekskomuniki wiernego; (2) Spowied藕 – zgodnie z now膮 not膮 Dykasterii ds. Nauki Wiary, rozgrzeszenia udzielane przez ksi臋偶y Bractwa s膮 niewa偶ne. Oznacza to, 偶e osoba spowiadaj膮ca si臋 wy艂膮cznie u lefebrysty nie otrzymuje wa偶nego sakramentalnego rozgrzeszenia; (3) Ma艂偶e艅stwa – ma艂偶e艅stwa, przy kt贸rych asystuj膮 ksi臋偶a Bractwa bez odpowiedniego upowa偶nienia Ko艣cio艂a, s膮 wed艂ug noty niewa偶ne; (4) Przynale偶no艣膰 do Bractwa – osoby, kt贸re formalnie przyst膮pi膮 do Bractwa i 艣wiadomie uto偶samiaj膮 si臋 z jego schizm膮, mog膮 same popa艣膰 w bardzo powa偶ne konsekwencje kanoniczne, w艂膮cznie z ekskomunik膮. Samo okazjonalne uczestnictwo we Mszy nie jest z tym to偶same.

W praktyce oznacza to, 偶e katolik pozostaj膮cy w jedno艣ci z Ko艣cio艂em powinien uczestniczy膰 we Mszy w parafii lub innym ko艣ciele pozostaj膮cym w pe艂nej komunii z papie偶em; korzysta膰 ze spowiedzi u kap艂an贸w maj膮cych w艂adz臋 do jej sprawowania; zawiera膰 ma艂偶e艅stwo zgodnie z przepisami Ko艣cio艂a katolickiego

Czasem osoby popieraj膮ce lefebryst贸w powo艂uj膮 si臋 na autorytet J.R.R. Tolkiena, kt贸ry, jak wiemy z jego biografii, sprzeciwia艂 si臋 zmianom soborowym w Ko艣ciele i z niech臋ci膮 patrzy艂 na zmiany liturgiczne. Warto jednak pami臋ta膰, 偶e cho膰 Profesor prze偶y艂 tylko cztery lata w nowych ko艣cielnych uwarunkowaniach, pozosta艂 do ko艅ca wierny Ojcu 艢wi臋temu i Ko艣cio艂owi. Pisze o tym ciekawie Holly Ordway w ksi膮偶ce Wiara Tolkiena, w rozdziale "Cnota lojalno艣ci" (Wydawnictwo Esprit, s. 432, 434):

Ilustracje z ksi膮偶ki Wiara Tolkiena (wida膰 wn臋trze ko艣cio艂a Bo偶ego Cia艂a, gdzie Tolkien s艂u偶y艂 jako lektor w Mszach Novus Ordo)

 

Gdy Tolkien by艂 ju偶 na emeryturze, jednym z ko艣cio艂贸w w Headington, do kt贸rych ucz臋szcza艂, by艂 ko艣ci贸艂 Bo偶ego Cia艂a, w kt贸rym s艂u偶y艂 do mszy jako akolita i - co zaskakuj膮ce - jako lektor. Akolita asystuje ksi臋dzu podczas odprawiania Mszy 艢wi臋tej; lektor, stoj膮c przy ambonie w prezbiterium, czyta wiernym lekcje z Pisma 艢wi臋tego. Tolkien od ch艂opi臋ctwa s艂u偶y艂 jako akolita, ale nie jako lektor, poniewa偶 do 1964 roku, kiedy do Mszy 艢wi臋tej wprowadzono j臋zyk ojczysty, lekcje z Pisma 艢wi臋tego mog艂y by膰 czytane wy艂膮cznie przez ksi臋dza, diakona lub subdiakona. Osoba 艣wiecka czytaj膮ca lekcje z Pisma 艢wi臋tego by艂a swoistym novum, kt贸re wi膮za艂o si臋 ponadto bezpo艣rednio z przej艣ciem z j臋zyka 艂aci艅skiego na angielski. Nie wiemy, jak cz臋sto Tolkien s艂u偶y艂 w tym charakterze w ko艣ciele Bo偶ego Cia艂a, ale fakt, 偶e w og贸le to robi艂, jest bardzo istotny dla oceny jego wywa偶onej reakcji na zmian臋 liturgii.

By膰 mo偶e by艂 to rozmy艣lny akt pos艂usze艅stwa b膮d藕 pokory. By膰 mo偶e jego post臋powanie nale偶y odczyta膰 jako oznak臋, 偶e pomimo b贸lu prze偶ywanego z powodu usuni臋cia 艂aciny z liturgii pogodzi艂 si臋 z konieczno艣ci膮 czytania Pisma 艢wi臋tego w j臋zyku angielskim w tej nowej epoce, w kt贸rej 艂acina nie by艂a ju偶 nauczana jako drugi j臋zyk w szko艂ach, jak to by艂o przez wiele stuleci [...].

W tym okresie - w 1972 roku - Novus Ordo wszed艂 w 偶ycie. Tolkien m贸g艂 wykorzysta膰 sw贸j wiek i chroniczne problemy zdrowotne jako wym贸wk臋, by przesta膰 chodzi膰 do ko艣cio艂a, ale tego nie zrobi艂. Bez wzgl臋du na to, co my艣la艂 o liturgii, w ka偶d膮 niedziel臋 uczestniczy艂 we Mszy 艢wi臋tej. 

Pomimo ca艂ego rozczarowania spowodowanego zmianami wprowadzonymi w Ko艣ciele za jego 偶ycia, nigdy nie rozwa偶a艂 opuszczenia 艁odzi Piotrowej i wycofania si臋 w sfer臋 prywatnej duchowo艣ci. „Nie ma dok膮d p贸j艣膰!" - wykrzykn膮艂 w li艣cie do swojego syna Michaela, powtarzaj膮c niejako s艂owa 艣w. Piotra: „Panie, do kog贸偶 p贸jdziemy? Ty masz s艂owa 偶ycia wiecznego" (J 6, 68). Wzburzone wody s膮 nieod艂膮cznym elementem podr贸偶y morskich i tylko szczur l膮dowy uzna艂by je za nie do zaakceptowania. Tolkien - w tym okresie ju偶 do艣膰 posuni臋ty w latach marynarz - zaakceptowa艂 je, zachowuj膮c wierno艣膰 Ko艣cio艂owi, do kt贸rego nale偶a艂 od 贸smego roku 偶ycia: „My艣l臋, 偶e zosta艂o nam tylko modli膰 si臋 za Ko艣ci贸艂, za Chrystusowego wikariusza i za nas samych, a tymczasem praktykowa膰 cnot臋 lojalno艣ci, kt贸ra dopiero wtedy staje si臋 cnot膮, kiedy cz艂owiek znajduje si臋 pod presj膮, by j膮 porzuci膰".

Holly Ordway podsumowuje:

Do艣wiadczenia Tolkiena z Novus Ordo u 艣w. Antoniego nie oznacza艂y jedynie 膰wiczenia si臋 w uci膮偶liwym obowi膮zku, ale stanowi艂y cz臋艣膰 jego nieustaj膮co gorliwego 偶ycia duchowego. Jego biograf Humphrey Carpenter podsumowuje to w ten spos贸b: „Nawet jednak podczas angielskiej mszy w surowym wsp贸艂czesnym ko艣ciele w Headington, do kt贸rego chodzi艂, b臋d膮c na emeryturze, gdzie czasami irytowa艂 go dzieci臋cy ch贸r i p艂acz niemowl膮t, gdy przyjmowa艂 komuni臋, doznawa艂 g艂臋bokiej duchowej rado艣ci, stanu zadowolenia, kt贸rego nie m贸g艂 osi膮gn膮膰 w 偶aden inny spos贸b".

Warto wiedzie膰, 偶e uczestnictwo w Mszy trydenckiej (Mszy w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego lub tradycyjnej liturgii 艂aci艅skiej) samo w sobie nie oznacza wej艣cia w schizm臋. Kluczowe jest to, kto j膮 celebruje i czy pozostaje w pe艂nej komunii z papie偶em. Mo偶na bezpiecznie uczestniczy膰 w Mszach sprawowanych przez kap艂an贸w i wsp贸lnoty pozostaj膮ce w jedno艣ci z Ko艣cio艂em, takie jak:

  • Bractwo Kap艂a艅skie 艢wi臋tego Piotra – zgromadzenie za艂o偶one za zgod膮 Stolicy Apostolskiej po wydarzeniach z 1988 r., celebruj膮ce wy艂膮cznie tradycyjn膮 liturgi臋.
  • Instytut Chrystusa Kr贸la Najwy偶szego Kap艂ana – r贸wnie偶 w pe艂nej komunii z papie偶em i odprawiaj膮cy liturgi臋 wed艂ug ksi膮g z 1962 r.
  • Instytut Dobrego Pasterza – wsp贸lnota erygowana przez Stolic臋 Apostolsk膮.
  • Diecezjalnych ksi臋偶y, kt贸rzy maj膮 zgod臋 swojego biskupa na celebracj臋 tradycyjnej liturgii.

czwartek, 11 czerwca 2026

Tolkien Pilgrims | Polish fans in England and Wales

Our Day 7. St Edward's church in Stow-on-the-Wold

Our next Tolkien Expedition to Great Britain took place from May 9th to 17th, 2026. This time, nearly 50 people from all over Poland participated, from children to seniors, all ages of the Free Peoples of Middle-earth. We visited places connected with the life and works of J.R.R. Tolkien in England and Wales. It was one of our most successful expeditions. The program can be found here.

I also provide an English translation of our report (= "translation into Westron"). This type of coach expedition is something unique in global fandom, isn't it? More photos from each day can be found under the hashtag #WyprawaTolkienowska2026. Daily reports from Radio Wnet, hosted by our wonderful Editor Konrad M臋drzecki, can be found on our podcast Tolkieniada! More photos can be found in Polish version of this report on Elendilion (here).
_________________________ 


Day 1. First, an early departure from Katowice, then a journey through Wroc艂aw – we're gathering our dear Tolkienists, fans of the Professor and the British Isles from all over Poland on the coach. Our Elendilion mascot, Alqua the Swan, is with us. Then a drive through part of Germany, a visit to Johann Sebastian Bach’s grave and the Tolkien family legend in Leipzig, delicacies (including the wonderful Gose beer and Saxon potato soup), and the Monument to the Battle of the Nations. And we slept comfortably in a hotel in Gelsenkirchen.

Day 2. Today, through Germany, the Netherlands, Belgium, and France, we traveled “Even Further Than North.” On the coach, to while away the time, we watched the famous French comedy about Chtimi, about Picardy culture. Then, a quick and efficient passport control, and we took the ferry from Calais to Dover. The beautiful White Cliffs! Then, quickly, we reached Hever Castle, the residence of Anne Boleyn. We made it, we made it! The castle and its beautiful gardens are ours! In the evening, we arrive at our hotel near London. And since it's Sunday, our dear Fathers, Father Anicet and Father Pawe艂, are preparing a beautiful Liturgy for those who wish to participate.

Day 3. Today, Oxford, on the 100th anniversary of J.R.R. Tolkien and C.S. Lewis's acquaintance! (Yes, it was May 11, 1926, at Merton College!) Visiting the graves of the Two Friends and laying beautiful flowers. Holy Trinity Church with the Narnia Stained Glass Window and St. Gregory's Church with Tolkien's bench, because he attended Mass there with his family for over 20 years. Then the colleges: a walk through Christ Church and past Merton College. A visit to the Botanical Gardens (and the wonderful TOLKIEN PINUS NIGRA!), a detailed visit to Magdalen College with its Addison's Walk, where you can convert to faith in the One God (yes!). A stroll through the wonderful streets of Oxford, followed by a three-hour visit to bookstores, museums, churches, and food on our own. The weather was kind to us despite the gloomy forecast (due to Galadhorn's "Sunshine Song" in various versions). A very successful day!

Day 4. Ut煤lie'n aur毛! Today, Birmingham and the surrounding area. Tolkien's ancestors and his childhood, as well as the beauty of the Arts & Crafts. First, our archaeological and conservation mission at the Key Hill Nonconformist Cemetery. We found the grave of J.R.R. Tolkien's grandparents and the symbolic grave of his father, Arthur Reuel. We also had to clear the grave so that others could read the name TOLKIEN. Not only that, but we also happened upon the set of the BBC series Silent Witness. Then Edgbaston and the Birmingham Oratory, with its shrine to the Church Father, St. John Henry Newman, and the tomb of Tolkien’s spiritual father, Father Francis Morgan. There, we experienced our beautiful Mass in Latin and listened to the Holy Scriptures in Greek. We also saw The Two Towers! And then Sarehole Mill and the increasingly run-down districts of Birmingham. Moseley is becoming increasingly filthy, stinking, and poor. Finally, we went to the wonderful Wightwick Manor in Wolverhampton and, on the 198th birthday of Gabriel Dante Rosetti, viewed his collection of Pre-Raphaelite paintings. Wightwick is one of the most beautiful Arts & Crafts manors! A wonderful day, and the weather is perfect. Tomorrow we head to Wales.

Day 5. Today's destination is Wales, or rather Cymru. Dragons, Venedotia, memories of the Druids, and English castles in Wales. First, the town on Angelsey Island with the longest name: Llanfairpwllgwyngyllgogerychwyrndrobwllllantysiliogogogoch. Then, the seaside Beaumaris in the sunlight. Then, the Prince of Wales's castle in Caernarfon, and time for a little something in the pubs and taverns. Finally, Conwy, with its castle and the smallest house in Great Britain, in the glow of the "golden hour." The end crowns the work—our lovely hotel in seaside Rhyl and a wonderful sunset! We also had a Sindarin lesson (enjoy the lessons at the Niezapominka website!) and Welsh. Cymru is byth!

Day 6.
Today, mountains, forests, lakes, wildernesses, and enchanted corners of Wales. Lake Bala (Llyn Tegid), then the Victorian town of Betws-y-Coed, and for dessert, a ride on the extraordinary, inventive cable car to the highest mountain in Wales, Snowdon (Welsh: Yr Wyddfa), at 1085 meters above sea level. We had lunch at Wetherspoons in Bangor. The Sindarin lesson was also a success.

Day 7. The Shire, Bree, the Barrows! The incredible land of sheep in the wooded hills that is the Cotswolds. Visits to the Prancing Pony Inn in Bree (The Bell in Moreton-in-Marsh) and the Gate of Moria (in Stow-on-the-Wold), then to the Barrows and Weathertop (White Horse Hill). Part of the group made it all the way to Wayland's Forge! Bright sky, the smell of grass, larks overhead. The day began with a big shopping spree at the supermarket and ended with a hotel with boxed meals in Greater London. Tomorrow is our last day in the Kingdom. Apparently, there are big demonstrations coming up in London.

Day 8. Unfortunately, this was our last day on Albion Island. In the morning, we set off for Windsor, and immediately upon arrival, bought tickets, then set off to visit the residence of King Charles III. The weather continued to be kind to us! We saw Queen Mary's Dolls' House, the Royal Apartments, the beautiful St. George's Chapel, and the Changing of the Guard. We also enjoyed views of the Thames Valley and Eton School. After a rest in Windsor, we set off for the Dover ferry at noon. We were accepted for the cruise three hours earlier. This meant there would be time for Sunday Mass (if interested) and to visit French restaurants.

Day 9. We set off after a delicious breakfast in France (the comfortable and welcoming Campanile Hotel in Douai; they easily made a conference room available for Sunday Mass on Saturday evening). Stops every four hours, stories from various Tolkienists about our Polish Tolkien Society - Parmadili, about the entire fandom in Poland, the history of Tolkienists in Krakow, the concept of 贸r毛 in Tolkien's writing, etc., and a few films along the way. And so, around 9:15 PM, we arrived in Wroc艂aw, and around 11:15 PM in Katowice. Time for farewells, hugs, smiles, and tears.

Day 3. and our group at Tolkien's grave (Wolvercote, Oxford)

But let's not worry, because next year we'll be joining #TolkienExpedition2027 in England and Cornwall!

Thank you to this year's wonderful Free Peoples of Middle-earth Fellowship! It was wonderful! This was another very successful Tolkien Trip. Thank you to our priests for their spiritual guidance!

We also wholeheartedly thank the Abraksas Travel Agency, Karolina and Oliwia, and drivers 艁ukasz and Kamil from Gregor Trans for the impeccable preparation and execution of our trip.