Kto z nas nie pami臋ta lektury "Pan Tadeusz". Podejrzewam, 偶e wi臋kszo艣膰 (tak jak ja) przebrn臋艂a przez stronice ksi膮偶ki - jako艣. Jedno jest pewne do tek epopei nale偶y dojrze膰, nabra膰 do艣wiadcze艅 i osi膮gn膮膰 takie stadium rozwoju, kiedy dostrzega si臋 rzeczy ma艂e a jak偶e istotne.
Dlaczego tak s膮dz臋? Ot贸偶 Starszak (klasa 5 SP) wczoraj oznajmi艂, 偶e ma nauczy膰 si臋 na pami臋膰 kilkana艣cie wers贸w z ksi臋gi "Umizgi" i po pierwsze nie rozumie co czyta, po drugie to jest g艂upie! Przeczyta艂am Mu ten kawa艂ek i w Jego oczach zobaczy艂am zachwyt. Potem stara艂 si臋 ze wszystkich si艂 przeczyta膰 tak samo. Jeszcze Mu nie wychodzi, bo jeszcze nie musi cieszy膰 si臋 chmurk膮 na niebie...
"U nas do艣膰 g艂ow臋 podnie艣膰, ile偶 to widok贸w!
Ile偶 scen i obraz贸w z samej gry ob艂ok贸w!
Bo ka偶da chmura inna: na przyk艂ad jesienna
Pe艂藕nie jak 偶贸艂w leniwa, ulew膮 brzemienna,
I z nieba a偶 do ziemi spuszcza d艂ugie smugi
Jak rozwite warkocze, to s膮 deszczu strugi;
Chmura z gradem, jak balon, szybko z wiatrem leci,
Kr膮g艂a, ciemnob艂臋kitn膮, w 艣rodku 偶贸艂to 艣wieci,
Szum wielki s艂ycha膰 wko艂o; nawet te codzienne,
Patrzcie Pa艅stwo, te bia艂e chmurki, jak odmienne!
Zrazu jak stada dzikich g臋si lub 艂ab臋dzi,
A z ty艂u wiatr jak soko艂 do kupy je p臋dzi:
艢ciskaj膮 si臋, grubiej膮, rosn膮, nowe dziwy!
Dostaj膮 krzywych kark贸w, rozpuszczaj膮 grzywy,
Wysuwaj膮 n贸g rz臋dy i po niebios sklepie
Przelatuj膮 jak tabun rumak贸w po stepie:
Wszystkie bia艂e jak srebro, zmiesza艂y si臋 - nagle
Z ich kark贸w rosn膮 maszty, z grzyw szerokie 偶agle,
Tabun zmienia si臋 w okr臋t i wspaniale p艂ynie
Cicho, z wolna, po niebios b艂臋kitnej r贸wninie!"Adam Mickiewicz"Pan Tadeusz" ks. III "Umizgi" wersy 634-653
A teraz o rob贸tkach, b臋dzie kr贸tko i malutko
Sukieneczka 0-6 miesi臋cy w kolorze ecru + ziele艅, bawe艂na, szyd. 3,0
Ot tylko tyle...