Przyznaj臋 - mam sk艂onno艣ci do moralizowania i przypisywania literaturze wielkich zas艂ug. Ale to nie ja udowodni艂am, 偶e czytanie zwi臋ksza empati臋, 艂agodzi obyczaje, pozwala 艣wiadomie 艣ledzi膰 debat臋 publiczn膮 i czynnie w niej uczestniczy膰. Unikanie ksi膮偶ek jest po prostu zagro偶eniem dla demokracji. Ten blog jest o czytaniu i literaturze, a nie o polityce, ale powy偶sze s艂owa wydaj膮 si臋 mie膰 w艂a艣nie teraz jeszcze wi臋ksze znaczenie. "Dziwna my艣l w mej g艂owie" powinna by膰 podsuwana wszystkim tym przera偶onym islamem i muzu艂manami, aby pokaza膰 jak normalna i podobna do "naszego" (czyt. zachodniego) 偶ycia jest ich codzienno艣膰. Powinni po ni膮 si臋gn膮膰 r贸wnie偶 dlatego, 偶eby zobaczy膰 jak si臋 r贸偶nimy i dlaczego.
Orhan Pamuk to najbardziej znany turecki pisarz, laureat Nagrody Nobla. W swoim kraju budzi tyle samo kontrowersji, co dumy i podziwu. Jego najnowsza powie艣膰 to kolejny ho艂d z艂o偶ony swojemu miastu, jakim jest Stambu艂. To historia o przemijaj膮cym czasie, zmieniaj膮cej si臋 przestrzeni i ludziach, o wyborach, kt贸re determinuj膮 ca艂e nasze 偶ycie. Zamaszysta i subtelna kronika miasta opowiadania ustami jej zwyk艂ych mieszka艅c贸w.
G艂贸wnym bohaterem, a w艂a艣ciwie narratorem uczyni艂 Pamuk sprzedawc臋 buzy, zapomnianego specyfiku powsta艂ego ze sfermentowanej pszenicy z lekk膮 zawarto艣ci膮 alkoholu. Mevlut Karatas wieczorami i nocami handluje na ulicach Stambu艂u napojem zakazanym przez jednego su艂tan贸w, p贸藕niej b臋d膮cym - podobnie jak raki - namiastk膮 alkoholu dla muzu艂man贸w. Mevlut jest everymanem, 偶ycie nie uk艂ada mu si臋 specjalnie pomy艣lnie pod wzgl臋dem finansowym, ale jest szcz臋艣liwe rodzinnie, pomimo tego, 偶e 偶on膮 sta艂a si臋 kobieta poniek膮d przypadkowa. Poznajemy jego losy na przestrzeni lat, obserwujemy kolejne podejmowane wysi艂ki. I ci膮gle towarzyszymy dziwnym my艣lom w jego g艂owie.
Skromny bohater jest 艣wiadkiem i t艂em dla przemian dziej膮cych si臋 na oczach stambulczyk贸w. Jak wielu ze swoich s膮siad贸w, przyby艂 przed lat z anatolijskiej wsi, zamieszka艂 na osiedlu gecekondu (domki wybudowane bez pozwole艅, niemal w jedn膮 noc, bez odpowiednich uprawnie艅) i trudni艂 si臋 zaj臋ciami typowymi dla pochodz膮cych z tych obszar贸w ludzi (sprzedawa艂 jogurt czy potem buz臋). Wizja 偶ycia w takim otoczeniu pomimo takiego wst臋pu wydaje si臋 by膰 w s艂owach noblisty nieco zbyt romantyczna, nieobci膮偶ona zmartwieniami. Wielokrotnie zarzuca si臋 to Orhanowi Pamukowi, jednak Turcy troch臋 tacy s膮 - melancholijni, niezbyt przywi膮zani do reali贸w.
Przez powie艣膰 przewijaj膮 si臋 inne postacie - 偶ona Mevluta, jego kuzyni, ojciec, ciotka i szwagierka. Ka偶dej z nich Pamuk daje g艂os i znaczenie. Wszyscy wyznaczaj膮 ramy dla zmieniaj膮cego si臋 miasta. I to w艂a艣nie stanowi g艂贸wny temat. Ciekawym w膮tkiem jest na pewno niekonwencjonalna historia mi艂osna. Przez niemal 700 stron dzieje si臋 zdecydowanie wiele.
Powie艣膰 polecam bardzo - nie tylko dlatego, 偶e fantastycznie si臋 j膮 czyta. Otwiera oczy na nieznany nam wi臋kszo艣ci 艣wiat. Pokazuje jak 偶yj膮 inni i jak bardzo to 偶ycie jest normalne. Przywo艂uj臋 empati臋 i 艂agodzenie obyczaj贸w ze wst臋pu. Takich lekcji p艂yn膮cych z literatury 偶ycz臋 ka偶demu.
Kategoria: wsp贸艂czesna literatura zagraniczna
Wydawnictwo Literackie 2015, s. 690
Moja ocena: 5/6
Ksi膮偶k臋 przeczyta艂am w formie ebooka dzi臋ki uprzejmo艣ci WOBLINK.
Orhan Pamuk to najbardziej znany turecki pisarz, laureat Nagrody Nobla. W swoim kraju budzi tyle samo kontrowersji, co dumy i podziwu. Jego najnowsza powie艣膰 to kolejny ho艂d z艂o偶ony swojemu miastu, jakim jest Stambu艂. To historia o przemijaj膮cym czasie, zmieniaj膮cej si臋 przestrzeni i ludziach, o wyborach, kt贸re determinuj膮 ca艂e nasze 偶ycie. Zamaszysta i subtelna kronika miasta opowiadania ustami jej zwyk艂ych mieszka艅c贸w.
G艂贸wnym bohaterem, a w艂a艣ciwie narratorem uczyni艂 Pamuk sprzedawc臋 buzy, zapomnianego specyfiku powsta艂ego ze sfermentowanej pszenicy z lekk膮 zawarto艣ci膮 alkoholu. Mevlut Karatas wieczorami i nocami handluje na ulicach Stambu艂u napojem zakazanym przez jednego su艂tan贸w, p贸藕niej b臋d膮cym - podobnie jak raki - namiastk膮 alkoholu dla muzu艂man贸w. Mevlut jest everymanem, 偶ycie nie uk艂ada mu si臋 specjalnie pomy艣lnie pod wzgl臋dem finansowym, ale jest szcz臋艣liwe rodzinnie, pomimo tego, 偶e 偶on膮 sta艂a si臋 kobieta poniek膮d przypadkowa. Poznajemy jego losy na przestrzeni lat, obserwujemy kolejne podejmowane wysi艂ki. I ci膮gle towarzyszymy dziwnym my艣lom w jego g艂owie.
Skromny bohater jest 艣wiadkiem i t艂em dla przemian dziej膮cych si臋 na oczach stambulczyk贸w. Jak wielu ze swoich s膮siad贸w, przyby艂 przed lat z anatolijskiej wsi, zamieszka艂 na osiedlu gecekondu (domki wybudowane bez pozwole艅, niemal w jedn膮 noc, bez odpowiednich uprawnie艅) i trudni艂 si臋 zaj臋ciami typowymi dla pochodz膮cych z tych obszar贸w ludzi (sprzedawa艂 jogurt czy potem buz臋). Wizja 偶ycia w takim otoczeniu pomimo takiego wst臋pu wydaje si臋 by膰 w s艂owach noblisty nieco zbyt romantyczna, nieobci膮偶ona zmartwieniami. Wielokrotnie zarzuca si臋 to Orhanowi Pamukowi, jednak Turcy troch臋 tacy s膮 - melancholijni, niezbyt przywi膮zani do reali贸w.
Przez powie艣膰 przewijaj膮 si臋 inne postacie - 偶ona Mevluta, jego kuzyni, ojciec, ciotka i szwagierka. Ka偶dej z nich Pamuk daje g艂os i znaczenie. Wszyscy wyznaczaj膮 ramy dla zmieniaj膮cego si臋 miasta. I to w艂a艣nie stanowi g艂贸wny temat. Ciekawym w膮tkiem jest na pewno niekonwencjonalna historia mi艂osna. Przez niemal 700 stron dzieje si臋 zdecydowanie wiele.
Powie艣膰 polecam bardzo - nie tylko dlatego, 偶e fantastycznie si臋 j膮 czyta. Otwiera oczy na nieznany nam wi臋kszo艣ci 艣wiat. Pokazuje jak 偶yj膮 inni i jak bardzo to 偶ycie jest normalne. Przywo艂uj臋 empati臋 i 艂agodzenie obyczaj贸w ze wst臋pu. Takich lekcji p艂yn膮cych z literatury 偶ycz臋 ka偶demu.
Kategoria: wsp贸艂czesna literatura zagraniczna
Wydawnictwo Literackie 2015, s. 690
Moja ocena: 5/6
Ksi膮偶k臋 przeczyta艂am w formie ebooka dzi臋ki uprzejmo艣ci WOBLINK.






















