niedziela, 5 listopada 2017

呕贸艂ty, jesienny li艣膰

W pi臋kny, s艂oneczny weekend czasu wystarczy艂o mi tylko na spacer po lesie. By艂a to te偶 taka ma艂a nagroda dla Florka, kt贸ry wczoraj dzielnie zni贸s艂 strzy偶enie ;)





























Pozdrawiam serdecznie

P.S.

Maryniu, oto najnowsze zdj臋cie Florka :)


niedziela, 29 pa藕dziernika 2017

Jesienna Chyrowa

Niekt贸rzy na staro艣膰 miewaj膮 dziwne  a nawet wr臋cz szalone pomys艂y. My z Dag膮 zapisa艂y艣my si臋 na studia w kro艣nie艅skim PWSZ. Kierunek - Zielarstwo. Niby studia wieczorowe ale WF te偶 nas obowi膮zuje. Na szcz臋艣cie s膮 to wyj艣cia w plener, co nas niezmiernie cieszy. 
Tym razem by艂a to dwudniowa w艂贸cz臋ga po okolicach Chyrowej. Tras臋 wyznacza艂 gospodarz Gospodarstwa "Pod Chyrow膮" , sobie tylko znanym 艣cie偶kami.

W sobot臋 jecha艂y艣my do Chyrowej w deszczu. Na szcz臋艣cie zanim wyruszyli艣my na w臋dr贸wk臋, przesta艂o pada膰.





Szli艣my drog膮 w stron臋 Myscowej, p贸藕niej le艣nymi 艣cie偶kami wyszli艣my na widokowe 艂膮ki i przez pastwisko wr贸cili艣my do drogi na Myscow膮.










W oddali wida膰 kopu艂臋 cerkwi w Polanach












Niedziela powita艂a nas mg艂膮

Cerkiew Opieki Bogurodzicy w Chyrowej 



Tym razem ruszyli艣my w przeciwn膮 stron臋, na Magur臋 (Chyrow膮). Mo偶na t臋dy do艣膰 do Pustelni 艢w. Jana (to dawny przebieg GSB) jednak my na szczycie skr臋cili艣my w lewo i wyszli艣my na przecwiko wyci膮gu.














Na przeciwleg艂ej g贸rce wyci膮g narciarski w Chyrowej







Zza drzew wy艂ania si臋 kopu艂a cerkwi w Chyrowej





chyrowska cerkiew







To ju偶 pewnie ostatnie jesienne zdj臋cia w tym roku,  orkan Grzegorz zdmuchnie ostatnie li艣cie i b臋dziemy wypatrywa膰 pierwszego 艣niegu.

Pozdrawiam serdecznie :)

poniedzia艂ek, 16 pa藕dziernika 2017

Z艂ote Bieszczady

Wraz z nadej艣ciem pa藕dziernika pojawia si臋 u mnie niepok贸j - zd膮偶臋 na p艂on膮ce buki? Pogoda b臋dzie 艂askawa? W tym roku niepok贸j podsyca fakt, 偶e nadmiar zaj臋膰 nie pozwala mi na cho膰by dzie艅 urlopu, tak wi臋c do dyspozycji pozostaj膮 weekendy. Prognozy na sobot臋 by艂y nader 艂askawe: mia艂o nie pada膰 a po po艂udniu spodziewane by艂y nawet przeja艣nienia! Czy trzeba lepszej zach臋ty?

Po d艂u偶szym zastanowieniu za cel obra艂y艣my Po艂onin臋 Wetli艅sk膮. Co prawda mia艂am ochot臋 na mniej ucz臋szczany szlak ale jak wiadomo ostatnie s艂owo nale偶y do szofera a szofer zat臋skni艂 za Wetli艅sk膮, na kt贸rej by艂.... 28 lat temu. Trudno dyskutowa膰 z takim argumentem :)

Jecha艂y艣my jak zwykle "do艂em" czyli przez Koma艅cz臋. A tam Arkadiusz Andrejkow tak pi臋knie przyozdobi艂 wiadukt:




Nad g贸rami unosz膮 si臋 mg艂y




Dymi膮 retorty


i bieszczadzka ciuchcia, kt贸rej dono艣ny gwizd s艂ycha膰 by艂o a偶 na Prze艂臋czy Przys艂up.


Widok z wie偶y na owej Prze艂臋czy



Bieszczadzcy kowboje :)







I oto jeste艣my na Prze艂臋czy Wy偶nej a tam gdzie艣 wysoko malutka Chatka Puchatka


Na szlaku t艂oczno


Buki si臋 z艂oc膮


Nie艣mia艂e przeb艂yski s艂o艅ca na Osadzkim Wierchu


W schronisku nawet nie by艂o t艂oczno, zatrzyma艂y艣my si臋 wi臋c na herbat臋 i wspominki. Pierwszy raz pi艂y艣my tu herbat臋 w艂a艣nie 28 lat temu, na szkolnej wycieczce w g艂臋bokiej podstaw贸wce :) Nasza wychowawczyni wybra艂a si臋 na szlak w d艂ugiej sp贸dnicy i koturnach na korkowej podeszwie. W臋dr贸wka w takim stroju po kamienistej 艣cie偶ce by艂a do艣膰 karko艂omnym zadaniem, dlatego czekaj膮c na ni膮 zd膮偶yli艣my wypi膰 herbat臋.




Nad Cary艅sk膮 te偶 si臋 przeja艣nia


A my idziemy dalej, ku Osadzkiemu


Chatka za nami



coraz mniejsza



i mniejsza


Ale przeja艣nienia coraz 艣mielsze. Czy偶by prognozy si臋 sprawdza艂y?


Widok z Osadzkiego Wierchu czyli 3 w 1: Wetli艅ska, Cary艅ska i Tarnica



A to widok w stron臋 Smereka


Ludzi na szlaku by艂o sporo ale tak zazwyczaj bywa w weekend. 呕eby tylko zachowywali si臋 przyzwoicie... Wrzaski, g艂o艣na muzyka odtwarzana ze smartfon贸w, spotka艂y艣my  te偶 mocno nietrze藕w膮 grupk臋 ze 艢l膮ska, jeden ch艂opak a偶 si臋 przewraca艂. Smutne to. Na Smereku mija艂 nas parkowy stra偶nik, ni贸s艂 ca艂y w贸r 艣mieci. A to przecie偶 Park Narodowy...


Szare Berdo






Za nami Roh, Osadzki i Hnatowe Berdo



Smerek


Mi臋dzy Rohem a Osadzkim wida膰 ro偶ek Cary艅skiej


Ze Smereka wygoni艂y nas nieprzyjemne chmury. Po drodze jeszcze taka zygzakowata niespodzianka.



Gdy zesz艂y艣my do lasu, wypogodzi艂o si臋.


S艂o艅ce si臋 chowa na g贸rami, czas wraca膰 do domu.


Jeszcze tylko rzut oka na 艁opiennik



I na koniec podzi臋kowania dla anonimowego znalazcy - na parkingu wypad艂a mi z plecaka kosmetyczka, kt贸r膮 kto艣 lito艣ciwie po艂o偶y艂 na masce samochodu.

Pozdrawiam serdecznie