B. chcia艂a odpocz膮膰 od krakowskiego smogu, wybra艂y艣my si臋 wi臋c w ulubiony Beskid Niski nacieszy膰 si臋 resztkami jesieni.
W lesie cicho i pusto, ca艂e z艂oto buk贸w szele艣ci pod stopami
A jedynym spotkanym stworzeniem (Opr贸cz przemi艂ej pary w sklepie w 艢wi膮tkowej Wielkiej) by艂a salamandra, grzecznie pozuj膮ca do zdj臋膰.
Droga zaprowadzi艂a nas do Bartnego
W schronisku mi艂y pan zast臋puj膮cy Chatkowego poradzi艂 nam, aby艣my do nowej 艣cie偶ki przyrodniczej przez 艢wierzow膮 Rusk膮 nie sz艂y szlakiem bo b艂oto po pas tylko szutrow膮 droga na prawo od cerkwi, prowadz膮c膮 na Prze艂臋cz Majdan. Tak te偶 zrobi艂y艣my.
A to ju偶 nowiutka wiata na nowiutkiej 艣cie偶ce
Niestety, by艂o ju偶 dosy膰 p贸藕no wi臋c i zdj臋cia kiepskie.
Pozdrawiam serdecznie
*
Tytu艂 posta to fragment wiersza Jerzego Harasymowicza "Jesienna droga do Leluchowa"
Mi艂o艣nikom serii "W g贸rach jest wszystko co kocham" znany jest dzi臋ki zespo艂owi Enigma.
wtorek, 17 listopada 2015
sobota, 7 listopada 2015
A tam czeka po艂onina...
Bardzo trudno skupi膰 si臋 na pracy, gdy pi臋kny wy偶 wyz艂aca buki w Bieszczadach. Jak to 艣piewaj膮 Wo艂osatki - "Czujesz, 偶e ju偶 miasta masz po uszy a tam czeka po艂onina, s艂o艅ce daje znak". Nuny nie trzeba by艂o d艂ugo namawia膰, zapakowa艂y艣my si臋 do jej czerwonej rakiety i 艣mign臋艂y艣my bladym 艣witem do Wo艂osatego.
Poniewa偶 to tydzie艅 zaduszny, zapali艂y艣my lampk臋 na cmentarzu w Wo艂osatem
i troszk臋 dygoc膮c z zimna ruszy艂y艣my na Tarnic臋
Bieszczadzkie z艂oto
Przerwa 艣niadaniowa - paszteciki ze szpinakiem wg przepisu Marii z Pog贸rza
A p贸藕niej zacz臋艂y si臋 budz膮ce wiele kontrowersji schody
Jak tu b臋dzie zim膮?
Daleko w dole zosta艂o Wo艂osate
A my ju偶 podziwiamy fantastyczne widoki z Tarnicy
Tego dnia by艂a w g贸rach pi臋kna inwersja - w dolinach zi膮b sakramencki a na szczytach i艣cie letnie temperatury. Na dodatek by艂a doskona艂a widoczno艣膰, mo偶na by艂o zobaczy膰 wynurzaj膮ce si臋 z mg艂y szczyty Tatr Bielskich (przyda艂by si臋 lepszy obiektyw).
Wetli艅ska i Cary艅ska
Bieszczady Wschodnie
Mog艂abym ca艂y dzie艅 siedzie膰 na Tarnicy i podziwia膰 widoki ale przed nami jeszcze d艂uga droga, wi臋c ruszamy dalej.
Prze艂臋cz Goprowska
a za ni膮 po艂oniny
Tarnica z drugiej strony
Od prawej - Krzemie艅, Bukowe Berdo i Kopa Bukowska
Halicz
Mi臋dzy Tarnic膮 a Krzemieniem Po艂onina Cary艅ska a za ni膮 Wetli艅ska
Bieszczady Wschodnie - czy to aby Pikuj wy艂ania si臋 z mg艂y?
Ta malownicza droga prowadzi na Ki艅czyk Bukowski. Niestety jak wida膰 jest to tez granica z Ukrain膮 wiec wst臋p wzbroniony.
I niestety trzeba wraca膰. Jeszcze tylko dwie godziny przez las po kamienistej drodze (mijaj膮cy nas na quadzie pogranicznik nie chcia艂 nas zabra膰 na stopa :)
Im ni偶ej tym zimniej
Ostatki bieszczadzkiego z艂ota.
Do Wo艂osatego zesz艂y艣my tu偶 po zmroku.
Pi臋kna to by艂a wycieczka. Idealna pogoda, fantastyczne widoki, ludzi na szlakach niewielu a cisza w lesie a偶 w uszach dzwoni. Dlatego warto odwiedza膰 Bieszczady p贸藕n膮 jesieni膮.
Pozdrawiam serdecznie
Poniewa偶 to tydzie艅 zaduszny, zapali艂y艣my lampk臋 na cmentarzu w Wo艂osatem
i troszk臋 dygoc膮c z zimna ruszy艂y艣my na Tarnic臋
Bieszczadzkie z艂oto
Przerwa 艣niadaniowa - paszteciki ze szpinakiem wg przepisu Marii z Pog贸rza
A p贸藕niej zacz臋艂y si臋 budz膮ce wiele kontrowersji schody
Jak tu b臋dzie zim膮?
Daleko w dole zosta艂o Wo艂osate
A my ju偶 podziwiamy fantastyczne widoki z Tarnicy
Tego dnia by艂a w g贸rach pi臋kna inwersja - w dolinach zi膮b sakramencki a na szczytach i艣cie letnie temperatury. Na dodatek by艂a doskona艂a widoczno艣膰, mo偶na by艂o zobaczy膰 wynurzaj膮ce si臋 z mg艂y szczyty Tatr Bielskich (przyda艂by si臋 lepszy obiektyw).
Wetli艅ska i Cary艅ska
Bieszczady Wschodnie
Mog艂abym ca艂y dzie艅 siedzie膰 na Tarnicy i podziwia膰 widoki ale przed nami jeszcze d艂uga droga, wi臋c ruszamy dalej.
Prze艂臋cz Goprowska
a za ni膮 po艂oniny
Tarnica z drugiej strony
Od prawej - Krzemie艅, Bukowe Berdo i Kopa Bukowska
Halicz
Mi臋dzy Tarnic膮 a Krzemieniem Po艂onina Cary艅ska a za ni膮 Wetli艅ska
Bieszczady Wschodnie - czy to aby Pikuj wy艂ania si臋 z mg艂y?
Ta malownicza droga prowadzi na Ki艅czyk Bukowski. Niestety jak wida膰 jest to tez granica z Ukrain膮 wiec wst臋p wzbroniony.
I niestety trzeba wraca膰. Jeszcze tylko dwie godziny przez las po kamienistej drodze (mijaj膮cy nas na quadzie pogranicznik nie chcia艂 nas zabra膰 na stopa :)
Im ni偶ej tym zimniej
Ostatki bieszczadzkiego z艂ota.
Do Wo艂osatego zesz艂y艣my tu偶 po zmroku.
Pi臋kna to by艂a wycieczka. Idealna pogoda, fantastyczne widoki, ludzi na szlakach niewielu a cisza w lesie a偶 w uszach dzwoni. Dlatego warto odwiedza膰 Bieszczady p贸藕n膮 jesieni膮.
Pozdrawiam serdecznie
niedziela, 25 pa藕dziernika 2015
Jesienny spacer
W zwariowany, zabiegany i bardzo pracowity weekend czasu wystarczy艂o tylko na kr贸tki spacer po lesie wok贸艂 ruin odrzyko艅skiego zamku. Pogodna niemrawa to i zdj臋膰 ma艂o ale spacer bardzo przyjemny :)
Dobranoc!
Dobranoc!
Subskrybuj:
Posty (Atom)