Juergen Roschkoppf opiera艂 si臋 plecami o burt臋 wys艂u偶onego Mardera III M, kt贸rym dowodzi艂 od roku. 呕o艂nierz Wehrmachtu pogr膮偶y艂 si臋 w rozmy艣laniach w ten pierwszy naprawd臋 ciep艂y wiosenny dzie艅. Przypomnia艂 sobie jak wieczorem przed za艣ni臋ciem patrzy艂 w gwiazdy, szukaj膮c w nich sta艂o艣ci i pocieszenia w czasie zawieruchy wojennej. Teraz otuchy dodawa艂o mu s艂o艅ce, mile ogrzewaj膮ce jego twarz. Za p贸艂 godziny koniec tej sielanki - przemkn臋艂o mu przez my艣l.
Trzydzie艣ci minut p贸藕niej dow贸dca kompanii niszczycieli czo艂g贸w rozpocz膮艂 odpraw臋. Naszym celem b臋dzie opanowanie wzg贸rza 202, z kt贸rego b臋dziemy mogli kontrolowa膰 to co si臋 dzieje w kolonii po艂o偶onej u jego podn贸偶a po drugiej stronie.
- Pewnie znowu b臋dziemy szturmowa膰 pod g贸r臋 bez wsparcia piechoty. – g艂o艣no da艂 wyraz swojej frustracji komentuj膮c plan akcji.
- Je艣li wierzy膰 rozpoznaniu, to powinni艣my zd膮偶y膰 tam przed Brytyjczykami. - pr贸bowa艂 rozwia膰 jego obawy Steffen Kaepke. - Tym razem nie b臋dziemy do ko艅ca sami, bo wesprze nas kompania Pum od p贸艂nocy, czyli na prawym skrzydle. – ci膮gn膮艂 wyja艣nienia prze艂o偶ony, zakre艣laj膮c na mapie 艂uk.
***
Podjechali nie niepokojeni przez wroga, a powietrze by艂o wolne od samolot贸w. Wolno wtoczyli si臋 na wyp艂aszczony szczyt i zaj臋li dogodne, cho膰 do艣膰 odkryte, pozycje na wzg贸rzu. Dow贸dcy woz贸w regulowali lornetki wypatruj膮c wroga.
- Do wszystkich jednostek: na skraju wioski wykryto Cromwelle, w sile oko艂o kompanii, wsparte plutonem samochod贸w pancernych. - zagrzmia艂 g艂os w s艂uchawce he艂mofonu.
Mamy spore szanse jak zaatakujemy z zaskoczenia - pomy艣la艂 Roschkoppf. Kolejny g艂os z eteru wyrwa艂 go z zadumy.
- Podpuszczamy ich bli偶ej i jazda.
***
Walk臋 rozpocz臋艂y niewykryte Achillesy, strzelaj膮ce zza oddalonego na po艂udniowy zach贸d wzg贸rza 204. Przez ca艂膮 bitw臋 prowadzi艂y celny ogie艅 do naszej kompanii, po mimo du偶ej odleg艂o艣ci jaka je dzieli艂a od naszych woz贸w. Unieruchomiony Marder z II plutonu zmobilizowa艂 nas do dzia艂ania.
***
Alianci pojawili si臋 na przedpolu. Cromwelle skrada艂y si臋, kryj膮c si臋 pod os艂on膮 zabudowa艅 i przemykaj膮c skrajem lasu.
- Przeciwpancernym, 艂aduj! - krzykn膮艂em do 艂adowniczego, gdy jeden z Cromwelli wychyli艂 si臋 zza lasu. - Ognia!
Nasz pojazd zatrz膮s艂 si臋, wypluwaj膮c 艣mierciono艣ny pocisk. Eksplozja na przedzie alianckiego czo艂gu oznacza艂a dla nas pierwsze trafienie w tym tygodniu. Dym spowi艂 reszt臋 brytyjskich woz贸w, uniemo偶liwiaj膮c kontynuowanie ostrza艂u przez reszt臋 plutonu.
- Dobry pocz膮tek, Juergen, tylko po co tyle dymu. - pochwali艂 przez radio dow贸dca kompanii. - Wycofajcie si臋 ze wzg贸rza i jed藕cie na p贸艂noc, wesprze膰 Kociaki. My z III plutonem objedziemy wzg贸rze od po艂udnia, a I pluton spr贸buje znale藕膰 drog臋 na sam szczyt przez las. - kontynuowa艂.
***
Silniki obu sprawnych niszczycieli II plutonu ci臋偶ko pracowa艂y na wysokich obrotach, pr贸buj膮c pokona膰 stromizn臋 wzg贸rza. Najgorsze by艂o przed nimi, o czym wkr贸tce przekona艂y si臋 obie za艂ogi, walcz膮c z konarami blokuj膮cymi im drog臋. Po przedarciu si臋 przez le艣n膮 g臋stwin臋, otworzy艂y ogie艅 do najbli偶szego szwadronu brytyjskich czo艂g贸w, niszcz膮c jeden z nich. Niestety zmasowany ogie艅 dw贸ch innych pluton贸w nieprzyjaciela zniszczy艂 oba ambitnie atakuj膮ce wozy.
***
Gdy wychylili艣my si臋 zza wzg贸rza naszym oczom ukaza艂 si臋 dramatyczny widok. Pumy, z kt贸re dotar艂y na swoje pozycje wyj艣ciowe tylko w sile 2 pluton贸w i dow贸dcy kompanii, podj臋艂y otwart膮 walk臋 z 2 plutonami Cromwelli i plutonem Marmon Harrington贸w. Kociak wysuni臋ty najbardziej na zach贸d dymi艂, a kolejny mia艂 uszkodzon膮 pierwsza par臋 k贸艂 i sta艂 unieruchomiony. Ryk silnik贸w obu pluton贸w zwiastowa艂 szar偶臋 w kierunku pozycji aliant贸w, kryj膮cych si臋 na wprost za ko艣cio艂em. Oskrzydlenie przynios艂o zamierzony efekt. Brawurowa akcja czasowo wy艂膮czy艂a z walki 3 wrogie czo艂gi i zniszczeniem kolejnego, ale zosta艂a okupiona strat膮 II plutonu samochod贸w. Wsparcie Kotom da艂 te偶 nasz III pluton, kt贸ry okr膮偶ywszy wzg贸rze, zacz膮艂 ostrzeliwa膰 Brytyjczyk贸w z boku. Nasze Mardery du偶o lepiej radzi艂y sobie z brytyjskimi pancerzami, piecz臋tuj膮c dzie艂o zniszczenia zapocz膮tkowane przez niemieckie pojazdy ko艂owe. SdKfZ 234/2 dow贸dcy kompanii i I plutonu, wykorzystuj膮c maksymalnie inicjatyw臋, kontynuowa艂y natarcie, niszcz膮c i unieruchamiaj膮c po 1 Marmonie. Alianci skoncentrowali na nich sw贸j ogie艅 i wzi臋li z bliska odwet, pal膮c oba samochody. W tym czasie nasz i III pluton zbli偶yli艣my si臋 do wrogich pozycji. Po naszym wsp贸lnym ostrzale w tej cz臋艣ci pola bitwy pozosta艂 1 sprawny Marmon i odr贸偶niaj膮cy si臋 sylwetk膮 Cromwell dow贸dcy alianckiej kompanii pancernej.
***
Pruj膮c na p贸艂nocy zach贸d zwietrzyli艣my okazj臋 do okr膮偶enia niedobitk贸w od p贸艂nocy. Ostatnie sprawne pojazdy wroga pr贸bowa艂y przegrupowa膰 si臋. Podej艣cie Marmona zza ko艣cio艂a zaskoczy艂o nas, a w贸z Seppa zosta艂 czasowo wy艂膮czony z walki. Na naszych oczach dow贸dczy Cromwell wykonywa艂 zgrabne uniki pod ostrza艂em III plutonu. Niespodziewanie dla wszystkich na jego boku wykwit艂 pi贸ropusz ognia, a 艣miertelny strza艂 odda艂a zapomniana przez wszystkich unieruchomiona Puma. Los 2 ostatnich brytyjskich samochod贸w wydawa艂 si臋 przes膮dzony w obliczu 6 Marder贸w.
- Tylko jak dobra膰 si臋 do tych Achilles贸w? Musimy pr臋dko znale藕膰 odpowied藕 na to pyytanie, jeli chcemy do偶y膰 kolacji...