wtorek, 31 marca 2015

Spacer uniwersytecko-le艣ny, czyli warszawskie chwile ulotne

Moje wyjazdy przypominaj膮 lot torpedy. Z punktu A do punktu B, przez punkt C do punktu D. Szybko, bez wytchnienia. Jestem bardzo pazerna, je艣li chodzi o czas. Wykorzystuj臋 go do ostatniej minuty. Dlatego ostatnio, chocia偶 Warszawa by艂a tylko przystankiem w drodze na po艂udnie, sp臋dzi艂am przyjemne popo艂udnie z Talk膮, najpierw zwiedzaj膮c kampus Uniwersytetu Kardyna艂a Stefana Wyszy艅skiego, a p贸藕niej kr臋c膮c si臋 po Lesie Biela艅skim. Cieszy艂y艣my si臋 zieleni膮 i przyrod膮 budz膮c膮 si臋 z zimowego snu. Pogoda by艂a i艣cie wiosenna, a i nasze nastroje wybornie wpisywa艂y si臋 w klimat.

Uniwersytecki kampus przy ul. Dewajtis jest malowniczo po艂o偶ony w rezerwacie Las Biela艅ski, a siedzib臋 Uczelni cz臋艣ciowo stanowi膮 zabudowania pokamedulskiego klasztoru. Zagl膮da艂y艣my w r贸偶ne zakamarki, wysoko zadziera艂y艣my g艂ow臋, obserwuj膮c herby czy te偶 inne zdobienia na dawnych zakonnych domkach. Odwiedzi艂y艣my gr贸b Stanis艂awa Staszica, po艣wi臋ci艂y艣my kilka chwil upiornej karuzeli i pr贸bowa艂y艣my pog艂aska膰 osio艂ka, kt贸ry ci膮gle mia艂 branie. Z艂o偶y艂y艣my wizyt臋 w bibliotece, a tak偶e rozgryza艂y艣my 艂aci艅skie inskrypcje umieszczone to tu, to tam.
Gadania chyba wystarczy. Zapraszam do obejrzenia zdj臋膰 - jak znalaz艂 w tak膮 pogod臋 jak dzi艣. Chyba w ca艂ej Polsce pada艂 艣nieg z deszczem. No to idziemy ;)



















I tak to w艂a艣nie wygl膮da艂o. Pewnie latem, kiedy jest zielono, jest jeszcze pi臋kniej, ale teraz tak偶e czu膰  niesamowit膮 atmosfer臋, a zagl膮daj膮c za uchylone furtki ogrod贸w, mo偶na si臋 poczu膰 jak w podr贸偶y do przesz艂o艣ci. :)
Pozdrawiam!

niedziela, 22 marca 2015

IC Pobrze偶e, czyli podr贸偶 poci膮giem te偶 bywa przygod膮

Dlaczego rano wstaj臋? W艂a艣nie dla takich widok贸w!
Stacja kolejowa w Ustroniu Morskim
Kiedy zaczyna艂am, pi臋膰 lat temu, przygod臋 z regularnym je偶d偶eniem gdziekolwiek, ka偶da dalsza podr贸偶 wi膮za艂a si臋 z kilkunastoma godzinami sp臋dzonymi w poci膮gu. Najcz臋艣ciej nocnym, bo kto chcia艂by traci膰 dzie艅 na podr贸偶 i to w niekoniecznie komfortowych warunkach? Z Ko艂obrzegu naj艂atwiej si臋 by艂o wydosta膰 albo poci膮gami TLK Ustronie i TLK Pobrze偶e w stron臋 Tr贸jmiasta oraz szynobusem w kierunku Szczecina. Wyjazdy by艂y zawsze w porach ekstremalnych. Albo wyje偶d偶a艂am wieczorem TLK-ami i na rano/po艂udnie doje偶d偶a艂am do celu, albo trzeba by艂o zrywa膰 si臋 po 3 rano, 偶eby zd膮偶y膰 na szynobus po 4 i za艂apa膰 si臋 na jakie艣 sensowne poranne po艂膮czenie ze Szczecina.

Nie twierdz臋, 偶e by艂o to z艂e i narzeka膰 te偶 nie mam zamiaru. Tak by艂o i nikt mnie nie zmusza艂 do korzystania z transportu kolejowego. M贸j wyb贸r i moja decyzja na jazd臋 przez kilkana艣cie godzin cz臋sto w nieludzkich warunkach i 艣cisku. To te偶 by艂o jakie艣 do艣wiadczenie, pretekst do rozmowy z wsp贸艂pasa偶erami, oraz - a jak偶e - przygoda! Z reszt膮 osoby, z kt贸rymi spotyka艂am si臋 na szlaku doskonale wiedz膮, 偶e nawet po 15 godzinach w poci膮gu i kilku przesiadkach u艣miechni臋ta twierdzi艂am, 偶e nie jestem zm臋czona. :) Bo nie by艂am. Wystarczy艂 szybki prysznic na od艣wie偶enie i by艂am jak nowa.

Idylla :) Gdzie艣 mi臋dzy Tymieniem a B臋dzinem przed 7. rano :)
Tempora mutantur et nos mutamur in illis, wi臋c i kolej si臋 rozwija, chocia偶 przez wielu rozw贸j ten jest krytykowany. Dla mnie zachodz膮ce zmiany s膮 bardzo korzystne, przez co podr贸偶 na trasie Ko艂obrzeg-Modlin i Modlin-Ko艂obrzeg nale偶a艂a do najlepszych w ostatnim czasie. Wlicza si臋 w to tak偶e podr贸偶 na Kolosy do Gdyni tydzie艅 temu, bo odby艂a si臋 tym samym sk艂adem, chocia偶 jeszcze pod starym szyldem.

Na biletach do Gdyni z 14.03 jest jeszcze kategoria TLK, natomiast ju偶 po 15.03 poci膮g Pobrze偶e ma kategori臋 IC, co zaznaczy艂am w czerwonych ramkach :)
Zaczn臋 mo偶e od pocz膮tku, jednak aby nie przynudza膰, genez臋 zmian postaram si臋 zawrze膰 w pigu艂ce. Zacz臋艂o si臋 od tego, 偶e kiedy na polskie tory wyjecha艂y s艂awetne Pendolino, dotychczasowe poci膮gi kategorii EIC (Express Inter City) zosta艂y wyparte z trasy. Powsta艂 zatem pomys艂 na ich wykorzystanie i cz臋艣ciow膮 modernizacj臋 taboru. Dotychczasowe poci膮gi TLK (Twoje Linie Kolejowe) rozbito na dwie kategorie: dotychczasowe TLK oraz IC (Inter City). W cenie nie ma r贸偶nicy, jednak w standardzie jest, wed艂ug mnie, zmiana spora. 呕eby nie by艂o zamieszania, nowe-stare wagony ustawiono na konkretnych liniach i tak od 15 marca br. m. in. dotychczasowy TLK Pobrze偶e zosta艂 przemianowany na IC Pobrze偶e. Dotychczas je偶d偶膮cy a偶 do Krakowa, obecnie ko艅czy bieg w Warszawie Zachodniej. Wiadomo - wzgl臋dy ekonomiczne. Gdyby nadal IC Pobrze偶e je藕dzi艂 do Krakowa, by艂by bardzo konkurencyjny wobec drogiego Pendolino.

Wiem, troch臋 to pogmatwane, ale pro艣ciej si臋 nie da. Teraz o zmianach. Podstawow膮 zmian膮 jest to, 偶e w sk艂adzie IC Pobrze偶e w drugiej klasie s膮 wagony pierwszej klasy, czyli zamiast o艣miu miejsc w przedziale jest ich tylko sze艣膰 (po trzy na jedn膮 stron臋). Jest zdecydowanie lu藕niej, chocia偶 dla wysokich os贸b nadal jest zbyt ma艂o miejsca na nogi, kiedy zaj臋ty jest ca艂y przedzia艂, ale taki ju偶 defekt komunikacji zbiorowej, trzeba sobie radzi膰 albo spacerem po korytarzu co jaki艣 czas, albo pr贸b膮 wyprostowania n贸g poprzez wsuni臋cie ich pod fotel pasa偶era siedz膮cego naprzeciwko, co nie zawsze jednak jest mo偶liwe.

Podobno selfie w toalecie s膮 modne :D
Ponadto - wagony s膮 klimatyzowane. Przy zamkni臋tych oknach i drzwiach nie jest duszno, jak bywa w starych sk艂adach. To dobre rozwi膮zanie szczeg贸lnie teraz, przy niskich temperaturach, poniewa偶 mo偶na unikn膮膰 przeci膮g贸w wskutek otwierania okien i drzwi. Niestety, troch臋 gorzej jest z ogrzewaniem, na pocz膮tku trasy jest ustawione automatycznie na maksymaln膮 moc, a w trakcie jazdy temperatura spada i nie jest uruchamiana, by ponownie podgrza膰 wn臋trze.

W poci膮gu dzia艂a Wi-Fi! Przetestowali艣my to z Tomikiem ju偶 w drodze z Gdyni. Bezprzewodowy internet ma niez艂膮 pr臋dko艣膰, jak na mobilne po艂膮czenie i nie zawiesza si臋, a tam, gdzie telefony trac膮 zasi臋g, Wi-Fi tylko zwalnia, ale nie wy艂膮cza si臋 ca艂kowicie. Naprawd臋 艣wietna sprawa, szczeg贸lnie dla os贸b, kt贸re nie maj膮 pakietu internetowego albo chc膮 zaoszcz臋dzi膰 transfer. Korzysta艂am z sieci przez ca艂膮 drog臋 na trasie Ko艂obrzeg-Modlin i z powrotem - ani razu nie zawiod艂a. Brawa. Ale 偶eby nie by艂o tak kolorowo, to brak w przedzia艂ach, albo chocia偶 na korytarzach, gniazdek elektrycznych do pod艂adowania sprz臋tu. Tak, oczywi艣cie, wiem, 偶e wymy艣lam i mam tego pe艂n膮 艣wiadomo艣膰. Gniazdko elektryczne jest, w toalecie. I nawet dzia艂a. Sprawdza艂am!

Cz臋艣膰 wagon贸w posiada ju偶 automatycznie otwierane i zamykane drzwi. Naciskam guziczek i drzwi odsuwaj膮 si臋, a schody 艣ciel膮 si臋 u mych st贸p! Koniec si艂owania si臋 z klamkami, pchania topornych drzwi i uwa偶ania na to, aby nie wylecie膰 razem z nimi na zewn膮trz :) Opcja dost臋pna tylko w niekt贸rych wagonach, ale daje nadzieje, 偶e KIEDY艢 w ko艅cu wszystkie drzwi b臋d膮 na guziki :)

I jeszcze, co wa偶ne, toalety posiadaj膮 zamkni臋ty obieg, wi臋c mo偶na korzysta膰 z nich w czasie postoju. Opcja przydatna dla os贸b maj膮cych problem z utrzymaniem r贸wnowagi ;) Chocia偶 w przypadku tego sk艂adu to problem wydumany, bowiem poci膮g jedzie zaskakuj膮co cicho i r贸wno, bez nadmiernych wstrz膮s贸w i huk贸w. To zupe艂nie inna epoka.

A dlaczego tak bardzo jestem zafascynowana, 偶e pisz臋 na cze艣膰 poci膮gu taki wpis? Bo czas przejazdu na trasie Ko艂obrzeg-Modlin to nieca艂e 7 godzin, w dodatku w dzie艅, o normalnej ludzkiej porze (wyjazd 06:06, przyjazd 12:49). Trasa nie robi miliona zakr臋t贸w, tylko jedzie wzgl臋dnie prosto do celu. Dla por贸wnania, niegdy艣 najdogodniejszym po艂膮czeniem dla mnie by艂 nocny TLK Ustronie, kt贸ry jecha艂 z Ko艂obrzegu przez Tr贸jmiasto, Bydgoszcz do Warszawy (i dalej na Krak贸w). Obecnie IC Pobrze偶e jedzie z Ko艂obrzegu do Tr贸jmiasta, a p贸藕niej prosto "w d贸艂", na Warszaw臋, przez Malbork, Dzia艂dowo, Modlin. Powr贸t t膮 sam膮 tras膮. Wyjazd z Modlina 14:07, w Ko艂obrzegu o 21:15. W poprzednim uk艂adzie powr贸t z centrum do domu zaczyna艂 si臋 po 23 w Sochaczewie i po 10 godzinach dociera艂am do domu, jako艣 ko艂o 9 rano. Totalnie bez sensu :)

Zamek w Malborku
Poza tym podr贸偶 w dzie艅 pozwala na podziwianie widok贸w przez okno, inspiracj臋 do dalszych podr贸偶y, je艣li co艣 "wpadnie w oko". Dla mnie wielk膮, wr臋cz przeogromn膮 atrakcj膮 by艂 przejazd przez Malbork, w bardzo bliskiej odleg艂o艣ci od zabytkowego zamku krzy偶ackiego. W drodze do Modlina patrzy艂am na艅 jak zaczarowana, a wracaj膮c, wykona艂am kilka zdj臋膰. Mniej lub bardziej udanych, ale jednak. I je艣li mam by膰 szczera, to na obecn膮 chwil臋 czuj臋 si臋 spe艂niona pod "malborkowym" wzgl臋dem i nie mam ci艣nienia, aby ju偶, teraz i zaraz tam jecha膰 i zwiedza膰. Chcia艂am na 偶ywo zobaczy膰 zamek nad rzek膮 i zobaczy艂am.

Kolejowa wie偶a ci艣nie艅 w Tczewie. Tyle razy przeje偶d偶a艂am, a nie widzia艂am. Bo przeje偶d偶a艂am ciemn膮 noc膮 :)
W dzie艅 pasa偶erowie tak偶e s膮 bardziej rozmowni, ni偶 w nocy, kiedy czujno艣膰 i ostro偶no艣膰 mimo wszystko wygrywaj膮 ze zwyk艂膮 ciekawo艣ci膮 drugiego cz艂owieka i 偶yczliwo艣ci膮. Zm臋czenie te偶 - wola艂am w nocy spa膰, ni偶 gada膰, bo nocy w dzie艅 si臋 nie ode艣pi. Wracaj膮c z Modlina do Ko艂obrzegu, a偶 do Malborka mia艂am przesympatycznego wsp贸艂pasa偶era, z kt贸rym przegadali艣my ca艂膮 wsp贸ln膮 drog臋. O Ko艂obrzegu i o Gliwicach. Troch臋 o Bia艂ogardzie i Opolu. Tak偶e o historii i jej zawijasach, o niemieckiej przesz艂o艣ci ziem zachodnich, a tak偶e o... wojsku! Mo偶e kiedy艣 Pan si臋 natknie na ten wpis, wi臋c serdecznie pozdrawiam. Dzisiaj takich towarzyszy podr贸偶y mo偶na szuka膰 ze 艣wiec膮 :)

Daleka p贸艂noc - w centrum pogoda niczym w lipcu, a im bli偶ej wybrze偶a, tym wi臋ksze 艣niegi, deszcze, tylko mrozu brak.
Na ca艂e szcz臋艣cie!
Co oczywi艣cie nie znaczy, 偶e wszystko jest takie kolorowe i wspania艂e, ale staram si臋 doszukiwa膰 plus贸w, ni偶 minus贸w. Droga z Warszawy do Lublina i z powrotem pokonana zosta艂a starym sk艂adem - TLK Karkonosze. I te偶 prze偶y艂am, a dzi臋ki mi艂emu towarzystwu, nawet podr贸偶 na korytarzu nie by艂a niczym strasznym. Polecam pozytywne nastawienie, zdecydowanie u艂atwia 偶ycie :)

Pozdrawiam!

Gdzie艣 mi臋dzy Warszaw膮 a Lublinem

PS: Artyku艂 NIE jest sponsorowany. Po prostu lubi臋 kolej :)

czwartek, 12 marca 2015

Marchevkowo na folkowo - Kujawy


Kujawy s膮 regionem Polski po艂o偶onym mi臋dzy trzema du偶ymi krainami geograficznymi: Pomorzem od p贸艂nocy, Wielkopolsk膮 od zachodu i Mazowszem od po艂udniowego wschodu. Po艂udniowy kraniec Kujaw jest jednocze艣nie p贸艂nocn膮 granic膮 Ziemi 艁owickiej, om贸wionej w poprzednim folkowym wpisie. W odniesieniu do wsp贸艂czesnego podzia艂u administracyjnego Polski  obszar Kujaw mo偶na wyznaczy膰 na terenie wojew贸dztwa kujawsko-pomorskiego, a po艂udniowy fragment wielkopolskiego. Istnieje kilka klasyfikacji, dziel膮cych Kujawy na pomniejsze regiony, jednak rozdrobnienie to (nawet na 8 cz臋艣ci!) jest tu zbyteczne, a w zupe艂no艣ci wystarczy wyr贸偶ni膰 Kujawy Wschodnie, maj膮ce swoj膮 stolic臋 we W艂oc艂awku, oraz Kujawy Zachodnie, kt贸rych miastem sto艂ecznym jest Inowroc艂aw.
Region zawiera wiele bogactw naturalnych. Do najwa偶niejszych nale偶膮 z艂o偶a soli kamiennej (kopalnia znajduje si臋 w Inowroc艂awiu). Obszar ten charakteryzuje si臋 bardzo 偶yznymi czarnymi glebami. Kujawy s膮 najmniej zalesionym obszarem w Polsce, natomiast mog膮 pochwali膰 si臋 oko艂o 600 jeziorami, z kt贸rych najwi臋kszym jest Jezioro Gop艂o. Nie brakuje tu wzniesie艅, kt贸re osi膮gaj膮 wysoko艣膰 ponad 100 m n. p. m., a tzw. Garb Kujawski stanowi przed艂u偶enie G贸r 艢wi臋tokrzyskich. Wyj膮tkowy charakter regionu podkre艣li艂 sam Oskar Kolberg, nazywaj膮c Kujawy krain膮 mlekiem i miodem p艂yn膮c膮.


Po raz pierwszy nazwa Kujawy odnotowana zosta艂a w znanej Wam ju偶 z 艂owickiego wpisu bulli papie偶a Innocentego II z 1136 r. Pojawi艂a si臋 tak偶e w kronikach Wincentego Kad艂ubka. Nie ma jednoznaczno艣ci co do znaczenia nazwy. Badacze przywo艂uj膮 r贸偶ne tezy:
W s艂owniku wyraz贸w kujawskich Oskara Kolberga znale藕膰 mo偶na has艂o: „wiatr - kujawa, wiatr p贸艂nocy”. W „S艂owniku geograficznym Kr贸lestwa Polskiego i innych Kraj贸w S艂owia艅skich” czytamy: „Kujawa oznacza w mowie ludu polskiego pewn膮 odmian臋 gleby...” St膮d posz艂a nazwa ca艂ego obszaru nad Wis艂膮 i Noteci膮 maj膮cego przewa偶nie gleb臋 oznaczon膮 t膮 nazw膮. A Brukner podejmuje interpretacj臋 zwi膮zan膮 z wiatrem: nazwa dzielnicy wielkopolskiej i kui, wichru.[1]


Umieszczona na z艂otym polu hybryda po艂ulwa czarnego i po艂uor艂a czerwonego we wsp贸lnej koronie to jeden z najbardziej powa偶anych symboli herbowych w Polsce. Na przestrzeni dziej贸w zmienia艂y si臋 barwy herbu, niejednokrotnie wprowadzaj膮c w b艂膮d i omy艂kowo przedstawiaj膮c wyr贸偶niki innych miast. Wizerunek ten zakorzeniony jest w kulturze kujawskiej ju偶 od XIII w. Pod chor膮gwiami z hybryd膮 kujawskie rycerstwo walczy艂o pod Grunwaldem. Motyw u偶ywany by艂 tak偶e jako element zdobniczy. Do dzisiaj obecny jest w heraldyce, wyst臋puje m. in. w herbie Brze艣cia Kujawskiego.
Znaczenia po艂膮czenia po艂ulwa z po艂uor艂em mo偶na jedynie si臋 domy艣la膰, a uzasadnienia szuka膰 w uwarunkowaniach geograficznych: ksi膮偶臋 wielkopolski w herbie mia艂 lwa, natomiast Mazowsze uto偶samiane jest z or艂em.


Str贸j kujawski szyty by艂 z wysokiej jako艣ci jedwabiu i sukna, przez co nale偶a艂 do najdro偶szych polskich stroj贸w ludowych. By艂 bardzo podobny do stroju szlacheckiego, a to dodawa艂o mu splendoru. R贸偶nice w maj臋tno艣ci Kujawian by艂y do艣膰 wyra藕nie zarysowane. Mia艂 na to wp艂yw chocia偶by fakt podzia艂u regionu przez zaborc贸w: jedna cz臋艣膰 Kujaw by艂a zaj臋ta przez Prusy, druga przez Rosj臋. Mimo tych trudno艣ci, ka偶dy mieszkaniec mia艂 sw贸j w艂asny od艣wi臋tny str贸j.
Damski str贸j w podstawowej formie sk艂ada艂 si臋 z nakrycia g艂owy, koszuli, sznur贸wki b膮d藕 gorsetu, kabatu, sp贸dnicy, zapaski i obuwia. Marchevka ma na g艂owie kopk臋, przeznaczon膮 dla m臋偶atek, kt贸rym obyczaje zabrania艂y pokazywania w艂os贸w nad czo艂em. Panny nosi艂y chusty, kt贸re by艂y odpowiednio modyfikowane, w zale偶no艣ci od pory roku i temperatur panuj膮cych na zewn膮trz.

Damskie koszule by艂y d艂ugie, wyko艅czone stoj膮cym b膮d藕 marszczonym ko艂nierzykiem. Szyto je z dw贸ch gatunk贸w p艂贸tna. G贸rna cz臋艣膰, wyk艂adana na wierzch, by艂a robiona z bielutkiego, cienkiego p艂贸tna, natomiast doln膮 cz臋艣膰 szyto z gorszego gatunkowo, grubego p艂贸tna. Powody takich kombinacji by艂y dwa: pierwszy to oczywi艣cie oszcz臋dno艣膰 i dba艂o艣膰 o bud偶et rodzinny. Drugi jest mniej oczywisty, ale r贸wnie logiczny: Kujawianki nie nosi艂y innej bielizny, a grubszy materia艂 zapewnia艂 lepsz膮 izolacj臋 termiczn膮.
Na koszul臋 zak艂adano gorset b膮d藕 sznur贸wk臋. Gorsety cz臋sto bywa艂y nakryciem wierzchnim panien, natomiast starsze kobiety u偶ywa艂y sznur贸wek. Na ni膮 zak艂adano kabat, czyli kaftan podszyty we艂nian膮 tkanin膮. Wykonany by艂 z granatowego lub ciemnozielonego sukna, podszywany czerwon膮 lub zielon膮 tkanin膮. By艂 mocno pasowany w talii. Nie posiada艂 ko艂nierza, a pelerynk臋 i by艂 zapinany na haftki, a widoczne na grafice guziki s艂u偶y艂y celom dekoracyjnym. Kujawianki nosi艂y przynajmniej trzy sp贸dnice. Wiadomo – im bogatsza, tym mia艂a ich wi臋cej.Na sam sp贸d zak艂adano sp贸dnic臋 we艂nian膮, najcz臋艣ciej koloru czerwonego. U do艂u zdobiona by艂a czarnym haftem b膮d藕 aksamitk膮. Nast臋pnie przywdziewano p艂贸cienn膮 bia艂膮 warstw臋, haftowan膮 bia艂膮 nitk膮. Na wierzch zak艂adano najobszerniejsz膮 i najd艂u偶sz膮 sp贸dnic臋 - letni膮 z jedwabiu, a zimow膮 z we艂ny. Kolory by艂y zr贸偶nicowane, przy czym panny wybiera艂y raczej jasne barwy, natomiast starsze kobiety mia艂y sp贸dnice w ciemniejszych, stonowanych kolorach. Zapaska to nieodzowny element stroju kujawskiego, bez wzgl臋du na wiek. Szyto je najcz臋艣ciej z zielonych, z艂otych b膮d藕 fioletowych tkanin, jednak do najcenniejszych nale偶a艂y p膮sowe haftowane zapaski. Haft na zapasce by艂 zawsze bia艂y z motywami kwiatowymi. Na marchevkowym elemencie stroju mo偶na obejrze膰 przyk艂ad haftu kujawskiego. Noszono sznurowane buty z mi臋kkiej sk贸ry, a w 艣wi臋ta zak艂adano do nich bia艂e lub granatowe po艅czochy. Z bi偶uterii Kujawianki wybiera艂y korale – by艂 to obowi膮zkowy element uzupe艂niaj膮cy. Korale oczywi艣cie by艂y naturalne, wielokro膰 stanowi艂y cz臋艣膰 posagu.
W sk艂ad m臋skiego stroju wchodzi艂o nakrycie g艂owy (kapelusz lub rogatywka), koszula, jedwabna chusteczka, kamizelka, jaka, we艂niany pas oraz spodnie i obuwie. Wed艂ug ludowych poda艅 jeszcze w XIX w. m艂odzi ch艂opcy nosili tylko d艂ugie koszule przepasane pasem, a pierwsze spodnie dostawali dopiero w okresie przed艣lubnym.
Nasz Marchevek ma na g艂owie rogatywk臋, czyli opcj臋 dla ubogich. Kapelusze by艂y bardzo kosztowne i mogli pozwoli膰 sobie na ich zakup tylko najzamo偶niejsi gospodarze. Koszule mia艂y wyk艂adany wysoki ko艂nierzyk oraz proste r臋kawy wszyte w mankiet. Podobnie jak w damskich koszulach, tutaj tak偶e oszcz臋dzano na materiale i z lepszego p艂贸tna wykonywano jedynie przody, ko艂nierzyki i mankiety. Jaka to lu藕ny m臋ski kaftan z d艂ugim r臋kawem, uszyty z czerwonego sukna. Zapinana by艂a na pi臋膰 czerwonych guzik贸w. Katanka za艣 by艂a prost膮 kamizelk膮 z granatowego sukna, podszytego czerwon膮 podszewk膮. Na przodach zdarza艂y si臋 ozdobne p臋tlice, a guziki spe艂nia艂y rol臋 wy艂膮cznie dekoracyjn膮. Katanka zapinana by艂a bowiem na haftki. Na kamizelce wi膮zano pas. W zale偶no艣ci od sposobu wykonania, mia艂y one r贸偶n膮 sztywno艣膰. Najcenniejsze by艂y w艂asnor臋cznie robione i bardzo rozci膮gliwe. Ka偶dy pas mia艂 oko艂o 20 cm szeroko艣ci oraz 3,5 m d艂ugo艣ci. Po kilkukrotnym przepasaniu wi膮zano go w lu藕ny w臋ze艂 w taki spos贸b, by jego ko艅ce swobodnie zwisa艂y. Spodnie Kujawiak贸w to zagadka stulecia, bowiem nie zachowa艂y si臋 呕ADNE. Dlatego te偶 mo偶na polega膰 tylko na szcz膮tkowych informacjach podaj膮cych, 偶e ta cz臋艣膰 garderoby zawsze mia艂a bardzo prosty kr贸j. Szyto je z p艂贸tna, sukna oraz innych tkanin, natomiast zim膮 noszono spodnie z owczej sk贸ry  runem do wewn膮trz. 
Kujawiacy nosili buty z wysok膮 cholew膮, uk艂adaj膮cej si臋 w okolicach kostki w harmonijk臋. Iskrzoki, bo tak brzmi nazwa tego obuwia, mia艂y podbite obcasy. Stop臋 przed w艂o偶eniem owijano onuc膮, a zim膮 dodatkowo wy艣cie艂ano wn臋trze buta s艂om膮.



Jak wiadomo, obrz臋dowo艣膰 ludowa mia艂a 艣cis艂y zwi膮zek albo z religi膮, albo z rocznym rytmem natury, szczeg贸lnie na obszarach wiejskich. Nale偶y przy tym zaznaczy膰, 偶e wierzenia zwi膮zane z cyklem p贸r roku odnosz膮 si臋 do poga艅skich bo偶k贸w. Postaram si臋 teraz przedstawi膰 kujawskie zwyczaje w kolejno艣ci chronologicznej. Sami si臋 przekonacie, jak religia przeplata si臋 z wierzeniami poga艅skimi, a zar贸wno jedne, jak i drugie tradycje by艂y bardzo sumiennie kultywowane.
Do dzisiaj przetrwa艂 zwyczaj chodzenia z Koz膮, praktykowany w trzeci膮 niedziel臋 Wielkiego Postu, b臋d膮cym przerywnikiem od czasu zadumy i umartwiania si臋. Wed艂ug poda艅 Oskara Kolberga, obrz臋d ten polega艂 na t艂uczeniu glinianych garnk贸w wype艂nionych popio艂em. Akt贸w wandalizmu (;)) dokonywano na r贸偶ne sposoby. Jednym z nich by艂o rozbijanie naczy艅 o drzwi domu, w kt贸rym mieszka艂a panna na wydaniu. Zdarza艂o si臋 t艂uc garnki pod nogami przypadkowych przechodni贸w. Oczywi艣cie by艂a mo偶liwo艣膰 unikni臋cia tej w膮tpliwej przyjemno艣ci poprzez podarowanie m艂odzie艅com drobnej kwoty pieni臋dzy.
Kiedy nadchodzi艂a wiosna, przeganiano zim臋 topi膮c s艂omian膮 kuk艂臋, zwyczajowo nazywan膮 Marzann膮. Powr贸t znad rzeki przypomina艂 orszak, kt贸rego g艂贸wnym punktem by艂a panna przebrana za kr贸low膮, dzier偶膮ca gaik-maik, czyli ga艂膮藕 drzewa iglastego, przystrojon膮 wst膮偶kami i papierowymi kwiatkami. Pochodowi towarzyszy艂y tradycyjne pie艣ni i 偶yczenia sk艂adane mieszka艅com wsi. Pie艣艅 poni偶ej, polecam odtworzenie od 1:20 :)


Wielkanoc to czas przygotowywania pisanek, kt贸re na Kujawach nazywa si臋 kraszankami. S膮 to jajka bez wzork贸w, barwione na jednolity kolor poprzez gotowanie w 艂upinach cebuli lub korze olchy. W pierwszy dzie艅 艣wi膮t odbywa艂y si臋 przywo艂ywki, kt贸re w jednej z dzielnic Inowroc艂awia praktykowane s膮 do dzi艣. Tego dnia m艂odzie艅cy z wybranego wysokiego punktu (mo偶e to by膰 drzewo, dach, ambona) wywo艂uj膮 imiona dziewcz膮t i w rymowankach zapowiadaj膮, ile wody dla艅 przeznacz膮 w Dyngusa.
W wigili臋 艣w. Jana, opr贸cz obchod贸w znanych powszechnie wiank贸w, rzucano na dachy dom贸w li艣cie 艂opianu. Wed艂ug kujawskiej tradycji, by艂a to niezawodna ochrona przed czarownicami.
Czas 偶niw to czas wyj膮tkowy dla mieszka艅c贸w wsi. W tym okresie odbywa艂o si臋 tzw. frycowe, czyli w艂膮czenie m艂odych m臋偶czyzn do grona kosiarzy. Musieli oni pomy艣lne zda膰 egzamin, w tym wykaza膰 si臋 znajomo艣ci膮 budowy kosy. Praca w polu ko艅czy艂a si臋 okr臋偶nym, czyli po prostu do偶ynkami. Wa偶nym elementem by艂y wie艅ce ze s艂omy, a z ostatniego snopa tworzy艂o si臋 bab臋 偶niwn膮, kt贸r膮 ustawion膮 na granicy wsi i polewano wod膮.

Wesele kujawskie tak偶e rz膮dzi艂o si臋 swoimi prawami. Prawdziwym rytua艂em by艂y odgrywane przed oczepinami zabawne scenki, w kt贸rych ka偶da posta膰 mia艂a do odegrania 艣ci艣le okre艣lon膮 rol臋. Bohaterowie targowali si臋 o wieniec panny m艂odej. Rybak 艂owi艂 na w臋dk臋 smaczne k膮ski z weselnego sto艂u, Golibroda pr贸bowa艂 ogoli膰 pana m艂odego, a 呕yd ko艅czy艂 zabaw臋, sprzedaj膮c wianek panu m艂odemu.
Okres Bo偶ego Narodzenia trwa艂 od Wigilii a偶 do 2 lutego, czyli 艣wi臋ta Matki Bo偶ej Gromnicznej, a g艂贸wne uroczysto艣ci 艣wi膮teczne odbywa艂y si臋 mi臋dzy Wigili膮 a 6 stycznia, czyli 艣wi臋tem Trzech Kr贸li. Podczas kolacji wigilijnej spo偶ywano 9 potraw, a do sto艂u podawa艂 gospodarz domu. Gospodyni za艣 nie mog艂a w czasie Wigilii wstawa膰 od sto艂u, co mia艂o zagwarantowa膰 w nadchodz膮cym roku obfite znoszenie jaj przez kury.


Z Kujawami nie mam absolutnie 偶adnych skojarze艅 kulinarnych. Nie by艂abym jednak sob膮, gdybym czego艣 niebanalnego nie wyszuka艂a. G艂贸wnymi sk艂adnikami wykorzystywanymi przez kujawskie gospodynie domowe s膮 warzywa (g艂贸wnie ziemniaki i fasola), owoce (przede wszystkim 艣liwki i jab艂ka), a tak偶e produkty zbo偶owe. Z mi臋s kr贸lowa艂 dr贸b, nie 偶a艂owano sobie tak偶e ryb wszak kraina jeziorami stoi. Do regionalnych potraw nale偶y m. in. czernina z kaczej krwi i kluski ziemniaczane. Bia艂y barszcz czy krupnik wydaj膮 si臋 do艣膰 pospolite, ale na uwag臋 zas艂uguje te偶 ryba po toru艅sku przyrz膮dzana w ciemnym piwie z dodatkiem przypraw korzennych. Toru艅skie pierniki to klasyka gatunku. Do s艂odko艣ci nale偶膮 te偶 rogaliki barci艅skie z migda艂owym nadzieniem, jednak gwo藕dziem programu jest... fjut. Grzeczniejsza nazwa to cyrop. Jest to syrop wytwarzany z burak贸w cukrowych. Proces przygotowania jest do艣膰 偶mudny (kilkana艣cie godzin gotowania), dlatego nie jest on u偶ywany na co dzie艅. Fjuta wykorzystuje si臋 np. do dos艂adzania potraw, a nazw臋 zawdzi臋cza swojej rozci膮gliwej konsystencji. :D A zdj臋膰 nie ma specjalnie – wyobra藕nia i tak ju偶 wyj膮tkowo pracuje ;)


Polski folklor, cho膰 bogaty i mocno zr贸偶nicowany w zale偶no艣ci od regionu, by艂 uzale偶niony tak偶e od aktualnych potrzeb 偶yciowych ludzi. St膮d te偶 du偶膮 wag臋 przyk艂adamy do ukazania kolor贸w, stroj贸w ludowych i tego, co wyr贸偶nia poszczeg贸lne regiony. My艣l臋, 偶e z ka偶dym kolejnym wpisem b臋dzie doskonale wida膰, 偶e Polska, chocia偶 etnograficznie zr贸偶nicowana, suma summarum by艂a (i mam nadziej臋, 偶e nadal jest), jednym, sp贸jnym krajem, ze wsp贸lnymi cechami obejmuj膮cymi nie tylko etnoregiony, ale te偶 zdecydowanie wi臋ksze obszary, a mo偶e nawet ca艂y kraj. Rzemios艂o mia艂o najcz臋艣ciej charakter u偶ytkowy, a ludzie s膮 tacy sami i maj膮 podobne potrzeby. 
St膮d te偶 np. plecionkarstwo, kt贸re uprawiano r贸wnie偶 na Kaszubach, ma podobny cel uzyskanie przedmiot贸w przydatnych w codziennym 偶yciu: koszy wszelkiego rodzaju na ziemniaki, na chleb, na codzienne sprawunki, a tak偶e 偶ywy dr贸b! Ponadto wyplatano misy, a nawet... buty na zim臋. U偶ywano do tych cel贸w g艂贸wnie wikliny i s艂omy, a kr贸lowa艂a 偶eberkowo-krzy偶owa technika wyplatania. Same produkty plecionkarskie nie posiada艂y specjalnych cech, wyr贸偶niaj膮cych je od tych powstaj膮cych w innych cz臋艣ciach kraju.
Ceramika by艂a bardzo zbli偶ona do 艂owickiej, 艂膮cznie z problemami dotycz膮cymi zapotrzebowania na naczynia gliniane, kt贸re zosta艂y wyparte przez kamionk臋. Kujawskie naczynia by艂y proste, pozbawione wydumanych zdobie艅, jedynie bielone glink膮. Produkcja kafli trwa艂a, dop贸ki do ogrzewania izb wykorzystywano piece kaflowe. Ciekawostk膮 mo偶e by膰 fakt, 偶e zdunowie nie zajmowali si臋 jedynie budow膮 piec贸w, ale tak偶e parali si臋 ocieplaniem drewnianych dom贸w poprzez oblepianie ich glin膮.
Kujawskim zwyczajem by艂o tak偶e ozdabianie mebli pi臋knymi malowid艂ami, a do najwa偶niejszych element贸w kujawskiego domu nale偶a艂 kredens. S艂u偶y艂 do przechowywania oraz eksponowania najcenniejszych przedmiot贸w, g艂贸wnie ceramicznych: mis, talerzy, kubk贸w. Podzielony by艂 na dwie cz臋艣ci: zamykanej szafki oraz przeszklonej nadstawki z witryn膮. Charakterystyczne i najcenniejsze s膮 mi艣niki, czyli kredens ozdobiony malowid艂ami.
Zg艂臋biaj膮c jednak temat znalaz艂am co艣 jeszcze. Co艣 ciekawego i niebanalnego, na co nie natkn臋艂am si臋 nigdy wcze艣niej i nigdzie indziej. Kujawiacy byli bardzo kreatywni. Na luksus u偶ycia 偶elaza mogli pozwoli膰 sobie tylko zamo偶niejsi, a jak wiadomo potrzeba jest matk膮 wynalazk贸w. I jednym z takich oto wynalazk贸w by艂y r贸偶nego rodzaju kombinowane zamkni臋cia budynk贸w. Dzisiaj sprawa prosta kupujemy Gerd臋 albo innego Loba, montujemy i mamy. A niegdy艣? U偶ywano r贸偶nych zasuwek, belek, wykorzystywano kamienie i proste mechanizmy blokuj膮ce. Niby proste, a jakie skuteczne.


Kruszwicka legenda o kr贸lu Popielu by艂a pierwsz膮, jak膮 pozna艂am na lekcji historii w szkole podstawowej. To by艂 jeden z bod藕c贸w ku mojej fascynacji Polsk膮 w og贸le, a histori膮 i ciekawostkami w szczeg贸le. Do dzisiaj, chocia偶 min臋艂o dobrych 15 lat, z sentymentem wspominam lata szkolne i u艣miecham si臋 po wielokro膰, gdy widz臋 moj膮 pani膮 nauczycielk臋 historii. Przytaczam Wam t臋 legend臋 bez modyfikacji. 
Ksi膮偶臋 Popiel, w艂adca Kruszwicy, od dzieci艅stwa bardzo 藕le rokowa艂. Hula艂, pi艂, leniuchowa艂, a walki unika艂 jak ognia. Przezywali go "Chwostkiem", czyli nikczemnikiem.
Jego 偶ona, niemiecka ksi臋偶niczka Gerda, by艂a pi臋kna, acz chciwa. Tak przekabaci艂a m臋偶a, 偶e ten s艂ucha艂 tylko jej, a nie dobrych doradc贸w. Kiedy na 艣wiat przyszli dwaj synowie, Lech i Popiel, ksi膮偶臋 w og贸le straci艂 g艂ow臋.
Wielka nienawi艣膰 zrodzi艂a si臋 mi臋dzy stryjami Popiela a jego 偶on膮. Gerda chcia艂a ich zg艂adzi膰, obawiaj膮c si臋, 偶e zamiast jej syn贸w, na tron wybior膮 kogo艣 innego. A 偶e by艂a sprytna, to przygotowa艂a straszny plan. Zawiadomi艂a stryj贸w o ci臋偶kiej chorobie Popiela i zaprosi艂a ich do grodu, 偶eby si臋 po偶egnali. Pos艂uchali jej pro艣by i u wezg艂owia czekali na 艣mier膰 kuzyna.
Ksi膮偶臋 poprosi艂 ich, aby na po偶egnanie wypili z nim czar臋 miodu. Trunek by艂 oczywi艣cie zatruty, a Popiel tylko udawa艂, 偶e pije. Po paru chwilach stryjowie padli bez tchu, a ksi膮偶臋 og艂osi艂, 偶e chcieli go zrzuci膰 z tronu i spotka艂a ich s艂uszna kara. Zakaza艂 te偶 wyprawia膰 im pogrzebu.
Popiel 艣wi臋towa艂, a w pobli偶u porzuconych cia艂 wyl臋g艂y si臋 roje myszy. W poszukiwaniu jedzenia ruszy艂y w kierunku grodu. Bez przeszk贸d przypu艣ci艂y szturm i zdoby艂y zamek. Przera偶ony Popiel uciek艂 z rodzin膮 na wysp臋, na kt贸rej schroni艂 si臋 w wie偶y.
To mu jednak nie pomog艂o – myszy dosta艂y si臋 do 艣rodka po murach, zjad艂y ca艂膮 rodzin臋 i znikn臋艂y... Od tej pory kruszwicka wie偶a nosi miano Mysiej Wie偶y. A gryzonie pono膰 skry艂y si臋 gdzie艣 w pobli偶u i czekaj膮, a偶 w okolicy pojawi si臋 nast臋pny morderca.[2]
Warto te偶 wspomnie膰 o legendzie na temat powstania Bydgoszczy. Wed艂ug poda艅, gr贸d nad Brd膮 za艂o偶yli dwaj bracia - Byd i Gost. Troch臋 jak Vars i Sava, nieprawda偶? :)


Gwara kujawska nale偶y do dialektu wielkopolskiego. Zauwa偶a si臋 jednak tak偶e wsp贸lne cechy z gwar膮 Mazowsza czy Ziemi Dobrzy艅skiej. Do艣膰 silnie zakorzenione jest u偶ywanie niemieckich zapo偶ycze艅: jo – tak, fest – mocno i kilku innych. Do g艂贸wnych cech gwary kujawskiej nale偶膮:
  1. Brak mazurzenia tak bardzo charakterystycznego dla wielu innych polskich gwar.
  2. Labializacja samog艂oski o” – czyli wymawianiu zamiast „o” – „艂o” na pocz膮tku wyrazu (艂okno, 艂ogl膮da膰, 艂osiemna艣cie) oraz „贸” w 艣rodku wyrazu (d贸m zamiast dom).
  3. Uproszczenie grup sp贸艂g艂oskowych, zauwa偶ane najcz臋艣ciej w wymawianiu przymiotnik贸w w stopniu wy偶szym: wyszy – wyszy, d艂uszy – d艂uszy. Mo偶e to dotyczy膰 tak偶e rzeczownik贸w: durszlak – duszlak.
  4. Zamienienie znaczenia przyimk贸w bez i przez: Szed艂 przez czapki. Szed艂 bez las.
Dla dociekliwych polecam S艂ownik Gwary Kujawskiej opracowany przez Kronikarza Jerzego, a tak偶e ca艂e Kroniki Inowroc艂awskie, kt贸re na poz贸r b臋d膮ce kronikami Inowroc艂awia, s膮 prawdziw膮 skarbnic膮 wiedzy na temat Kujaw. A na deser ok艂adka gazety w艂oc艂awskiej z czas贸w okupacji:




Kujawy  jak sama nazwa wskazuje, s膮 ojczyzn膮 jednego z polskich ta艅c贸w narodowych – kujawiaka. Jest to taniec wirowy, o subtelnym charakterze, dodatkowo podkre艣lanym spokojn膮 muzyk膮.  Ze wzgl臋du na ekspresj臋 ta艅ca (a raczej jej brak), kujawiak bywa nazywany 艣pi膮cym. Dla odmiany, szybszy i 偶ywszy mazurek, dzi臋ki energicznej pracy kolan, bywa nazywany skocznym. Od kujawiaka odr贸偶nia si臋 przede wszystkim tempem. Polonez natomiast, czyli chodzony, otwiera艂 wi臋kszo艣膰 wa偶nych uroczysto艣ci, na kt贸rych przewidziane by艂y ta艅ce.


Pisz膮c o kujawiaku, nie spos贸b wspomnie膰 o wybitnych kompozytorach, kt贸rzy w swojej tw贸rczo艣ci tak偶e inspirowali si臋 kujawiakiem. Takie odwo艂ania mo偶na znale藕膰 w mazurkach Fryderyka Chopina. Dzisiaj polecam pos艂ucha膰 kompozycji Henryka Wieniawskiego w wykonaniu Bartka Nizio艂a.


Muzyka kujawska to przede wszystkim gra instrument贸w. W sk艂ad ludowej kapeli wchodzi艂y skrzypce (cz臋sto dwoje) i basy. Czasami zdarza艂 si臋 klarnet oraz b臋benek, a w podaniach Oskara Kolberga mo偶na znale藕膰 wzmianki o dudach. Mimo powszechnej obecno艣ci muzyki w 偶yciu Kujawian, s艂owa pie艣ni mia艂y drugorz臋dne znaczenie. Bardzo cz臋sto dla zachowania poprawnego rytmu, dodawano przypadkowe sylaby, zupe艂nie niezwi膮zane z tekstem. 


Tradycyjnie – wycinanka dla najm艂odszych. A tak z ciekawo艣ci zapytam  kto艣 wycina艂, wykleja艂, bawi艂 si臋? :) Pobieramy TUTAJ.




Aby nada膰 troch臋 humoru naszemu cyklowi, postanowi艂y艣my wyszuka膰 co艣 zabawnego. Pad艂o na... nazwy miejscowo艣ci. Im 艣mieszniejsze, tym lepsze :) Po przeanalizowaniu znalezionych w sieci nazw, zweryfikowaniu ich istnienia i po艂o偶enia, wybra艂y艣my wed艂ug nas naj艣mieszniejsze. Okazuje si臋, 偶e poczucie humoru mamy nieco rozbie偶ne, wi臋c nasze typy si臋 r贸偶ni膮 i bardzo dobrze! Jest urozmaicenie ;) Sava obstawia jako najzabawniejsze miejscowo艣ci o nazwie: Skurgwy, Jajkowo i Tupad艂y. Marchevka natomiast, nie do艣膰, 偶e geograf, to chyba jeszcze anatom, wybra艂a Suchor膮czek i Krzywe Kolano. Obie nas natomiast bawi nazwa Ciu膰manija. Tylko czy aby na pewno taka miejscowo艣膰 istnieje? Je艣li s膮 tu jacy艣 Ciu膰manijacy, prosimy potwierdzi膰! :)


Kujawy to ciekawy region, kojarz膮cy si臋 z Ciechocinkiem i t臋偶niami solankowymi. To tak偶e kolebka polsko艣ci – stanowisko archeologiczne w Biskupinie jest pomnikiem historii Polski. Istnieje jednak jeszcze wiele innych miejscowo艣ci, kt贸rych wymieni膰 tu nie spos贸b. Opisz臋 tylko kilka z tych, w kt贸rych by艂am lub mam szczeg贸lny stosunek do nich i wiem, 偶e poleci膰 je warto.

Bydgoszcz

Miasto pe艂ne niespodzianek, zachwycaj膮ce, ciekawe. Na pewno zaskakuj膮ce. Po prostu 艂adne, bez zb臋dnego poszukiwania specjalnych walor贸w. Dzie艅 dla niej to za ma艂o. Dwa to ju偶 co艣, ale dla dociekliwych i tak potrzeba wi臋cej czasu.


 Toru艅
S艂ysza艂am wiele, ale jeszcze nie mia艂am okazji dotrze膰. Wydaje si臋 by膰 magiczny i warty po艣wi臋cenia czasu. Toru艅 jest wyj膮tkowy, bo le偶y na pograniczu Kujaw i Pomorza. A toru艅skie pierniki, chocia偶 dost臋pne ju偶 prawie w ca艂ej Polsce, na pewno najlepiej smakuj膮 nie gdzie indziej, jak tylko w Toruniu. Je艣li chcecie dowiedzie膰 si臋 wi臋cej na temat tego miasta - zapraszam ni偶ej, do dyskusji, a szczeg贸lnie do komentarzy Tomika, rodowitego torunianina :)

                                                                  Inowroc艂aw
To stolica Kujaw Zachodnich. Jest uznany za miasto uzdrowiskowe ze wzgl臋du na t臋偶ni臋 solankow膮 i wiele dom贸w uzdrowiskowych. Ponadto posiada ogromne z艂o偶a soli kamiennej. Przy tym wszystkim to do艣膰 du偶y o艣rodek wojskowy. Odwiedzi艂am to miasto na bardzo kr贸tko – zdecydowanie za kr贸tko.
W艂oc艂awek
Kojarzy mi si臋 z keczupem :) Jest stolic膮 Kujaw Zachodnich, a przez niekt贸rych uznany za miasto sto艂eczne ca艂ego regionu. Jest jednym z najstarszych miast w Polsce. Sporo tu sprzeczno艣ci podwy偶szaj膮cych atrakcyjno艣膰 miasta: wielkie zak艂ady przemys艂owe, malownicze nadrzeczne zak膮tki, parki oraz oczywi艣cie zabytki architektoniczne.
                                                                                    Pieczyska
Miejsce wprost idealne dla amator贸w wypoczynku nad wod膮. Piaszczysta pla偶a nad Zalewem Koronowskim to atrakcja nie tylko na s艂oneczne, letnie  dni. Wczesn膮 wiosn膮, gdy przyroda budzi si臋 do 偶ycia, to doskona艂e miejsce  do odpoczynku od powszedniego zgie艂ku wielkich miast.


Tekst
Marchevka przy wykorzystaniu nast臋puj膮cych 藕r贸de艂:
  1. Dialektologia.uw.edu.pl;
  2. Dziedzictwo.ekai.pl – bezpo艣redni cytat [2];
  3. Interklasa.pl – w tym bezpo艣redni cytat [1];
  4. D. J臋drzejewski, 20 najpi臋kniejszych miejscowo艣ci uzdrowiskowych w Polsce;
  5. Nasze.Kujawsko-Pomorskie.pl;
  6. E. Piskorz-Brenekowa, Polskie stroje ludowe, t. I.;
  7. Polska na weekend: Kujawy i Bory Tucholskie.
  8. PolskaTradycja.pl;
  9. Wikipedia.org;
  10. Wikipedia.org.

Redakcja tekstu – Sava

Materia艂y graficzne
Ubrania pa艅stwa Marchevk贸w – Sava:

Str贸j damski:
-kabat – polalech.pl po modyfikacjach;
-sp贸dnica – polalech.pl po modyfikacjach;
-kopka – str贸j lalki folkowej;
-trzewiki – sklep internetowy z folkowymi strojami po modyfikacjach;
-koszula – sklep internetowy z folkowymi strojami po modyfikacjach;
-korale – sklep internetowy z folkowymi strojami po modyfikacjach;
-zapaska – sklep internetowy z folkowymi strojami po modyfikacjach.

Str贸j m臋ski:
-rogatywka – polalech.pl po modyfikacjach;
-katanka – polalech.pl po modyfikacjach;
-iskrzoki – sklep internetowy z folkowymi strojami po modyfikacjach;
-spodnie – sklep internetowy z folkowymi strojami po modyfikacjach;
-pas – polalech.pl po modyfikacjach;
-jaka – sklep internetowy z folkowymi strojami po modyfikacjach;
-koszula + kokarda – polalech.pl po modyfikacjach.

Zdj臋cia – Marchevka.
Zdj臋cie z Torunia – Tomik.
Zdj臋cie wr贸t stodo艂y – Dialektologia.uw.edu.pl.
Strona Gazety W艂oc艂awskiej – Wikipedia.org.
Nag艂贸wki – Sava.
Wycinanka – Sava.
Mapka konturowa – Marchevka.
Herb Kujaw – Wikipedia.org.


Dzi臋kujemy za uwag臋!

Obserwatorzy