Embed from Getty Images
Vettel zaapelował do władz F1 o ostrożność i podkreślił, że nie można dopuścić do utraty
„DNA Formuły 1”, po tym jak początek sezonu spotkał się ze sporą falą krytyki.
To, co dzieje się na torze w erze zupełnie nowych regulacji F1 – jak choćby zjawisko
super clippingu – spotkało się w dużej mierze z negatywną reakcją kierowców oraz mieszanymi opiniami kibiców – nawet pomimo zwiększonej liczby manewrów wyprzedzania.
Komisja F1 – składająca się z FIA, Formuły 1 oraz jedenastu zespołów – postanowiła podjąć próbę poprawy sytuacji i wprowadziła przed zbliżającym się GP Miami szereg zmian mających poprawić bezpieczeństwo i ograniczyć wspomniany
super clipping.
W rozmowie ze szwedzkim nadawcą
SVT Sebastian Vettel powiedział:
„Widziałem [te zmiany] tylko pobieżnie”.
„Mam nadzieję, że z punktu widzenia sportowego właśnie tym chcą się zająć i że uszczęśliwi to kierowców, bo ostatecznie to oni są twarzą tego sportu. Jeśli wysiadają z samochodu pełni adrenaliny i podekscytowania, to właśnie to sprawia, że ludzie ekscytują się przed ekranami i na trybunach”
Czterokrotny mistrz świata dodał:
„Od strony sportowej słyszę tę krytykę i się z nią zgadzam, ponieważ samochody są prawdopodobnie przyjemne w prowadzeniu, ale ściganie się nimi nie jest już tak przyjemne z powodu przepisów i trudności, które się z tym wiążą”.
„Dlatego też rozumiem kierowców i uważam, że niezwykle istotne jest, aby nie zatracić serca i DNA tego sportu, którym jest wyłonienie najszybszego kierowcy w najszybszej maszynie”.