|
Chciałbym go zobaczyć jeszcze raz w tym czerwonym bolidzie i czerwonym kasku.
No Kimi musi się pozbierać by pomóc Ferrari w walce o tytuł chociaż wśród konstruktorów . Muszą z Massą powstrzymać Hamiltona , bo jeśli nie oni to nikt inny .
Obrona mistrzostwa nie będzie raczej trudna . Będzie cholernie trudna ...
Na razie Kimi najbardziej wyróżnił się jako KimiKAZE, i to zarówno jako strona "aktywna" ("berek" uczyniony Sutilowi) a także "bierna" ("berek" uczyniony mu przez FIAmiltonka) :D
A tak zupełnie poważnie: Kimikaze czasami sprawia wrażenie jakby był już trochę zmęczony F1. W końcu 8 sezonów startów to nie jest krótki kawałek czasu...
Kimi na pewno nadal ma chęć ścigania się jakby mu się nie chciało to by od razu zrezygnował on poprostu jest zamknięty w sobie i nie okazuje emocji widocznie taki jest jego sposób koncentrowania się.
Lauda jest ostatnią osobą w światku F1, której chciałbym słuchać... To zwykły koniunkturalista, zwykła chorągiew na wietrze i to wszystko. Jeśli Kimi wygra kilka najbliższych wyścigów, to Lauda stwierdzi, że to Fin jest głównym pretendentem do tytułu. Zobaczymy co Lauda powie jeśli Kimi obroni tytuł!
Moim zdaniem tytuł zgarnie Lewis, chociaż wcale tego nie chcę, to jednak wszystko wskazuje na to, że tak będzie...
Szkot na całe szczęście FIAmiltonek rozjechał kaszlaka ze scuderFIA.
POZDRAWIAM
no pasior trzymasz poziom
znow post w postaci "ja uwazam ze bedzie tak i tak ale pozyjemy zobaczymy". Poprostu pieknie - ja wiem ze nei ma o czym pisac jak jest przerwa letnia ale bez przesady - zaraz przeczytamy co sadzi Hill i co sadzi Gerhard.. a nie - poczekaj - to jzu bylo :P
Troche mi sie z tego smiac chce .... przeciez to oczywiste ze si ewszystkiego dowiemy z koncem sezonu i oczywiste ze kazdy widzi ze Hamilton prowadzi. Oczywiste bylo tez w zeszlym roku ze Hamilton ma tytul w kieszeni i co si estalo ? nikt a nikt tego nie przewidzail ? nawet jakis LAuda.... wiec na serio dajmy sobie spokoj - ogladajmy wyscigi , rozmawiajmy o nich .. a nei gdybajmy. "pilka jest okragla, bramki sa dwie a gra sie toczy dopoki pilka jest w grze" :)
Na szczęście kierowcy mają w d**ie te idiotyczne komentarze pasiora.
| A.S., 19.08.2008 18:12 | ![zgłoś do moderacji [!]](https://oldf1wm.pl/../forum/styles/subsilver2/imageset/pl/icon_post_report.gif) | |
Ciekawe jak testowanie przez kogokolwiek bolidu może wpłynąć na niezawodność silnika. Niech czerwoni przestaną podkręcać silniki do granic wytrzymałości - i tak nie dogonicie McLarena - to skończą się ich problemy z wytrzymałością.
No cóż w Maranello trochę "poschumiało" o powrocie Michaela do testów. Już nie mogę się doczekać jak zaczną się pojawiać plotki o jego powrocie do ścigania, które za chwilę będą dementowane - jakoś trzeba dbać o marketing (jak się nie da dobrymi wynikami na torze)
MairJ23--------> dokladnie a powiem wiecej - powoli przestaje miec sens czytanie w ogole newsow o F1 jesli chodzi o wypowiedzi kogokowliek. Kierowcy - wiadomo jak ktos wygra - no to gada ze super ale ze sezon dlugi i trzeba cisnac, i ze niezawodnosc kluczem (od listopada o tym w kolko slysze, kiedys bełta puszcze po takim kolejnym "newsie"), jak przegra to gada ze sezon dlugi i wszystko sie moze zdarzyc (no i ze niezawodonosc kluczom wiec nie moga sobie pozwolic na wiecej bledow OMG)
renault w kolko moze pokonac toyote lub redbulla, ferrari i maci w kolko gadaja ze kazdy z nich jest szybszy od rywala ale ze trzeba na tego rywala zawsze uwazac no i nie zapominac o BMW...
Alonso jak to Alonso - w kazdym wyscigu chce zdobyc jak najwiecej punktow (zreszta jak kazdy kierowca o czym oczywiscie kazdy przed kazdym wyscigiem nie omieszka wspomniec w przyplywie olsnienia)
raikkonen co drugi wywiad pier**** (nie ze swojej a z dziennikarzy winy, bo oni zadaja te idiotyczne pytania) o tym jak to dalej chce sie scigac.
Kubica jak to Kubica - mistrz mowienia o niczym.
Heidfeld - ze coraz blizej ma do Kubicy
itd itp.....
bleeeeeeeeeeeeeeeeee.
(podejrzewam ze wlasnie wam strescilem newsy do konca sezonu :))
powiem szczerze - od jakichs 2 miesiecy praktycznei nie czytam wypowiedzi kierowcow (no chyba ze rzeczywiscie jakies rewelacje sie szykuja z nazwy linka albo jak ktoremus cos sie przydarzy w trakcie weekendu - no to wiadomoze wtedy lookne z ciekawosci co tam powie). I żyję :D i zapewniam ze jestem na bierzaco :D
mamy przerwe wakacyjną więc nic się nie dzieje to naturalne po Valenci wszystko się zmieni
hehehe 82tommy82 :))) dokladnei tak jest.... a i tak sie wszystko wyjasni w pazdzierniku :) - jak co roku chyba :P
po Valencji na 2 dni sei zmieni a potem bedziemy czytac to samo i az do nastepnego GP
A.S---> powiedz: ile razy i w jaki sposób mamy Ci tu tłumaczyć, że silników podkręcić się NIE DA!!!!! Mają OGRANICZENIE do 19 000 ob/minutę!!!! Coś sobie wbiłeś do głowy i w kółko powtarzasz te bzdury:/
Z Twojej wypowiedzi można by wywnioskować, że Ferrari ma jakieś niesamowite problemy z wytrzymałością swoich silników. A na Węgrzech mieliśmy pierwszą ( i jedyną ) od wielu miesięcy awarię jednostki napędowej!
|