sobota, 26 kwietnia 2014

Pomnik cesarzowej Achai- Tom II

Autor: Andrzej Ziemia艅ski
Wydawnictwo: Fabryka s艂贸w
Rok wydania: 2013
Stron: 704

   Po pierwszym tomie, w klimacie zdecydowanie militarystycznym, przyszed艂 czas na zmian臋 i cho膰 w tym tomie r贸wnie偶 natrafimy na opisy walk, jednak to nie wok贸艂 nich osnuta zosta艂a fabu艂a powie艣ci. Dominant膮 jest tu polityka, zar贸wno ta mi臋dzynarodowa, jak i bardziej przyziemne rozgrywki na granicy w艂adzy.

   Wojsko Polskie w ko艅cu zacz臋艂o nawi膮zywa膰 oficjalne stosunki z Cesarstwem Arkach. Obop贸lne korzy艣ci sprawiaj膮, 偶e rozmowy na najwy偶szym szczeblu przeprowadzone zosta艂y bez problem贸w. Arkach otrzyma艂o kilka nowoczesnych 艣cigaczy, a Polacy zacz臋li pracowa膰 nad wydobyciem oleju skalnego. Ale, jak zawsze opr贸cz rozm贸w oficjalnych prowadzone by艂y te偶 negocjacje kuluarowe, w kt贸rych korzy艣ci nie s膮 a偶 tak oczywiste a spos贸b prowadzenia negocjacji jest zdecydowanie ciekawszy.

   Pojawienie si臋 nowoczesnych maszyn w Negger Bank wzbudzi艂o strach i entuzjazm, jednak mieszka艅cy miasta bardzo szybko nauczyli si臋 czerpa膰 zyski z nowego stanu rzeczy. Polacy za rop膮 naftow膮 zaw臋drowali a偶 do legendarnego, zrujnowanego Syrinx, jednak olej skalny nie by艂 ich jedynym celem. Coraz bardziej intryguj膮ca in偶ynier Wyszy艅ska zdaje si臋 wiedzie膰 wi臋cej, ni偶 inni. Podobnie, jak si艂y specjalne zwiadu Arkach, szuka tajemniczych artefakt贸w, pochodz膮cych z matecznik贸w potwor贸w oraz wykazuje zainteresowanie miejscem poch贸wku cesarzowej Achai.

   Ponownie mamy okazj臋 spotka膰 si臋 Kai i Tomaszewskim, kt贸rzy stali si臋 pod wieloma wzgl臋dami nieroz艂膮czni. Dziewczyna coraz lepiej odnajduje si臋 w nowej rzeczywisto艣ci, a Krzysiek powoli zaczyna przekonywa膰 si臋 do magii, cho膰 nadal szuka dla niej naukowego wyja艣nienia. Po raz kolejny spotykamy te偶 Shen, kt贸ra przechodzi chyba najwi臋ksz膮 przemian臋, u艣wiadamiaj膮c sobie, 偶e jest przede wszystkim woln膮 osob膮. Sponiewierana przez swoich, uwolniona i uzbrojona przez przybysz贸w, nie zamierza stawa膰 po 偶adnej stronie, wspominaj膮c, 偶e Zaan i Sirius r贸wnie偶 byli samotni na swej drodze.

   Tom drugi m贸g艂by by膰 nudny, gdyby zabrak艂o w nim nowych postaci. Na pierwszy plan wysnuwa si臋, zniewie艣cia艂y nieco, Rand. Zachwycony Biafr膮, stworzy艂 specyficzn膮 siatk臋 cywilnych szpieg贸w, opozycj臋 dla nietykalnych prawie si艂 zwiadu. Jego pomocnic膮 jest g艂uchoniema Aie, obdarzona wieloma talentami, potrafi podj膮膰 b艂yskawiczn膮 decyzj臋 i nie boi si臋 niczego. Przypomina nieco Siriusa, cho膰 jest zdecydowanie lepiej wykszta艂cona ni偶 zaginiony ksi膮偶臋 sprzed tysi膮ca lat.

   Tempo powie艣ci jest nieco wolniejsze, ni偶 w przypadku tomu pierwszego, jednak dzi臋ki temu lepiej mo偶emy przyjrze膰 si臋 zmianom, na jakie skazany zosta艂 艣wiat po艂udniowej p贸艂kuli. Wielopoziomowe i drobiazgowe rozpatrzenie polityki mi臋dzy miejscowymi, a przybyszami jest bardzo interesuj膮ce i sprawia, 偶e trudno oderwa膰 si臋 od ksi膮偶ki. Echo wielkiej tajemnicy, kt贸rej strzeg膮 oddzia艂y zwiadu, a kt贸r膮 r贸wnie zainteresowana jest Wyszy艅ska wraz z wsp贸lnikami, jest jednym z nielicznych, nieoczywistych w膮tk贸w w ksi膮偶ce. Fabu艂a jest do艣膰 przewidywalna, jednak, gdy ju偶 czytelnikowi mo偶e si臋 zdawa膰, 偶e wie, na czym stoi, pojawiaj膮 si臋 si艂y, kt贸rych si臋 nie spodziewa艂.

Pod wzgl臋dem j臋zykowym ten tom niewiele si臋 r贸偶ni od poprzedniego, cho膰 tu mamy mo偶liwo艣膰 podziwia膰 umiej臋tnie zbudowane, wielopi臋trowe intrygi. Podobnie, jak poprzednio, tak i tu jest przemoc i wulgaryzmy, jednak zdecydowanie ich mniej ni偶 w „Achai”. Ziemia艅ski posiada niezwyk艂y talent, kt贸ry sprawia, 偶e od kolejnych stron niezmiernie trudno si臋 oderwa膰 a rozdzia艂y mijaj膮 niezauwa偶enie jeden po drugim.


Drugi tom „Pomnika cesarzowej Achai” jest na tym samym poziomie, co pierwszy, a dzi臋ki zmianie przewodniego tematu daje wra偶enie 艣wie偶o艣ci. Dlatego, jak kto艣 si臋gn膮艂 po tom pierwszy, bez obaw mo偶e si臋gn膮膰 po ci膮g dalszy. Nawi膮za艅 do „Achai” jest tu chyba nawet wi臋cej, ni偶 w poprzedniej cz臋艣ci, dlatego uwa偶am, 偶e lepiej si臋gn膮膰 najpierw po trylogi臋, cho膰 jej nieznajomo艣膰, nie wprawi w zupe艂ne zagubienie.

poniedzia艂ek, 21 kwietnia 2014

Pomnik cesarzowej Achai- Tom I

Autor: Andrzej Ziemia艅ski
Wydawnictwo: Fabryka S艂贸w
Rok wydania: 2012
Stron: 678

   Ka偶dy, kto mia艂 przyjemno艣膰 przeczyta膰 „Achaj臋” tego autora, zastanawia艂 si臋 z pewno艣ci膮, o co mia艂o chodzi膰, z Ziemcami i Cichymi Bra膰mi, oraz czemu mia艂 s艂u偶y膰 w膮tek Mereditha. Ta powie艣膰 daje czytelnikowi odpowied藕 na przynajmniej jedno z tych pyta艅, gdy偶 to mieszka艅cy drugiej p贸艂kuli wymy艣lonego przez Ziemia艅skiego uniwersum odgrywaj膮 w niej kluczow膮 rol臋.

   Ju偶 sam tytu艂 tej kilkutomowej opowie艣ci wskazuje, 偶e czytelnik b臋dzie mia艂 okazj臋 wr贸ci膰 na tereny, kt贸re m贸g艂 mie膰 okazj臋 ju偶 pozna膰. Miejscem akcji jest g艂贸wnie Cesarstwo Arkach, kilka stuleci po 艣mierci Achai. Jednak mimo ogromu czasu, kt贸ry dzieli obie powie艣ci, niewiele si臋 zmieni艂o, nie mo偶na te偶 zauwa偶y膰 znacz膮cego rozwoju cywilizacji.

   Jednak, gdyby艣my wci膮偶 obracali si臋 w tym samym, nieco tylko zmienionym 艣wiecie, powie艣膰 z pewno艣ci膮 wyda艂a by si臋 nieco nudnawym odcinaniem kupon贸w od swojej poprzedniczki. Na szcz臋艣cie dwutorowa akcja prowadzi nas na p贸艂nocn膮 p贸艂kul臋, poza granic臋 G贸r Bog贸w, na pok艂ad eksperymentalnego okr臋tu Marynarki Polskiej. Polacy, z alternatywnej rzeczywisto艣ci, osi膮gn臋li wysoki rozw贸j militarystyczny i mo偶na odnie艣膰 wra偶enie, 偶e przemys艂 zbrojeniowy jest podstawow膮 ga艂臋zi膮 przemys艂u.

   G艂贸wnym w膮tkiem fabularnym jest, nie do ko艅ca przypadkowe, spotkanie zmilitaryzowanej p贸艂nocy z po艂udniem pe艂nym magii i nie trudno si臋 domy艣li膰, 偶e ten w膮tek, przewija膰 si臋 b臋dzie przez kolejne tomy. Przybysze z p贸艂nocy nieco si臋 przyczaili i tylko przypadek sprawi艂, 偶e kontakt nast膮pi艂 szybciej, ni偶 by chcieli. A gdzie艣 w tym wszystkim pojawi艂 si臋 Meredith, kt贸rego cia艂o za spraw膮 Wirusa zmaterializowa艂o si臋 na pok艂adzie ORP „Dragon”.

   W powie艣ci poznajemy bli偶ej tr贸jk臋 bohater贸w. Kai, m艂oda czarownica, ciekawa 艣wiata i zachwycona, tym, 偶e uda艂o jej si臋 porzuci膰 nudn膮 rutyn臋 pustynnej szko艂y. Shen, ochotniczka, kt贸ra w ramach ucieczki przed nieciekaw膮 atmosfer膮 w domu zg艂osi艂a si臋 do wojska. Trzecim bohaterem jest m臋偶czyzna- oficer wywiadu marynarki Krzysztof Tomaszewski. Dziewcz臋ta s膮 do艣膰 podobne do siebie, pomimo r贸偶nic w pozycji i wykszta艂ceniu. S膮 typem bohaterek, do jakich przyzwyczai艂 nas autor. Silne, zdecydowane, bystre i inteligentne, nawet je艣li nie bardzo wiedz膮 czego chc膮, to z pewno艣ci膮 wiedz膮, czego nie chc膮 i nie poddaj膮 si臋 biernie temu, co przyni贸s艂 im los. W obu mo偶na znale藕膰 co艣 z Achai. Porucznika Tomaszewskiego znacznie trudniej mi por贸wna膰 do kogo艣, kto pojawi艂 si臋 w „Achai”. Nieco tajemniczy, inteligentny, dociekliwy, dobry dow贸dca, nie snuje intryg niczym Biafra, nie manipuluje t艂umem, jak Zaan, najbardziej chyba przypomina mi Viriona, cho膰 w przeciwie艅stwie do niego nie jest wolnym strzelcem.

   Ziemia艅ski przyzwyczai艂 swoich czytelnik贸w, 偶e w jego powie艣ciach dzieje si臋 bardzo du偶o. Tak jest te偶 w tej ksi膮偶ce, szkolenia, potyczki, starcia i odrobina magii. Brak tu tak drastycznych zwrot贸w akcji, jakie mia艂y miejsce w „Achai” i wydarzenia nast臋puj膮ce po sobie s膮 do艣膰 przewidywalne. Ksi膮偶ka pod膮偶a utartym, do艣膰 sprawdzonym schematem, wystawiaj膮c bohater贸w na kolejne pr贸by. Jednak lektura mimo wszystko nie nudzi. A gdzie艣 w tym wszystkim drzemie wielka tajemnica, cel do kt贸rego d膮偶膮 zar贸wno s艂u偶by specjalne Arkach, jak i tajemniczy cywile z p贸艂nocy. Tego, jakie znaczenie w tym wszystkim mo偶e mie膰 tytu艂owy pomnik, ci臋偶ko si臋 nawet domy艣la膰, gdy偶 przes艂anek jest bardzo ma艂o.

   J臋zyk powie艣ci jest bardzo przyst臋pny i 偶ywy, idealnie dopasowany do opisywanych wydarze艅. Miejscami prosty i wulgarny, gdzie indziej zahaczaj膮cy o filozoficzne rozwa偶ania. Narracyjny talent pisarza, sprawia, 偶e ksi膮偶k臋 czyta si臋 b艂yskawicznie i nie mo偶na narzeka膰 na nud臋, mimo lekkiej monotonii w fabule.


   Zdecydowanie polecam t臋 powie艣膰 tym, kt贸rych oczarowa艂a „Achaja”, tym, kt贸rzy jej nie czytali, odradzam lektur臋 „Pomnika cesarzowej Achai”, mimo 偶e nawi膮za艅 do poprzedniczki nie ma a偶 tak wielu. Nie nazw臋 tej ksi膮偶ki literack膮 uczt膮, jednak jest to dobrze napisany kawa艂ek fantastycznej powie艣ci, kt贸ra porywa i czaruje.  

sobota, 12 kwietnia 2014

Zdobycze kwietnia

   W kwietniu postanowi艂am si臋 wstrzyma膰 od wsp贸艂pracy recenzenckiej, by nieco nadrobi膰 zaleg艂o艣ci w czytaniu ksi膮偶ek, kt贸re ju偶 od jakiego艣 czasu si臋 u mnie zagnie藕dzi艂y. Z za艂o偶enia te偶 mia艂am nie kupowa膰 nowych ksi膮偶ek, jednak rzeczywisto艣膰, jak zawsze musia艂a zweryfikowa膰 moje plany. No i w ten spos贸b, przy sporym udziale promocji w ulubionym dyskoncie Polak贸w, nieprzerwany strumie艅 ksi膮偶ek zasila moje p臋kaj膮ce ju偶 w szwach rega艂y. Stosik za艣 wygl膮da tak: 


Klasycznie od do艂u licz膮c:

   Jane Austen, klasyka literatury Emiluy Wollaston Album po艣wi臋cony jednej z moich ulubionych autorek i jej tw贸rczo艣ci. Kupi艂am za zawrotn膮 kwot臋 9.99 z艂.
   Encyklopedia Na 艣cie偶kach wiedzy, 100 owad贸w i 100 samochod贸w opracowanie zbiorowe:  XACT Times Production Team Dwupak ksi膮偶ek edukacyjnych, r贸wnie偶 dorwany na biedronkowej promocji, zgodnie ze s艂owami, ta pierwsza jest dla mnie, a ta druga dla niego.
   Agnes Grey, Lokatorka Wildfell Hall Anne Bronte Dwie d艂ugo wypatrywane i upragnione powie艣ci, ostatnie z tw贸rczo艣ci si贸str Bronte, na kt贸re od dawna szykowa艂am ju偶 miejsce. Obie kupi艂am mamie na urodziny i w ten spos贸b zasili艂am rodzinn膮 bibliotek臋.
   Najs艂ynniejsze mi艂o艣ci kr贸l贸w polskich Jerzy Besala Lubi臋 czasem si臋gn膮膰 po opracowania historyczne, a jak ponadto kusz膮 niewielk膮 cen膮, to resztki wahania rozmywaj膮 si臋 bardzo szybko.
   Dziwactwa i sekrety w艂adc贸w Polski Iwona Kienzler R贸wnie偶 zdobycz w biedronkowej przeceny, kiedy艣 z pewno艣ci膮 po ni膮 si臋gn臋.

   No i tyle, z nowo艣ci na moim stosiku, zacz臋艂am ju偶 lektur臋 pierwszej z ksi膮偶ek i nie jestem zawiedziona, reszta pewnie nieco poczeka, gdy偶 si臋gn臋艂am po trzy tomy Pomnika Cesarzowej Achai Ziemia艅skiego i pewnie nieco czasu mi na niej zejdzie.

czwartek, 3 kwietnia 2014

Podsumowanie i lektury marca

   Marzec zako艅czy艂 si臋 szybciej, ni偶 my艣la艂am. Zdecydowanie obfitowa艂 w nowe pozycje w mojej biblioteczce a i ksi膮偶ek uda艂o mi si臋 nieco uko艅czy膰. Niestety niewiele z nich mnie urzek艂o, co podobnie, jak nienajlepszy wynik jest z pewno艣ci膮 skutkiem nie do ko艅ca dobranego czytelniczego repertuaru. A przechodz膮c do liczb:

   W marcu uda艂o mi si臋 przeczyta膰 9 ksi膮偶ek, co da艂o w sumie: 2098 stron, czyli oko艂o 67 stron/dziennie. Nie jest to rewelacyjny wynik, plasuje si臋 gdzie艣 w dolnych granicach moich mo偶liwo艣ci. Mog艂abym szuka膰 wym贸wek, ze brak czasu, nadmiar obowi膮zk贸w oraz intensywnie sp臋dzanych weekend贸w utrudnia mi znalezienie czasu na lektur臋, jednak nie wiem, czy to ma sens.

   Marzec, za to by艂 niezmiernie hojny je艣li chodzi o nowe zdobycze. Z jednej strony urz膮dzi艂am intensywne polowanie na upragnione tytu艂y, z drugiej za艣 zgarn臋艂am spor膮 pul臋 urodzinowych prezent贸w, z trzeciej strony majaczy艂a jeszcze przesy艂ka od Sztukatera. Tak, czy inaczej do mojej biblioteczki zawita艂o w tym miesi膮cu a偶 16 ksi膮偶ek, z kt贸rych uda艂o mi si臋 przeczyta膰 jedynie te zam贸wione do recenzji- sze艣膰 sztuk, zakupione dwa tomy K艂amcy r贸wnie偶 ju偶 kiedy艣 czyta艂am, wi臋c Poczekalnia uty艂a raptem o 8 ksi膮偶ek, niestety z p贸艂ki oczekuj膮cych zdj臋艂am jedynie trzy pozycje, wi臋c wynik 偶a艂osny. Cho膰 ka偶da nowa ksi膮偶ka w domu cieszy, mimo wszystko, bo wiem, 偶e kiedy艣 j膮 przeczytam.

    Z przeczytanych ksi膮偶ek recenzji doczeka艂y si臋 prawie wszystkie, cho膰 czasem swoj膮 opini臋 musia艂am rodzi膰 w b贸lach i cierpieniu. A kolejno przeczyta艂am:

   艢mier膰 w chmurach Agatha Christie

  To ju偶 jedna z ostatnich powie艣ci kr贸lowej krymina艂u, kt贸ra czeka艂a a偶 j膮 poznam. Jest to bardzo klasyczny krymina艂. Zamkni臋te pomieszczenie, ograniczona grupa podejrzanych, dziwne powi膮zania mi臋dzy nimi a ofiar膮, a po艣r贸d nich on- Herkules Poirot. Powie艣膰 pod wieloma wzgl臋dami podobna do Morderstwa w Orient Expresie, zreszt膮 o sprawie tamtego morderstwa wspomina sam detektyw. Rozwi膮zanie zagadki jak zawsze zaskakuj膮co oczywiste. Nie zrecenzowa艂am jej, gdy偶 ci臋偶ko mi napisa膰 co艣 odkrywczego o tak typowym schemacie. Autorka, jak zawsze z ogromnym kunsztem oprawi艂a go w bardzo kusz膮c膮 ram臋.
   Emocjany wybrane Katarzyna Grzyb

   To zbiorek do艣膰 infantylnej poezji, nieco uroku mo偶na si臋 w nim doszuka膰, ale g艂臋bie znale藕膰 b臋dzie ci臋偶ko. Mi艂o wspominam lektur臋, cho膰 nie b臋d臋 za ni膮 t臋skni膰. Mo偶na przygarn膮膰, a wi臋cej napisa艂am w recenzji.

   Dziewczyna w mechanicznym ko艂nierzu Kady Cross

   Srteampunk dla nastolatk贸w, z naciskiem na mi艂osne perypetie bohater贸w i egzaltowane uczucia mi臋dzy nimi. Nie czyta艂o si臋 藕le, ale pozostawi艂a po sobie nienajlepsze wra偶enie. Podejrzewam, 偶e nawet gdybym zna艂a tom pierwszy nie by艂o by lepiej, w膮tpi臋, czy bym nawet si臋gn臋艂a po drug膮 ods艂on臋 przyg贸d Finley.

   City Dharma Kaja Bogus艂aw Duch

   Ta ksi膮偶ka by艂a prawdziwym wyzwaniem, a zrecenzowanie jej okaza艂o si臋 szalenie trudne. Nie wiem, czy j膮 rozumiem, wiem natomiast, 偶e absolutnie nie ci膮gnie mnie by j膮 w pe艂ni zrozumie膰. Zbyt wiele w niej sztuki, w takim totalnie wsp贸艂czesnym poj臋ciu.

   Marcowe fio艂ki Sarah Jio

   Nie mog臋 stwierdzi膰, by by艂a to z艂a powie艣膰 i cho膰 na co dzie艅 nie czytuj臋 zbyt wielu wsp贸艂czesnych romans贸w, to wiem, 偶e dobr膮 ksi膮偶k膮 te偶 nazwa膰 jej nie mog臋. Jest bardzo przeci臋tn膮 lektur膮, nie wzrusza, ale te偶 nie irytuje, czyta si臋 przyjemnie, ale nie zachwyca. Chyba nie jest to pozycja dla mnie. Szersz膮 opini臋 znajdziecie tu.

   艢wiaty dwa, W pogoni za le艣nym lichem Katarzyna Georgiou

   Jedyna pozycja w艣r贸d marcowych lektur, kt贸ra ca艂kowicie i z zaskoczenia podbi艂a moje serce. Przepi臋kne wiersze, ca艂kowicie mnie poruszy艂y. Cztery pory roku, niczym cztery etapy w 偶yciu nast臋puj膮 po sobie z nieub艂agan膮 konsekwencj膮. Ksi膮偶ka wzrusza i zmusza do my艣lenia. Po raz kolejny bardzo gor膮co polecam ka偶demu o zbli偶onej, do mojej, wra偶liwo艣ci.

   D艂uga Wojna Terry Pratchett, Stephen Baxter

   Druga po D艂ugiej Ziemi opowie艣膰, kt贸rej akcja dzieje si臋 w wykorcznych ziemiach. O ile tom pierwszy zachwyci艂 pomys艂em i oczarowa艂 艣wie偶o艣ci膮, o tyle ta powie艣膰 wyda艂a mi si臋 nieco monotonna. Rozmaite w膮tki s膮 strasznie rozstrzelone i tocz膮 si臋, co by si臋 toczy膰. Ci臋偶ko mi by艂o dociec do czego zmierza fabu艂a, gdzie w tym wszystkim jest ta D艂uga Wojna? Chyba oczekiwa艂am po niej wi臋cej, st膮d te偶 lekkie rozczarowanie. Nie jest to jednak z艂a ksi膮偶ka, porusza sporo wa偶nych temat贸w i zmusza do my艣lenia, cho膰 mo偶e zabrak艂o mi nieco absurdalnego humoru Pratchetta i satyry, do kt贸rych przywyk艂am w 艢wiecie Dysku? Nie uda艂o mi si臋 zmusi膰 do recenzji, nieco brak艂o mi s艂贸w, by napisa膰, jakie wywar艂a na mnie wra偶enie.

   Agencja Barnett i sp贸艂ka Maurice Leblanc

   艁adnych kilka lat temu Biblioteka Bluszcza od艣wie偶y艂a seri臋 przyg贸d d偶entelmena w艂amywacza. Zakupi艂am i przeczyta艂am wtedy prawie wszystkie tomy, ten by艂 jednym z trzech, na kt贸re polowa艂am od dawna. W ko艅cu z艂owi艂am, na niezbyt taniej, ale te偶 nie szalenie drogiej aukcji. Przeczyta艂am, i przyznam si臋, 偶e dalej jestem pod urokiem Arsena Lupin. Inteligenty i niesamowicie zdolny, potrafi wyj艣膰 obronn膮 r臋k膮 z prawie ka偶dej sytuacji. Szalenie mi艂o sp臋dzi艂am przy niej czas, o czym poczyta膰 mo偶ecie w recenzji.

   Dzieci planety Ziemia Luiza Dobrzy艅ska

    T臋 ksi膮偶k臋 przygarn臋艂am w ostatniej chwili do mojego recenzenckiego koszyczka, cho膰 nie jestem wielk膮 fank膮 literatury fantastyczno-naukowej. Inna sprawa, 偶e nie cz臋sto widuje si臋 autork臋, kt贸ra pisze takie powie艣ci. Lektura up艂yn臋艂a mi lekko i przyjemnie, cho膰 ci臋偶ko by艂o mi nawi膮za膰 nici porozumienia z 偶adnym z bohater贸w, a i fabu艂a jako艣 nie przyci膮gn臋艂am specjalnie mojej uwagi, budz膮c tylko lekkie zainteresowanie. Wi臋cej rozpisa艂am si臋 tu.

   To tyle w ramach zamkni臋cia kolejnego miesi膮ca. Kto艣 mo偶e m贸g艂by zakwestionowa膰 zasadno艣膰 umieszczania opinii o zrecenzowanych ksi膮偶kach, jednak nie s膮 tu zamieszczone bez powodu. Nie tak d艂ugie i nieco mniej obiektywne, jak pe艂ne recenzje daj膮 prost膮 odpowied藕 na pytanie, czy dana ksi膮偶ka mi si臋 spodoba艂a, czy te偶 nie. 

   A co b臋dzie w kwietniu? Czas poka偶e...

艣roda, 2 kwietnia 2014

Agencja Barnett i Sp贸艂ka

Autor: Maurice Leblanc
Seria: Arsene Lupin Tom 18
Tytu艂 orygina艂u: L'Agence Barnett et Cie
T艂umaczenie: Magdalena Cuisset
Wydawnictwo: Biblioteka Bluszcza
Rok wydania: 2009
Stron: 176

   Gdy przychodzi mi do g艂owy wymieni膰 autor贸w pisz膮cych klasyk臋 krymina艂u, to zawsze obok Agathy Christie i Arthura Conana Doyle'a pojawia si臋 nazwisko Maurice'a Leblanca. Ten francuski pisarz, tworzy艂 w tym samym okresie, co ojciec s艂ynnego Sherlocka Holmesa i w艣r贸d jego powie艣ci mo偶na znale藕膰 na tyle wyra藕ne echo konkurencji brytyjsko-francuskiej na rynku krymina艂贸w, 偶e ci臋偶ko nie por贸wnywa膰 tw贸rczo艣ci tych dw贸ch autor贸w.

   G艂贸wnym podobie艅stwem w utworach obu autor贸w jest awanturniczo-kryminalny w膮tek oraz spos贸b jego uj臋cia z perspektywy jednego genialnego cz艂owieka. I chocia偶 Arsene Lupin, jest ca艂kowicie odmienny od Sherlocka Holmesa, to 艂膮czy ich up贸r w d膮偶eniu do celu i niezwyk艂a inteligencja, przy czym Brytyjczyka z Baker Street 221B cechuje wyra藕nie analityczny umys艂, natomiast u francuskiego bohatera na pierwszy plan wybija si臋 raczej intuicja i spostrzegawczo艣膰.

   Ten tom cyklu przyg贸d d偶entelmena w艂amywacza, b臋d膮cego jednocze艣nie b艂yskotliwym detektywem w wi臋kszo艣ci obsadzony jest w Pary偶u. Niewiele tu prowincjonalnych akcent贸w, kt贸re niejednokrotnie odnale藕膰 mo偶na by艂o w innych tomach przyg贸d Arsena Lupin. Wsp贸艂czesny pisarzowi 艣wiat ko艅ca dziewi臋tnastego wieku przedstawiony zosta艂 niezwykle urokliwie i z dba艂o艣ci膮 o szczeg贸艂y. Przy odrobinie wyobra藕ni bez problemu mo偶na przenie艣膰 si臋 na paryskie uliczki czas贸w fin de siecle.

   Ksi膮偶ka sk艂ada si臋 z o艣miu opowiada艅, kt贸rych g艂贸wnym bohaterem jest Jim Barnett. Wprawdzie nigdzie nie pad艂o wprost, 偶e jest jednym z alter ego Arsena Lupin, jednak czytelnik mo偶e mie膰 pewno艣膰, 偶e to w艂a艣nie ze s艂awnym d偶entelmenem ma do czynienia. G艂贸wnym oponentem a jednocze艣nie wsp贸lnikiem w rozwi膮zywaniu zagadek, jest inspektor Bechoux, niejednokrotnie wzdrygaj膮cy si臋 przed skandalicznymi, jego zdaniem, przyw艂aszczeniami, kt贸rych dokonuje Jim Barnett, jednak w du偶ej mierze od niego zale偶ny. Mamy okazj臋 pozna膰 osiem kryminalnych zagadek, cz臋sto z zaskakuj膮cym, niebanalnym rozwi膮zaniem.

   Jim Barnett, elegancki, uroczy i szarmancki za艂o偶yciel agencji detektywistycznej, kt贸ra nigdy nie pobiera op艂at za konsultacje. Utrzymanie biura zapewnia mu umiej臋tne wykorzystanie rozwi膮zywanych problem贸w, tak by za ka偶dym razem uszczkn膮艂 co艣 dla siebie w nie do ko艅ca oczywisty, zawsze skrupulatnie przemy艣lany, spos贸b. Nie mo偶na nazwa膰 go uczciwym cz艂owiekiem, cho膰 cechuje si臋 specyficznym poczuciem sprawiedliwo艣ci, w kt贸rej to biedny zabiera bogatemu i nikczemnemu. Detektyw ma s艂abo艣膰 do pi臋knych kobiet i potrafi je w sobie rozkocha膰, stara si臋 uszcz臋艣liwia膰 swoje partnerki, co nie przeszkadza mu w niczym cz臋sto je zmienia膰. Te wszystkie cechy charakteru oraz spos贸b post臋powania Jima Barnetta nie pozostawiaj膮 w膮tpliwo艣ci, 偶e jest tylko kolejnym wcieleniem Arsene'a Lupin.

   Ksi膮偶k臋 czyta si臋 bardzo przyjemnie, plastyczny j臋zyk idealnie oddaje nastr贸j miejsc, w kt贸rych dzieje si臋 akcja kolejnych opowie艣ci. Kryminalne intrygi s膮 przemy艣lane, lecz nie przekombinowane, ich rozwi膮zania s膮 konsekwencj膮 splotu okoliczno艣ci i charakter贸w, nie pojawiaj膮 si臋 jako zupe艂nie oderwane od wydarze艅, kt贸re mia艂y miejsce. Mo偶na zarzuci膰, 偶e posta膰 Jima Barnetta jest nieco zbyt idealna, inteligenty, piekielnie zdolny, sprawny fizycznie nie przejawia 偶adnych wad, mo偶e poza natur膮 uwodziciela, jednak nawet to uchodzi mu na sucho.

   Jest to z pewno艣ci膮 pozycja obowi膮zkowa dla mi艂o艣nik贸w krymina艂贸w, jak r贸wnie偶 dla mi艂o艣nik贸w literatury francuskiej. Ksi膮偶ka stanowi 艣wietn膮, lekk膮 i niezobowi膮zuj膮c膮 rozrywk臋, pozwalaj膮c jednocze艣nie zag艂臋bi膰 si臋 w klimacie prze艂omu wiek贸w dziewi臋tnastego i dwudziestego.