Co na blogu?
- Bibliofilstwo (568)
- Kolekcja (88)
- Kulinarne projekty (14)
- O wszystkim i o niczym (16)
- Podsumowania (49)
- TOP 10 (3)
- Tw贸rczo艣膰 krawiecka (8)
- Tw贸rczo艣膰 literacka w膮tpliwej jako艣ci (24)
pi膮tek, 29 stycznia 2021
Kury. Czyli kr贸tka historia o wsp贸lnocie
艣roda, 27 stycznia 2021
Operacja "Tranzyt"/Batalion anio艂贸w
Autor: Boris Akunin
Cykl: Bruderszaft ze 艣mierci膮. Tom IX i X
Tytu艂 orygina艂u: O锌械褉邪褑u褟 "孝褉邪懈褝屑", 袘邪屑邪谢褗芯薪 邪薪谐械谢o胁
T艂umaczenie: Piotr Fast
Wydawnictwo: Replika
Rok wydania: 2018
„Operacja „Tranzyt”” i „Batalion anio艂贸w” to dwa ostatnie tomy osadzonego w realiach I Wojny 艢wiatowej cyklu „Bruderszaft ze 艣mierci膮” Borisa Akunina. Podobnie jak poprzednich osiem cz臋艣ci, te dwie w Polsce r贸wnie偶 ukaza艂y si臋 w ramach jednego tomu. Tu jednak opr贸cz dw贸ch opowie艣ci zawarty zosta艂 r贸wnie偶 „Epilog” zwi膮zany z zawieszeniem broni mi臋dzy Rosj膮 a Niemcami.
Cykl „Bruderszaft ze 艣mierci膮” prowadzi czytelnik贸w przez ca艂膮 I Wojn膮 艢wiatow膮 skupion膮 wok贸艂 dzia艂a艅 niemieckich i rosyjskich. Tu r贸wnie偶 poznajemy kolejne oblicza zmieniaj膮cej si臋 Europy, gdy do tocz膮cych si臋 dzia艂a艅 wojennych dochodzi ogie艅 rewolucji ludowej. „Operacja „Tranzyt”” skupia si臋 wok贸艂 transferu wa偶nego bolszewickiego przyw贸dcy zwanego Staruszkiem, lub 艁ysym, w kt贸rym bez problemu domy艣le膰 si臋 mo偶na postaci Lenina. Ta opowie艣膰 to ostatnia z przedstawionych misji Josefa von Teofelsa, gdy偶 obecno艣膰 Lenina po rosyjskiej stronie granicy uznano za korzystn膮 dla Niemc贸w. Z tej perspektywy Zepp ogl膮da post臋puj膮c膮 rewolucj臋 proletariuszy, kt贸ra budzi w nim bardzo nieprzyjemne przeczucia.
Ostania opowie艣膰 to „Batalion anio艂贸w” i jest to kolejnea, ma艂o znana, karta z historii I Wojny 艢wiatowej. Aleksiej Romanow po zmianach zwi膮zanych z doj艣ciem bolszewik贸w do w艂adzy zosta艂 oddelegowany jako instruktor do szturmowego batalionu 艣mierci, eksperymentalnej jednostki uderzeniowej z艂o偶onej z samych ochotniczek. Udzia艂 偶e艅skiego oddzia艂u w wojnie mia艂 g艂贸wnie cel propagandowy, gdy wskutek porewolucyjnych zmian dochodzi do ca艂kowitego rozprz臋偶enia dyscypliny wojskowej. Romanow pomimo pocz膮tkowej niech臋ci podejmuje si臋 wykonania zadania, tak jak zawsze – w stu procentach.
Ostatni epizod to zaledwie kilkustronicowy epilog, w kt贸rym cho膰 nie padaj膮 偶adne nazwiska, to jednak domy艣lamy si臋, 偶e dosz艂o w nim do spotkania mi臋dzy Zeppem a Alosz膮. Wyra藕nie wida膰 tu, jak bardzo zmieni艂y si臋 losy obydwu, w jakim stopniu zastali przemieleni przez wojenn膮 i rewolucyjn膮 machin臋. To nieco smutne podsumowanie ca艂ej dziesi臋cioodcinkowej historii, w kt贸rej mogli艣my podziwia膰 niezwyk艂膮 zr臋czno艣膰 asa niemieckiego wywiadu i przenikliwo艣膰 jego przeciwnika. Faktyczny fina艂 los贸w tych dwojga wydaje si臋 by膰 nieco rozczarowuj膮cy, niemniej jednak jest idealnie wpisany w kontekst ca艂ej historii i w realia wydarze艅, wok贸艂 kt贸rych Boris Akunin utrzyma艂 „Bruderszaft ze 艣mierci膮”.
Lektura ostatnich dw贸ch cz臋艣ci jest r贸wnie przyjemna co poprzednie. Porywaj膮ca fabu艂a i ciekawe epizody historii opakowane zosta艂y w bardzo dobry spos贸b. Ksi膮偶k臋 czyta si臋 szybko i ci臋偶ko si臋 od niej oderwa膰, jest napisana przyjemnym, lekkostrawnym j臋zykiem. W przeciwie艅stwie do poprzednich cz臋艣ci, tu w obydwu opowiadaniach, a ju偶 w „Batalionie anio艂贸w” jest to nad wyraz czytelne, autorowi uda艂o si臋 zawrze膰 w opowie艣ci jaki艣 mrok. Przeczucie wisz膮cych nad oboma narodami zmian, doprowadzaj膮cych do ca艂kowitego przetasowania si艂 w 艣rodkowej Europie.
W pewnym sensie lektura ostatniej ksi臋gi „Bruderszaftu ze 艣mierci膮” rozczarowuje. Liczy艂am na kolejne, po „呕adnych 艣wi臋to艣ci” starcie mi臋dzy Aleksiejem Romanowem a Zeppem, doprowadzaj膮ce do jednoznacznego zwyci臋stwa kt贸rego艣 z nich. Kolejnego pojedynku tu nie u艣wiadczymy, znajdziemy tu natomiast post臋puj膮cy chaos zwi膮zany z rewolucj膮. Tak jak w poprzednich tomach, r贸wnie偶 tu roi si臋 od zdj臋膰 i rycin, te pierwsze s膮 jak zawsze interesuj膮ce, drugie za艣 oddaj膮 ducha niemego filmu utrzymanego w tym cyklu. Jako zako艅czenie opowie艣ci o I Wojnie 艢wiatowej ksi膮偶ka sprawdza si臋 doskonale. I cho膰 ci臋偶ko m贸wi膰 o przyjemno艣ci po zako艅czeniu lektury – nastr贸j jest zdecydowanie bardziej melancholijny, to jednak uznaj臋 j膮 za w pe艂ni satysfakcjonuj膮c膮.
Recenzja powsta艂a na potrzeby portalu Sztukater.
wtorek, 26 stycznia 2021
"Maria", Maria.../呕adnych 艣wi臋to艣ci
niedziela, 24 stycznia 2021
Dziwny cz艂owiek/Grzmijcie fanfary zwyci臋stwa
Autor: Boris Akunin
Cykl: Bruderszaft ze 艣mierci膮. Tom V i VI
Tytu艂 orygina艂u: C褌pa薪薪褘泄 褔e谢o胁e泻. 袚po屑 锌o斜e写褘, pa蟹写a胁a泄c褟
T艂umaczenie: Piotr Fast
Wydawnictwo: Replika
Rok wydania: 2017
Po bardzo dobrych wra偶eniach z lektury pierwszych czterech opowie艣ci o niemieckim wywiadzie i rosyjskim kontrwywiadzie z czas贸w pierwszej wojny 艣wiatowej z wielka przyjemno艣ci膮 wzi臋艂am do r臋ki tom trzeci zawieraj膮cy pi膮t膮 i sz贸st膮 histori臋 Aleksieja Romanowa i Josefa von Teofelsa. Podobnie jak w przypadku poprzednich cz臋艣ci, tak i tutaj nie zawiod艂am si臋 i sp臋dzi艂am mi艂e chwile na lekturze, zanurzaj膮c si臋 w kolejn膮 ods艂on臋 偶ycia w Rosji w drugiej dekadzie dwudziestego wieku.
Tom pi膮ty jest w ca艂o艣ci po艣wi臋cony kolejnemu arcytrudnemu zadaniu kapitana Josefa von Teofelsa. By umo偶liwi膰 swobodn膮 dalsz膮 prac臋 wywiadu niemieckiego, nale偶y zdezorganizowa膰 rosyjski kontrwywiad. A to najlepiej uczyni膰 odsuwaj膮c jego dow贸dc臋 – genera艂a 呕ukowskiego z zajmowanego stanowiska. Zadanie wydanie si臋 prawie niemo偶liwe, ale dla niemieckiego oficera, tego typu misja jest tym bardziej kusz膮ca. By osi膮gn膮膰 sw贸j cel, postanawia pos艂u偶y膰 si臋 tajemniczym P膮tnikiem, b臋d膮cym w 艂askach carycy.
Do Aleksieja Romanowa wracamy w tomie sz贸stym. Po reorganizacji rosyjskiego kontrwywiadu, m艂ody oficer ju偶 po szkole wywiadowczej otrzymuje kolejne trudne zadanie. Na d艂ugim po艂udniowo-zachodnim froncie planowana jest ofensywa. To w艂a艣nie od Romanowa zale偶y, czy wr贸g dowie si臋 o niej, gdy b臋dzie ju偶 zbyt p贸藕no na reakcj臋, czy mo偶e jednak uda mu si臋 przechwyci膰 plany ataku.
Pierwsza z opowie艣ci przenosi nas do Petersburga odkrywaj膮c nie tylko to, jak wygl膮da i jak 偶yje si臋 w mie艣cie w czasie wojny, ale te偶 wprowadzaj膮c na petersburskie salony. To w艂a艣nie tam Josef von Teofels postanawia znale藕膰 mo偶liwo艣膰 zdyskredytowania genera艂a 呕ukowskiego. 呕ycie towarzyskie arystokracji w pocz膮tkowych latach wojny by艂o udane, a wyobra藕ni臋 skutecznie pobudza艂 P膮tnik, bardziej znany jako Rasputin. W sz贸stej opowie艣ci poznajemy kulisy prowadzenia operacji wojskowych na samej linii frontu. Szpiedzy i kontrwywiad wzajemnie wyszarpuj膮 sobie ka偶d膮, nawet najdrobniejsz膮 informacj臋, jednocze艣nie pr贸buj膮c wprowadzi膰 si臋 nawzajem w b艂膮d.
Obu g艂贸wnych bohater贸w poznajemy coraz lepiej. Z jednej strony Zepp – Josef von Teofels, kt贸rego ka偶de kolejne zadanie podnieca jak nic innego i kt贸ry nie cofnie si臋 przed niczym, byle tylko osi膮gn膮膰 sw贸j cel. Z drugiej za艣, wci膮偶 pe艂en idea艂贸w Alosza Romanow powoli krzepnie w ogniu wojennej zawieruchy. Gdy kolejne zadania wymagaj膮 od niego po艣wi臋cenia czyjego艣 偶ycia, ch艂opak coraz bardziej utwierdza si臋 w przekonaniu, 偶e na wojnie moralnym jest wszystko, co mo偶e doprowadzi膰 do zwyci臋stwa. Niewa偶ne, jakim kosztem i nie wa偶ne, czyje 偶ycie zostanie zdruzgotane lub nagle przeci臋te.
O ile mo偶na powiedzie膰, 偶e Aleksiej wci膮偶 si臋 rozwija, o tyle nie mamy w膮tpliwo艣ci, 偶e wyrachowana postawa Zeppa ju偶 dawno okrzep艂a, a jego motywacj臋 i sceny z 偶ycia prywatnego pozwalaj膮 pozna膰 go coraz lepiej. Obaj przeciwnicy skonstruowani s膮 w ramach do艣膰 prostego kontrastu. Wra偶liwy m艂ody Rosjanin, kt贸ry cho膰 wykona zadanie do ko艅ca, to stara si臋 nie zatraci膰 w sobie resztek humanizmu, st膮d twarze umar艂ych nawiedzaj膮ce go we 艣nie i w膮tpliwo艣ci natury etycznej. Z drugiej strony mamy wyrachowanego Niemca, cz艂owieka bezwzgl臋dnego, ale i niezwykle skutecznego, kt贸rego nie dr臋cz膮 koszmary i kt贸ry nie roztrz膮sa okoliczno艣ci wykonania zadania, o ile tylko uda艂o si臋 je przeprowadzi膰 prawid艂owo.
Obydwie cz臋艣ci czyta si臋 bardzo dobrze i naprawd臋 ci臋偶ko si臋 od nich oderwa膰. Wartka akcja, interesuj膮ce zwroty akcji to wystarczaj膮co du偶o, by opowie艣膰 szpiegowska by艂a ciekawa. Doliczy膰 do tego nale偶y liczne ilustracje i wstawki muzyczna. Podobnie jak w poprzednich tomach, tu r贸wnie偶 historia na zako艅czenie wzbogacona zosta艂a o zbi贸r zdj臋膰 z epoki, pozwalaj膮cych tym mocniej wczu膰 si臋 w rosyjski klimat.
„Dziwny cz艂owiek. Grzmijcie fanfary zwyci臋stwa!” to bardzo udana kontynuacja opowie艣ci o wywiadzie w czasie pierwszej wojny 艣wiatowej. Rozw贸j i mo偶liwo艣膰 lepszego poznania bohater贸w tylko utwierdza, 偶e ta dw贸jka spotka si臋 ponownie, by zn贸w nie cofaj膮c si臋 przed niczym odnie艣膰 zwyci臋stwo nad przeciwnikiem. Przyjemna forma i wci膮gaj膮ca tre艣膰, to wystarczaj膮co du偶o, by by膰 z lektury zadowolonym, to 偶e zosta艂a ona wzbogacona ciekaw膮 opraw膮 graficzn膮 tylko przemawia na jej korzy艣膰.
Recenzja powsta艂a na potrzeby portalu Sztukater.
czwartek, 21 stycznia 2021
Lataj膮cy s艂o艅/Dzieci ksi臋偶yca
wtorek, 19 stycznia 2021
M艂okos i diabe艂/Cierpienie z艂amanego serca
Autor: Boris Akunin
Tytu艂 orygina艂u: 袦谢邪写械薪械褑 懈 褔械褉褌. 袦褍泻邪 褉邪蟹斜懈褌芯谐芯 褋ep写褑a
Cykl: Bruderszaft ze 艣mierci膮. Tomy I i II
T艂umaczenie: Piotr Fast
Wydawnictwo: Replika
Rok wydania: 2015
„M艂okos i Diabe艂” Borisa Akunina to opowie艣膰 otwieraj膮ca cykl „Bruderszaft ze 艣mierci膮” kt贸rego akcja rozgrywa si臋 w trakcie pierwszej wojny 艣wiatowej. Boris Akunin przyzwyczai艂 swoich czytelnik贸w, 偶e nie tylko pisze wci膮gaj膮ce kryminalne historie, ale te偶 lubi bawi膰 si臋 konwencj膮 i stosuje r贸偶ne zabiegi, dzi臋ki kt贸rym jego powie艣ci s膮 wyj膮tkowe. Tak jest r贸wnie偶 z ca艂ym cyklem, o kt贸rym wspominam, przez autora okre艣lonym jako powie艣膰-film. Jest to zabiegiem do艣膰 oryginalnym, ale i szalenie interesuj膮cym oraz bardzo przyjemnym w odbiorze, a kolejne epizody bohater贸w uwik艂anych w „Bruderszaft ze 艣mierci膮” czyta si臋 wy艣mienicie.
O filmowym obliczu powie艣ci 艣wiadcz膮 liczne ilustracje oraz wpisane w czarne ramki przerywniki. Trzeba tu od razu zaznaczy膰, 偶e powinni艣my spojrze膰 na „Bruderszaft ze 艣mierci膮” bardziej jak na film niemy, przedwojenny, taki jakim by艂 u swoich pocz膮tk贸w. S膮 to wi臋c sceny, przetykane kr贸tkim komentarzem rozgrywaj膮ce si臋 przy d藕wi臋kach muzyki. Komentarze oddane zosta艂y dos艂ownie i nawet wygl膮d czarnych ramek z bia艂ym tekstem przywodzi na my艣l scen臋 z kina niemego. Znacznie wi臋kszym wyzwaniem by艂o oddanie przygrywaj膮cej w tle muzyki i autor, a cz臋sto autorzy, gdy偶 obok Borisa Akunina pojawiaj膮 si臋 te偶 inne nazwiska, wybrn臋li z tego za pomoc膮 zajmuj膮cych ca艂膮 stron臋 ilustracji, z dopiskami, b臋d膮cymi fragmentami utwor贸w muzycznych. Tu czytelnika wspom贸c musi wyobra藕nia i muzyczne obycie, jednak nawet gdy utw贸r, do jakiego odnosi si臋 przerywnik nie jest mu znany, to tekst idealnie sugeruje jaki jest nastr贸j panuj膮cej sceny.
„M艂okos i diabe艂” to pierwszy z tom贸w ca艂ej serii z艂o偶onej z dziesi臋ciu cz臋艣ci. W pierwszej poznajemy dwoje tytu艂owych bohater贸w. M艂okosem jest m艂ody cz艂owiek, student nauk 艣cis艂ych, kt贸ry w przypadkowy spos贸b wpl膮tuje si臋 w akcj臋 rosyjskiego kontrwywiadu. Diab艂em z kolei jest niemiecki szpieg, przebieg艂y i do艣wiadczony, kt贸ry nie ugnie si臋 przed niczym, byle tylko osi膮gn膮膰 sw贸j cel. W pierwszym tomie oboje 艣cieraj膮 si臋 twarz膮 w twarz w nier贸wnej walce, kt贸rej stawk膮 s膮 rosyjskie plany operacyjne w nadchodz膮cej wojnie.
Drug膮 opowie艣ci膮 zawart膮 w tym tomie (Replika ca艂y cykl wyda艂a w pi臋ciu ksi臋gach), jest opowie艣膰 „Cierpienie z艂amanego serca”. Tu ponownie spotykamy naszego M艂okosa – Aliekseja Romanowa, kt贸ry po zawodzie mi艂osnym szuka pocieszenia w wojennej zawierusze. Do艣膰 szybko trafia pod skrzyd艂a ksi臋cia Koz艂owskiego – wa偶nego cz艂onka rosyjskiego kontrwywiadu i wraz z nim uczestniczy w kolejnej misji maj膮cej na celu pokrzy偶owanie wywiadowczych plan贸w Niemc贸w.
Obydwie opowie艣ci rozgrywaj膮 si臋 na samym pocz膮tku I wojny 艣wiatowej. Akcja pierwszej z nich toczy si臋 tu偶 po zamordowaniu arcyksi臋cia Ferdynanda w Sarajewie a jeszcze przed oficjalnym wybuchem wojny. Z kolei druga powie艣膰 osadzona jest jesieni膮 roku 1914, czyli ju偶 w trakcie trwania dzia艂a艅 wojennych. Autor przedstawi艂 艣wiat bardzo dobrze, znaczna cz臋艣膰 wydarze艅 skupiona jest w Saint Petersburgu, jednak nie s膮 one ograniczone tylko do tego miasta. 艢ledzimy nie tylko wojskow膮 rzeczywisto艣膰, ale te偶 obyczaje i zwyczaje Rosjan. W po艂膮czeniu z licznymi ilustracjami i zdj臋ciami z epoki stanowi to bardzo przyjemny obraz.
Pierwsze dwie cz臋艣ci cyklu czyta si臋 bardzo dobrze. Napisane s膮 przyst臋pnym, porywaj膮cym j臋zykiem, co w po艂膮czeniu z do艣膰 wartkim tempem akcji i przemy艣lanymi szpiegowskimi intrygami daje bardzo dobre wra偶enie. Stylistyka nie jest zbyt wymagaj膮ca, a s艂ownictwo cho膰 bogate i mocno odnosz膮ce si臋 do wykreowanego 艣wiata (szar偶e wojskowe, czy anarchizmy), jest w pe艂ni zrozumia艂e i czytelne.
„M艂okos i diabe艂” to interesuj膮ce otwarcie cyklu szpiegowskich krymina艂贸w, w kt贸rych wyj膮tkowo za t艂o obrano realia I a nie II wojny 艣wiatowej. „Cierpienie z艂amanego serca” dobrze kontynuuj膮 zapocz膮tkowane w膮tki i nawet je艣li na chwil臋 porzucony zosta艂 jeden z nich, to mo偶emy si臋 spodziewa膰, 偶e jeszcze odegra swoj膮 rol臋. „Bruderszaft ze 艣mierci膮” zacz膮艂 si臋 bardzo obiecuj膮co i mam nadziej臋, 偶e kolejne ods艂ony serii nie zawiod膮 oczekiwa艅.
Recenzja powsta艂a na potrzeby portalu Sztukater.
niedziela, 17 stycznia 2021
Opl膮tani Mazurami
czwartek, 14 stycznia 2021
Tropy
Autor: Franciszek Mirandola
Seria: Polska fantastyka
Wydawnictwo: CM Klasyka
Rok wydania: 2020
„Tropy” Franciszka Mirandoli to pi膮ta, po trzech ksi膮偶kach Stefana Grabi艅skiego i „W czwartym wymiarze” Antoniego Lange pozycja w serii Polskiej fantastyki wydawanej przez oficyn臋 CM. Szesna艣cie opowiada艅 zawartych w ksi膮偶ce powsta艂o na pocz膮tku dwudziestego wieku i ich lektura nie zawsze jest 艂atwa. Niemniej jednak jest to niezwyk艂a podr贸偶 w pocz膮tki polskiej fantastyki i literatur臋 grozy, po kt贸r膮 warto si臋gn膮膰.
Tematyka opowiada艅 jest bardzo rozmaita, poruszaj膮ca to, czym 偶y艂o spo艂ecze艅stwo na pocz膮tku dwudziestego wieku. Zderzenie nauki z niewyt艂umaczalnym przeplatane swoist膮 filozofi膮 i pr贸b膮 zrozumienia znaczenia istoty ludzkiej w 艣wiecie. Opowiadania s膮 kr贸ciutkie, zawieraj膮 jedynie zamkni臋te niewielkie epizody, pobudzaj膮ce wyobra藕ni臋 i sk艂aniaj膮ce do zamy艣lenia si臋 nad s艂uszno艣ci膮 spostrze偶e艅.
Opowiadania Franciszka Mirandoli przywodz膮 na my艣l utwory Elana Edgara Poe’go lub Howarda Phillipsa Lovecrafta, g艂贸wnie pod wzgl臋dem bardzo opisowego j臋zyka, kre艣l膮cego obrazy i wra偶enia w wi臋kszym stopniu, ni偶 buduj膮cego fabu艂臋. Jednak tematyka r贸wnie偶 jest w pewnym sensie zbli偶ona, jest tu sporo niedopowiedze艅 i niezwyk艂o艣ci, ma艂o艣膰 cz艂owieka wzgl臋dem si艂 znacznie pot臋偶niejszych, steruj膮cych jego 偶yciem. Pewien szczeg贸lny fatalizm, sprawiaj膮cy, 偶e bohaterowie cho膰 uczestnicz膮 w przedstawionych wydarzeniach, to zdaj膮 si臋 nie mie膰 na nie 偶adnego wp艂ywu, biernie poddaj膮c si臋 temu, co si艂a wy偶sza dla nich przewidzia艂a. Niekt贸re z opowiada艅 zachwycaj膮 niebanalnym uj臋ciem tematu, silnie rozbudowan膮 metafor膮, s艂u偶膮c膮 nadaniu innej perspektywy otaczaj膮cej nas rzeczywisto艣ci. To stanowi o ich niezwyk艂o艣ci i oryginalno艣ci.
Opowiadania s膮 kr贸tkie, najd艂u偶sze z nich ma niewiele ponad trzydzie艣ci stron, wi臋kszo艣膰 za艣 ma ich raptem po kilkana艣cie. To zaledwie drobne epizody, fragmenty 艣wiat贸w, czasem zupe艂nie bliskich naszemu, czasem za艣 ca艂kowicie obcych. Jednak ka偶de z nich to zamkni臋ta opowie艣膰, doko艅czony w膮tek, dlatego niewielka obj臋to艣膰 utwor贸w nie jest wad膮. Zawieraj膮 w sobie na tyle du偶o, 偶e po lekturze nie odczuwa si臋 brak贸w, nie ma wra偶enie, 偶e nie zosta艂y doko艅czone, lub 偶e mo偶na by jeszcze co艣 doda膰.
„Tropy” mocno si臋 zestarza艂y, zw艂aszcza pod wzgl臋dem j臋zykowym. Nie tyle w kwestii u偶ytych s艂贸w i licznych anarchizm贸w, czy wtr膮ce艅 z francuskiego. Jednym z pierwszych s艂贸w, jakie przychodz膮 na my艣l by okre艣li膰 ksi膮偶k臋 Franciszka Mirandoli jest niedzisiejsza. G艂贸wn膮 tego przyczyn膮 jest sk艂adnia zda艅 tworz膮cych poszczeg贸lne opowie艣ci. Rozbudowane i wielokrotnie z艂o偶one, opisuj膮ce wydarzenia i miejsca s膮 wr臋cz emblematycznym przyk艂adem tego, jak wsp贸艂cze艣nie si臋 nie pisze. To sprawia, 偶e ksi膮偶ka mo偶e by膰 nieco trudna w odbiorze, ale jednocze艣nie nadaje niezwyk艂ego uroku opowiadaniom.
Najwi臋ksz膮 si艂膮 opowiada艅 Franciszka Mirandoli jest ich klimat, skrupulatnie budowany niedzisiejszym j臋zykiem. Autor przenosi nas w zupe艂nie inne 艣wiaty, w kt贸rych mo偶emy si臋 zatopi膰 i w pe艂ni poczu膰 fatalizm los贸w przedstawionych postaci. Nieuchronno艣膰 tego, co ich spotyka w po艂膮czeniu z bierno艣ci膮, kt贸ra nawet jak wymusza dzia艂ania, to s膮 one raczej nakierowaniem 艂odzi na pr膮d rzeki, ni偶 poci膮gni臋ciem za wios艂a, by si臋 mu przeciwstawi膰.
„Tropy” Franciszka Mirandoli to pozycja obowi膮zkowa dla ka偶dego, kto cho膰by w najmniejszym stopniu interesuje si臋 tym, jak raczkowa艂a polska fantastyka. Obok Stefana Grabi艅skiego, Jerzego 呕u艂awskiego i Antoniego Lange to jeden z nielicznych prekursor贸w tego gatunku w Polsce. To niekoniecznie 艂atwa, ale niezwykle inspiruj膮ca wyprawa w 艣wiaty stworzone tylko po to, by przekaza膰 pewn膮 my艣l, podkre艣li膰 ma艂o艣膰 ludzkiej jednostki w starciu z tym, co rz膮dzi naszym 偶ycie. Ich niedzisiejszo艣膰 jest zalet膮, dla wszystkich, kt贸rzy ceni膮 sobie takie sentymentalne podr贸偶e.
Recenzja powsta艂a na potrzeby portalu Sztukater.
wtorek, 12 stycznia 2021
Jasne s艂o艅ce brzasku. Birma
niedziela, 10 stycznia 2021
Cztery
czwartek, 7 stycznia 2021
W czwartym wymiarze
wtorek, 5 stycznia 2021
Bohaterowie
Autor: Joe Abercrombie
Tytu艂 orygina艂u: The Heroes
Cykl: Uniwersum Pierwszego Prawa
T艂umaczenie: Robert Wali艣
Wydawnictwo: MAG
Rok wydania: 2019
Trylogia „Pierwsze prawo” Joe’ego Abercrombiego przenosi艂a czytelnik贸w w fantastyczny 艣wiat, w kt贸rym autor stworzy艂 ca艂y zbi贸r dobrze dopracowanych postaci, o w艂asnej historii, celach i ambicjach. Nie porzuci艂 swoich bohater贸w wraz z zamkni臋ciem trylogii, tworz膮c liczne opowiadania osadzone w tych samych realiach. Kolejnym utworem uzupe艂niaj膮cym „Pierwsze prawo” jest powie艣膰 „Bohaterowie”.
W trylogii „Pierwszego prawa” zar贸wno wojna, jak i zbrojne konflikty wszelkich rozmiar贸w mia艂y spore znaczenie. „Bohaterowie” to powie艣膰 po艣wi臋cona jedynie wojnie, na ponad siedmiuset stronach prezentuj膮ca raptem kilka dni trwania zbrojnego konfliktu mi臋dzy Uni膮, a P贸艂nocnymi dowodzonymi przez Czarnego Dowa. Przygl膮damy si臋 krok po kroku kolejnym epizodom kampanii, z perspektywy bohater贸w stoj膮cych po obu stronach konfliktu.
Cz臋艣膰 bohater贸w mieli艣my okazj臋 pozna膰 wcze艣niej, to mi臋dzy innymi Bremer Gorst, Pierwszy z mag贸w - Bayaz, czy Czarny Dow i Curnden Gnat. Gorst i Gnat obok kilkorga nowo nowych (b膮d藕 wcze艣niej jedynie wspominanych) postaci s膮 narratorami opowie艣ci, wraz z nimi wydarzenia poznajemy te偶 z perspektywy Finre (c贸rki marsza艂ka Kroya), ksi臋cia Caldera (m艂odszego syna, nie偶yj膮cego ju偶 Bethoda, dawnego w艂adcy p贸lnocy), m艂odego rekruta p贸艂nocnej armii Becka, czy starego wyjadacza, wiecznego kaprala Tunny’ego z unijnej armii. Na ka偶dego z nich czas sp臋dzony z broni膮 w r臋ku mia艂 ogromny wp艂yw. Widzimy ich w obliczu ca艂kowitego chaosu, jaki zawsze pojawia si臋 na polu bitwy oraz w czasach wzgl臋dnego spokoju, kiedy trzeba toczy膰 r贸wnie trudne polityczne spory.
Wojna w „Bohaterach” wa艂kowana jest na ka偶dy mo偶liwy spos贸b. S膮 tu wspania艂e czyny, jest okrucie艅stwo. Jest strach i mi艂osierdzie. S膮 ludzie wykuwaj膮cy sw贸j los w ogniu walki i tacy, kt贸rzy robi膮 wszystko, by jej unikn膮膰. Nie znajdujemy odpowiedzi, kt贸ra droga post臋powania jest lepsza, znajdziemy jedynie my艣l przewodni膮, by zawsze post臋powa膰 w艂a艣ciwie, w zgodzie z w艂asnym sumieniem by膰 po prostu cz艂owiekiem, na kt贸rym mo偶na polega膰. Tym co najbardziej uderza w powie艣ci jest ca艂y bezsens toczonego konfliktu. Gdy ju偶 dochodzi do rozejmu, prawie ka偶dy z bohater贸w zastanawia si臋, po co to wszystko by艂o. Tysi膮ce ofiar, ogromne straty i brak jakichkolwiek zysk贸w. Oczywi艣cie s膮 jednostki, kt贸re si臋 wybi艂y, inne za艣, cytuj膮c autora „wr贸ci艂y do b艂ota”. Jednak w szerszym spojrzeniu wojna niesie jedynie 艣mier膰 i zniszczenie. Paradoksem wi臋kszo艣ci postaci, kt贸re bior膮 w niej udzia艂 jest to, 偶e cho膰 dostrzegaj膮 pe艂ne okrucie艅stwo wojny, cho膰 widz膮 jej ogromne koszty, nie potrafi膮 z niej zrezygnowa膰. Kierowani z艂o艣ci膮, ch臋ci膮 zysku, czy po prostu brakiem umiej臋tno艣ci robienia czegokolwiek innego.
W pierwszej chwili „Bohaterowie” wydaj膮 si臋 nieco m臋cz膮cy. Pewna statyka miejsc jest irytuj膮ca, wzg贸rze, na kt贸rym stoj膮 ogromne g艂azy zwane Bohaterami jest kluczowe w powie艣ci i wielu ludzi wspina si臋 na nie kilkukrotnie. Gdy przez tak obszern膮 powie艣膰 prawie w og贸le nie ruszamy si臋 z miejsca, nie opuszczaj膮c niewielkiego fragmentu na granicy P贸艂nocy i Unii, ci臋偶ko utrzyma膰 skupienie na w膮tkach. Jednak w drugiej po艂owie dynamika ro艣nie (cho膰 od pocz膮tku nie jest ma艂a), zaczynamy te偶 dostrzega膰 jaki艣 sens w post臋powaniach bohater贸w, dzi臋ki czemu znacznie 艂atwiej utrzyma膰 w膮tek.
„Bohaterowie” zostali napisany typowym dla autora j臋zykiem, z pe艂nym oddaniem brutalno艣ci, czasem wr臋cz z krwawym naturalizmem, tego czym jest wojna. Zgrzyt or臋偶a, t臋tent koni, ludzkie krzyki przebijaj膮 si臋 z wi臋kszo艣ci stron powie艣ci. Potyczki ujmowane z bardzo wielu perspektyw, znacz膮co wychodz膮cych poza grup臋 narrator贸w opowie艣ci, oddaj膮 pe艂ni臋 przesi膮kni臋tego chaosem dynamizmu zmieniaj膮cej si臋 sytuacji pola bitwy.
„Bohaterowie” s膮 z jednej strony porz膮dnym kawa艂kiem militarystycznej fantastyki, poruszaj膮cej kwestie trud贸w dowodzenia oraz mobilizacji armii w czasie starcia z wrogiem. Z drugiej za艣 s膮 bardzo ciekawym studium dotycz膮cym sensu prowadzenia konfliktu wraz z pewn膮 analiz膮 psychiki ludzi w niego zamieszanych. Tych, co dopiero konfrontuj膮 swoje pe艂ne heroicznych czyn贸w wyobra偶enia o wojnie, i tych, kt贸rzy znaj膮 j膮 na wylot, marz膮c by w ko艅cu si臋 od niej uwolni膰. Jednak nie tak 艂atwo porzuci膰 bitewny zgie艂k, gdy przez lata nie robi si臋 nic innego, lub zatraci艂o si臋 sens innych dzia艂a艅. Dla mi艂o艣nik贸w Joe’ego Abercrombiego to ksi膮偶ka wr臋cz obowi膮zkowa, tym za艣, co nie znaj膮 jeszcze jego tw贸rczo艣ci, zalecam raczej rozpocz膮膰 od trylogii „Pierwszego prawa”, gdzie poznajemy znacznie wi臋kszy kawa艂ek wymy艣lonego przez autora 艣wiata.
niedziela, 3 stycznia 2021
Podsumowanie grudnia
Jak to m贸wi膮 lepiej p贸藕no ni偶 wcale, wi臋c najwy偶sza pora by podsumowa膰 dokonania grudnia. Wypad艂o ca艂kiem dobrze, cho膰 w ilo艣ci nadrabiaj膮 pozycje niewielkie obj臋to艣ciowo, g艂贸wnie ksi膮偶ki dla dzieci. Mimo wszystko jestem zadowolona z tego co uda艂o si臋 przeczyta膰, cho膰 ostatni tydzie艅 grudnia nie by艂 dla mnie najlepszy.
Jedziemy na wycieczk臋, Na plac budowy Doro Gobel, Peter Knorr - to dwie ksi膮偶eczki obrazkowe dla maluch贸w. Tekstu w nich w zasadzie nie ma, ale prze艣ledzenie los贸w wszystkich bohater贸w zajmuje sporo czasu.
Dymki z Tintina jak dymek z komina Tadeusz Baranowski - Wydanie zbieraj膮ce komiks贸w autora publikowanych przez jaki艣 czas w belgijskim miesi臋czniku Tintin. Co艣 zdecydowanie dla fan贸w autora.
Bardzo dzika opowie艣膰 Tom II. Mistrz Ry艣 Tomasz Samojlik, Macin Podolec, Agata Mianowska - Druga cz臋艣膰 opowie艣ci o Ry艣cie to pasjonuj膮cy komiks, kt贸rego jedyn膮 wad膮 jest fakt, 偶e jest ostatni膮 cz臋艣ci膮 opowie艣ci
Komin Pokutnik贸w Jan D艂ugosz - Niezwyk艂a opowie艣膰 o niesamowicie barwnej, legendarnej wr臋cz postaci polskiego taternictwa i alpinizmu.
Gry miejskie Zdzis艂aw Drzewiecki - Polska wsp贸艂czesna poezja, ca艂kiem niez艂a, bardzo przyjemne ryciny w 艣rodku
Burzliwe dzieje pirata Rabarbara Wojciech Witkowski - To pierwszy tom Rabarbara, kt贸ry postanowi艂 zosta膰 piratem, przyjemna opowie艣膰 dla dzieci.
Ariol. Pies zawodowiec, Ariol. Tyberiusz kontratakuje Marc Bautavant, Emmanuel Guibert - Dwie cz臋艣ci komiksu dla dzieci, kt贸rej bohaterem jest ma艂y osio艂ek, przyjemna lekturka, cho膰 nie z gatunku takich, kt贸re chce mie膰 w biblioteczce
Don Kichot z La Manczy Miguel de Cervantes - Spora koby艂a, przeczyta艂am j膮 w wi臋kszo艣ci, cho膰 musz臋 przyzna膰, 偶e by艂y rozdzia艂y, kt贸re pomin臋艂am, co w sumie nie zrobi艂o znacz膮cej r贸偶nicy w poznawaniu fabu艂y. Mnogo艣膰 powt贸rze艅 i roztrz膮sania tych samych wydarze艅 po raz kolejny by艂y m臋cz膮ce.
Molly Agnieszka Lingas-艁oniewska - Przyjemnie napisany, do艣膰 infantylny romans z zako艅czeniem sil膮cym si臋 na jak najmocniejsze wzruszenie czytelnika. Zdecydowanie wyczerpa艂am limit czytania wsp贸艂czesnych romans贸w na do艣膰 d艂ugi czas.
呕yciem jest chwila Agnieszka 艢widerska - Mia艂am bardzo fajne wspomnienia z lektury poprzedniego tomiku autorki, tu niestety by艂o gorzej, znacznie gorzej. Monotematyczny i do艣膰 przygn臋biaj膮cy
P贸艂 偶artem p贸艂 serio Krzysztof Papu偶y艅ski - Jako艣 tak wysz艂o, 偶e nie znalaz艂 si臋 na zdj臋ciu, to drugi ze zm臋czonych w grudniu tomik贸w poezji, by艂o nawet gorzej ni偶 z poprzednim
Piek艂o w u艣miechu Marcin Piotr W贸jcik - Nie wiem, czego si臋 mog艂am spodziewa膰 po tej ksi膮偶ce, na pewno nie zbioru scenek udowadniaj膮cych pe艂n膮 wsp贸艂czucia bosk膮 oboj臋tno艣膰. Dziwna ksi膮偶ka.
Wiersze, poematy, piosenki, przek艂ady Edward Stachura - To pierwszy tom z cyklu dzie艂 wszystkich Edwarda Stachury, zrobi艂 na mnie bardzo dobre wra偶enie, a jego poezja, w sporej cz臋艣ci znana mi za spraw膮 Starego Dobrego Ma艂偶e艅stwa to tylko jedna z zalet ksi膮偶ki
Gucio si臋 cieszy Auriele Chien, Chow Chine Malutka ksi膮偶eczka o rado艣ci ma艂ego t臋czowego jednoro偶ca. Mi艂a lekturka.
Instytut bombowych teorii Tom Gauld - Zbi贸r prze艣miesznych komiks贸w, humoresek zwi膮zanych z nauk膮. Zna艂am je z fanpage'a autora, ale posiadanie przet艂umaczonych, wydrukowanych i 艂adnie wydanych to sama przyjemno艣膰.
Jak wida膰, nazbiera艂o si臋, sporo recenzenckkiej drobnicy, z kt贸r膮 chyba musz臋 nieco przystopowa膰, zw艂aszcza, 偶e mam w biblioteczce mn贸stwo pasjonuj膮cych ksi膮偶ek.
pi膮tek, 1 stycznia 2021
Nowy rok, nowa... a nie stara ja i nowy stos uzbierany jeszcze w zesz艂ym roku
Zako艅czenie roku zawsze obfituje w nowe pozycje na moich rega艂ach. Okazji jest sporo, promocji r贸wnie偶, mno偶膮 si臋 wi臋c ksi膮偶ki i plansz贸wki. Sporo recenzentek i zaskakuj膮co sporo nowych ksi膮偶ek, przy prawie zerowej reprezentacji ksi膮偶ek u偶ywanych. Tym si臋 chyba wyr贸偶nia ten stos, od tego, kt贸ry ju偶 powoli si臋 kszta艂tuje (ach te WO艢Powe aukcje!), no ale ten pojawi si臋 pewnie jako艣 w po艂owie lutego.
Oczywi艣cie, zapraszam te偶 na moje WO艢Powe aukcje, ksi膮偶ki, puzzle, troch臋 gier - czyli kto艣 musi odej艣膰, aby przyj艣膰 m贸g艂 kto艣 ;). Cz臋艣膰 z tego co jest na tym stosie ju偶 czeka na nowy dom, c贸偶 tak to bywa.
No ale kolejno


















